Hornevian Groups - jak zdobywamy to, czego chcemy

Ogólne dyskusje na temat Enneagramu
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5851
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Hornevian Groups - jak zdobywamy to, czego chcemy

#1 Post autor: boogi » sobota, 28 lutego 2009, 01:58

Na stronie enneagram-spirituality.com znalazłem ciekawy artykuł dotyczący tematu Hornevian Groups. Ponieważ na forum nie znalazłem szerszego opracowania tego tematu (a uważam go za ciekawy, szczególnie z punktu widzenia rodzic-dziecko), to najpierw przedstawię pewne wprowadzenie swoimi słowami, a dopiero potem przytoczę tłumaczenie artykułu.

Zaczynajmy!

Amerykańska psycholog Karen Horney opisała trzy typy osobowości ze względu na to, jaką "energię życiową" prezentują. Pod trochę enigmatycznym i bardzo ogólnikowym pojęciem energii rozumiem tutaj m.in. te sprawy, o których pisała Horney:
- w jaki sposób ludzie radzą sobie z własnymi wewnętrznymi konfliktami
- jaki jest ich "styl społeczny", czyli jak naturalnie reagują w kontaktach z innymi osobami (a także ogólnie na zjawiska zewnętrzne), oraz
- jakimi strategiami zdobywają to, czego pragną.

Te trzy style to asertywny, zgodny i wycofany. W różnych artykułach i książkach na ten temat używa się jeszcze innych nazw dla tych styli, są to odpowiednio: agresywny, ugodowy oraz unikający.

Styl asertywny prezentuje w pewnym sensie podejście "przeciwko ludziom". Nie szuka jakoś specjalnie konfliktów, ale przede wszystkim w razie potrzeby nie unika starcia. Aktywnie i bezpośrednio zdobywa to, czego potrzebuje. Ustala własne cele i je zdobywa, chce wiele osiągnąć i mieć na wszystko wpływ. Raczej walczy sam, niż poszukuje pomocy u innych, zazwyczaj wiedząc dokładnie czego chce.

Styl zgodny prezentuje podejście "naprzeciw ludziom", dla ludzi. Co ważne: zgodny w terminologii Horney oznacza "podporządkowany nakazom superego", więc wrażliwy na swoje nakazy moralne. Niekoniecznie więc oznacza to, że będzie się zgadzał z innymi. Bardziej chodzi o to, że chce "służyć" i pomagać ludziom, w swoich regułach moralnych szukając informacji o tym, co należy czynić by czynić dobrze. Jeżeli chce coś zdobyć, to często przyjmuje postawę "dobrego chłopczyka/dziewczynki", by na to zasłużyć. Potrafi poświęcić się dla innych i, chyba najważniejsze, chce, by ludzie wiedzieli iż zależy mu na ich dobrze.

Styl wycofany prezentuje podejście "od ludzi" - odsuwa się od ludzi i sytuacji stresowych, raczej przebywając w swoim własnym wewnętrznym świecie. Osoby tego stylu mają problemy z pozostawaniem w kontakcie z własną fizycznością, oraz wychodzeniem ze swoich marzeń do realnych działań. By spełnić swoje potrzeby, odsunie się od innych. Potrafi być w pełni zadowolony bez poczucia, że trzeba być ciągle w ruchu i bez przerwy coś robić. Raczej nie stara się ściągnąć na siebie uwagi otoczenia i nie ma ochoty do przejmowania dowodzenia.


Riso i Hudson, opisując te trzy zachowania, używają następującej metafory z pokojem:
- kiedy Asertywny wchodzi do pokoju, to myśli sobie "jestem w centrum, jestem ważny, skoro tutaj wszedłem to za chwilę coś się stanie".
- Zgodny, wchodząc do pokoju, poczuje się "lepszy" niż inni, aczkolwiek wyrażanie tego będzie bardzo subtelne
- zaś Wycofany po wejściu do pokoju pomyśli coś w rodzaju "nie jestem częścią tego, co tutaj się dzieje, nie jestem taki jak inni i nie pasuję tutaj".

Z Enneagramem wszystko powyższe łączy się w taki sposób, że każda z opisywanych przez Horney grup współdzieli ten sam trzeci, nieużywany Ośrodek. I tak: Asertywni ignorują Ośrodek Emocji, Zgodni mają nierozwinięty Ośrodek Intelektu, zaś Wycofani problemy z Ośrodkiem Działania. I stąd też w poniższym artykule odpowiednie rady dla przedstawicieli każdej grupy: Asertywni powinni otworzyć swe serce, Zgodni zająć się wyciszeniem umysłu, zaś Wycofani muszą zaangażować swoje ciało.

Dlaczego takie rady są potrzebne? Otóż, dla rozwoju samego siebie, co oczywiste. Ale drugi argument, który niektóre osoby może bardzo mocno zaciekawić, został przedstawiony przez Riso i Hudsona. Chodzi o to, że zależnie od typów w relacji rodzic-dziecko może kształtować się poziom zdrowia dziecka. Szczególnie, gdy zajdzie duże niedopasowanie, np. rodzic jest Asertywny, a dziecko Wycofane (wtedy dziecko wycofa się z życia jeszcze bardziej, przytłoczone energią rodzica, który nie wie, jak wielką siłą nieświadomie działa na swoje dziecko), albo też gdy rodzic jest Wycofany, a dziecko Asertywne (wtedy rodzic może nie być w stanie opanować temperamentu dziecka i będzie miał w domu małego rozbójnika). Tak więc uważam, iż tematyka Grup Karen Horney jest ciekawa i warta głębszego poznania.

Przypuszczalnie podczas czytania tych informacji potrafiłeś stwierdzić, które zachowania prezentujesz najczęściej. Oczywiście, jak wspomniano, każdy prezentuje od czasu do czasu każdy z nich, ale jeden przejawia się najczęściej i jest naturalnym podejściem, przyjmowanym "domyślnie":
- jeżeli twojemu stylowi działania najbardziej odpowiada podejście asertywne, to przypuszczalnie jesteś Trójką, Siódemką lub Ósemką.
- jeżeli zgodne, to możesz być Jedynką, Dwójką lub Szóstką.
- do typów wycofanych zaś należą Czwórki, Piątki i Dziewiątki.


Na sam koniec dodam jeszcze, iż rady dla typów innych niż mój są dla mnie "oczywiste" - znaczy się nie są mi potrzebne, bo potrafię to zrobić bez problemu, mam takie umiejętności i odpowiednie działania wykonuję bezproblemowo. Trochę inaczej jest z tymi radami dla mojego typu - je faktycznie muszę przetrenować, bo jakoś mocno naturalnie mi nie przychodzą...


Po tak przydługim wprowadzeniu czas już na właściwy artykuł - enjoy ;)

=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=
  • Grupy Karen Horney (Hornevian Groups) a Niezrównoważenie Centrów

    Gdy poznałeś 9 typów, dowiedziałeś się że każdy z nich należy do jednego z trzech centrów. Są Centra (Ośrodki) Głowy (Intelektu), Serca (Emocji) oraz Instynktu (Działania). W każdym z enneatypów centra te są w jakiś sposób niezrównoważone. Jako pierwsza nierównowagę centrów opisała w swych pracach psycholog Karen Horney, tak więc nazywane są one Hornevian Groups - grupami Karen Horney.

    Każdy typ ma tendencję do preferowania jednego ośrodka przed innymi. Drugi ośrodek będzie wspierał ten najchętniej wykorzystywany, zaś trzeci będzie pomijany. Są trzy Grupy Horney: Wycofane, Agresywne i Zgodne.

    Razem z opisami trzech grup dostarczyłem opis czynności, by pomóc ci rozwijać nieużywane Centrum. Przeprowadzono ciekawe badania, które pokazały że możemy wzmacniać połączenia neuronowe odpowiedzialne za te funkcje. Może zostać to dokonane bezpośrednio przez praktykę, albo przez wykorzystanie naszych neuronów lustrzanych, które wzmocnią nasze własne neurony gdy będziemy patrzeć, jak inni angażują się w uczucia czy aktywności. [chodzi po prostu o to, że patrząc jak ktoś inny coś robi, też zyskujemy wiedzę - baby_kapar opisał to kilka postów niżej]



    :arrow: Typy Wycofane preferują używanie Ośrodka Intelektu bądź Emocji, oraz są "odłączone" od Ośrodka Działania. Mają tendencję do nieużywania swoich ciał i unikania znaczących działań w świecie.

    Przykładowo, Piątka jest bardzo zżyta z Ośrodkiem Intelektu i wykorzystuje Ośrodek Emocji jako wsparcie dla swojego procesu myślenia. Piątki izolują się, w celu ochrony siebie przed żądaniami innych ludzi i przed chaosem świata zewnętrznego.

    Czwórki, z drugiej strony, preferują Ośrodek Emocji, używając Ośrodka Intelektu i wyobraźni do podbicia intensywności uczuć. Czwórki odizolowują się, by chronić swoje uczucia i żyć w swoich wyimaginowanych światach.

    Dziewiątka jest w centrum Ośrodka Działania, a więc jest najbardziej ze wszystkich typów odłączona od tegoż Ośrodka Działania. Dziewiątki mogą wydawać się bardzo zajęte, ale ponieważ mają problem z ocenieniem co jest dla nich ważne, to spędzają masę czasu na zabierających niepotrzebnie czas działaniach. Dziewiątki unikają konfliktów by chronić swoje własne poczucie wewnętrznego spokoju.

    :idea: Ćwiczenia dla Typów Wycofanych - Nawiązywanie kontaktu z własnym ciałem i ze światem
    Rozejrzyj się wokół i wykonywaj to, co powinno być zrobione. Podnieś puszkę z ulicy i wrzuć ją do kosza. Posprzątaj swój pokój. Napraw samochód. Przecież JESTEŚ W STANIE wpłynąć na swoje otoczenie.

    Porusz swoje ciało. Poczuj swoje ciało. Tańcz, spaceruj, poznaj Tai Chi, naucz się jakiejś sztuki walki, zagraj w Dance Dance Revolution na Play Station. Pływaj i czuj wodę swoją skórą. Oddychaj.

    Wyjdź i pobądź trochę z ludźmi. Prawdopodobnie lubią twoje towarzystwo.

    Naucz się być dumnym ze swoich osiągnięć.

    Wypowiadaj się śmiało w swoim imieniu. Jeżeli jeszcze tego nie potrafisz, to zrób kurs asertywności.

    Jeżeli medytujesz, rób to aktywnie, np. medytując podczas spaceru. Trzymaj oczy szeroko otwarte, nie ignoruj świata wokół ciebie.

    Wyraź swoje bogate życie wewnętrzne w formie muzyki, malarstwa, pisarstwa, poezji i pokaż to ludziom.



    :arrow: Typy Agresywne preferują Ośrodki Intelektu i Działania, będąc oddzielonymi od Ośrodka Emocji. Występuje tu tendencja do działania bez zważania na emocje - zarówno swoje własne, jak i czyjeś.

    Siódemka będąca w Centrum Intelektu preferuje życie w świecie planów i aktywności, unikając wpadnięcia w pułapkę własnego cierpienia. Siódemki są agresywne w zaspokajaniu własnej potrzeby pobudzających czynności.

    Ósemka z Centrum Działania preferuje Działanie, używając Intelektu jako funkcji wsparcia. Ósemki lubią mieć wielki wpływ na świat poprzez swoje działania.

    Trójka w Centrum Emocji jest najbardziej odłączona od uczuć. Trójki mogą odłożyć swoje uczucia całkowicie na bok, by agresywnie przepchnąć swoje cele.

    :idea: Ćwiczenia dla Agresywnych Typów - Nawiązywanie kontaktu z sercem
    Praktykuj rozmowę z aktywnym słuchaniem kogoś - słuchaj bez wtrącania swoich uwag. Naprawdę wysłuchaj drugą osobę i postaraj się zrozumieć. (Zaawansowane wyzwanie: przeprowadź to z kimś kogo naprawdę nie lubisz lub z kim się nie zgadzasz.) W ramach alternatywy możesz też obejrzeć filmy które mają głęboko emocjonalną fabułę i postarać się wspólnie czuć z ich bohaterami.

    Bądź łagodny dla siebie i kochaj siebie. Napisz swoją biografię z neutralnego punktu widzenia. Być może zauważysz, jak surowy jesteś względem siebie.

    Popracuj nad spokojnym siedzeniem i relaksacją, bez uczucia że musisz być gdzie indziej albo robić coś innego. Weź głębokie wdechy by się uspokoić. Zauważ, które części twojego ciała są napięte, kiedy siedzisz nieruchomo. Zwróć uwagę na to i zrelaksuj się.

    Zrób coś, czego nie chcesz, tylko dlatego, że sprawi to komuś innemu szczęście. Zrób to nie oczekując niczego w zamian.

    Zwolnij trochę swoje tempo i naprawdę doświadcz życia. Zatrzymaj się, by powąchać róże, pospaceruj boso po piasku, naciesz się ze swoją rodziną. Miej czas na rozrywki.

    Naucz się przekładać swoje uczucia w słowa. Zapisz je, albo pomów o nich z kimś.



    :arrow: Typy Zgodne preferują Centra Emocji i Działania. Są zgodne z żądaniami swojego superego i są najbardziej oddzielone od swoich własnych spokojnych umysłów.

    Jedynka, w Centrum Działania, jest w ekstremalnie dobrym kontakcie z nakazami superego, przekazanymi przez rodziców i inne źródła mądrości. Przyjęły te wiadomości jako swoje własne, i są na misji reformowania świata by stał się takim, jakim "powinien" być.

    Dwójki, z Triady Uczuć, są napędzane nakazami superego mówiącymi o tym, by kochać innych i być im pomocnym. Dwójki mają tendencję do "czynienia swoich uczuć". Zamiast poczucia swoich uczuć - natychmiast przekładają je w działanie.

    Szóstki, w Centrum Intelektu, są najbardziej odłączone od swojego Ośrodka Intelektu. Szóstki łatwo internalizują wszystkie bez wyjątku przekonania i wiadomości z różnorakich źródeł, w celu ochrony swojego bezpieczeństwa. Szóstki mają spory zakres nakazów superego i czasami mówią o posiadaniu "wewnętrznego autorytetu".

    :idea: Typy Zgodne: Lista rzeczy do zrobienia by odzyskać kontakt ze spokojem umysłu

    Świadome medytowanie - zwracaj uwagę na to, co się dzieje wokół ciebie właśnie teraz. Skup się na oddychaniu. Zauważ gdzie płyną twoje myśli. Przywracaj je z powrotem do teraźniejszości.

    Naucz się wyłączać umysł. Jak powiedział Eckhardt Tolle, u wielu z nas to nasze umysły używają nas, a nie my je. Znajdź wyłącznik. Naucz się wyciszać. Jeżeli prawdziwie korzystamy z naszych umysłów, a nie z czegoś innego, to możemy je wyciszyć.

    Kwestionuj swoje myśli. Dalaj Lama powiada by pytać "Czy jesteś pewien?". Byron Katie poleca zadawać sobie pytania "Czy to na pewno prawda?" oraz "Jaki byłbym bez tej myśli?".

    Obserwuj się kiedy jesteś z innymi ludźmi - zauważ swoją skłonność do osądzania ich. Zauważ też to, jak dopasowujesz się do innych i tracisz swój własny punkt widzenia.

    Zwróć uwagę na to, jak często używasz wyrażeń warunkowych takich jak "może", "raczej", "przypuszczalnie", "ewentualnie", "to zależy". Jesteś w stanie podjąć własną decyzję?
    Naucz się słuchać własnego wewnętrznego głosu przewodniego, oraz wypowiadać uznawaną przez siebie prawdę. Sprawdzaj swoje opinie doświadczalnie.


    źródło: http://www.enneagram-spirituality.com/T ... Groups.php
=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=

Edit by kapar
Test na sprawdzenie przynależności do Hornevian Groups

Na sam koniec zapraszam oczywiście do dyskusji - czy znając swój enneatyp, zgadzasz z tym co napisano? czy też może powyższy artykuł pomógł ci uświadomić sobie, że jednak jesteś innym enneatypem (np. Czwórka mogła mylnie uznać się za Siódemkę)? czy rady opisane są przydatne, czy też uważasz, iż są z palca wyssane i nic nie pomogą? a może np. jako Asertywny zaobserwowałeś, iż w rozmowach z tobą pomimo tego, iż mówisz normalnym głosem, niektóre osoby zaczynają się wycofywać albo czują się urażone twoim tonem? może jako dziecko uważałeś swoich rodziców za zbyt twardych/miękkich, lub jesteś rodzicem i masz podobne odczucia względem własnego dziecka?
Ostatnio zmieniony piątek, 6 marca 2009, 23:39 przez boogi, łącznie zmieniany 6 razy.


"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

#2 Post autor: yusti » sobota, 28 lutego 2009, 08:23

.
Ostatnio zmieniony wtorek, 12 października 2010, 16:46 przez yusti, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
SuperDurson
Moderator
Moderator
Posty: 2939
Rejestracja: sobota, 6 września 2008, 12:45
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: Kraków

#3 Post autor: SuperDurson » sobota, 28 lutego 2009, 14:44

To rozwój, wątpliwości, postęp.. :wink:
..bo to czytasz ..bo Cię lubię ..bo myślisz samodzielnie!

sp/sx, 6w5 lvl 3-5
LIE Obrazek

Awatar użytkownika
M.
Posty: 1196
Rejestracja: czwartek, 31 stycznia 2008, 20:31
Kontakt:

#4 Post autor: M. » sobota, 28 lutego 2009, 14:51

Bardzo ciekawe i...trafne. Wreszcie coś, co faktycznie brzmi dla mnie sensownie. Choć przykładowe rady mogą się wydać banalne (zwłaszcza dla mojego typu), to są dobre!

Masz rację boogi, rady dla innych stylów są dla mnie proste, rady dla mnie wymagają przezwyciężenia czegoś w sobie (np. mojej naturalnej chęci, żeby się nad tym zastanowić, hehe). Tak sobie myślę, że przydałby sie w moim życiu jakiś człowiek o typie motywującym, żeby mnie kopnął w tyłek i powiedział "zrób to!", "nie gadaj, nie myśl, po prostu to zrób", "czy już zrobiłaś to, o czym ostatnio mówiłaś?". Taki bat.
Np. ze 2 tygodnie myślałam o zrobieniu czegoś tam. I co? I nic! Załamka. Albo chcę zrobić coś tam (taka mała bzdurka związana ze sprzątaniem) i nie zrobiłam tego chyba ze 2 lata! Jak o tym myślę teraz, to aż wierzyć mi się nie chce. Zajęłoby mi to w sumie z 15 minut przecież.

Może jakbym komuś powiedziała o własnych planach, to by mi było głupio odsunąć od siebie działanie w tym kierunku. Myślę, że nie mogłaby to być 7, bo oni zaraz by pewnie zapomnieli co powiedziałam. 4 zbyt są skoncentrowane na sobie. Hm, trójka, ósemka??? (brrr, oby nie).
5w4, sp/sx
EII

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

#5 Post autor: yusti » sobota, 28 lutego 2009, 17:29

.
Ostatnio zmieniony wtorek, 12 października 2010, 16:49 przez yusti, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kapar
VIP
VIP
Posty: 2296
Rejestracja: czwartek, 21 sierpnia 2008, 13:15
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: DownUnder
Kontakt:

#6 Post autor: Kapar » wtorek, 3 marca 2009, 06:16

Dzieki yusti za analize.

Caly artykul jest dla mnie ciekawy ale ze wzgledu na opisy innych typow niz moj wlasny. Te rady dla asertywnych sa ok ale z doswiadczenia wiem, ze wiele nie zmieniaja na dluzsza mete.
a może np. jako Asertywny zaobserwowałeś, iż w rozmowach z tobą pomimo tego, iż mówisz normalnym głosem, niektóre osoby zaczynają się wycofywać albo czują się urażone twoim tonem?
Jako asertywny nie przypominam sobie, zeby moj ton glosu wywolywal takie reakcje... Czuja sie urazone rzecz jasna, jak mi sie glos zaczyna podnosic, ale nie kiedy trzymam sie neutralnego poziomu.

boogie pisze:Chodzi o to, że zależnie od typów w relacji rodzic-dziecko może kształtować się poziom zdrowia dziecka. Szczególnie, gdy zajdzie duże niedopasowanie, np. rodzic jest Asertywny, a dziecko Wycofane (wtedy dziecko wycofa się z życia jeszcze bardziej, przytłoczone energią rodzica, który nie wie, jak wielką siłą nieświadomie działa na swoje dziecko), albo też gdy rodzic jest Wycofany, a dziecko Asertywne (wtedy rodzic może nie być w stanie opanować temperamentu dziecka i będzie miał w domu małego rozbójnika).
Jakbys mial wiecej cos na ten temat wlasnie to moglbys mi podeslac co na maila?


Razem z opisami trzech grup dostarczyłem opis czynności, by pomóc ci rozwijać nieużywane Centrum. Przeprowadzono ciekawe badania, które pokazały że możemy wzmacniać połączenia neuronowe odpowiedzialne za te funkcje. Może zostać to dokonane bezpośrednio przez praktykę, albo przez [by making use of our mirror neurons, which strengthen our own pathways when we watch others engaging in feelings or activities. - wykorzystanie naszych /mirror neurons - neuronów lustrzanych?/, które wzmocnią nasze własne neurony gdy będziemy patrzeć, jak inni angażują się w uczucia czy aktywności. //ok, nie wiem co to może znaczyć, pewnie chodzi po prostu o to, że patrząc jak ktoś inny coś robi, też zyskujemy wiedzę]
Cos slyszalem o neuronach lustrzanych. Kiedy widzimy, ze ktos cierpi albo sie cieszy, neurony lustrzane sa odpowiedzialne za dostarczanie nam podobnych substancji do mozgu, jakbysmy byli w stanie np szczescia choc sytuacja na nas nie oddzialywuje, jak na osobe cieszaca sie. Znajduja sie one w korze mozgowej. Np widzac, ze ktos sie smieje takze zaczynasz sie smiac, co nie znaczy, ze widzac kogos cierpiacego tez zaczynasz czuc bol. Te neurony pomagaja sie wczuc w sytuacje i rozumiec oraz czuc czyjes emocje, wykonuja jakby quasi-symulacje w mozgu tego co jest postrzegane. Te neurony posiadaja nawet psy i inne ssaki, przy czym psy maja je najbardziej rozwiniete. Moze doswiadczyliscie czegos takiego, ze pies czuje zla sytuacje i stara sie pocieszyc kladac pysk na kolanie czy cos takiego - naukowcy przypisuja te zachowanie wlasnie neuronom lustrzanym. Rzecz jasna co czlowiek czy pies, tym inny stopien rozwoju tychze neuronow.
Człowiek z wiekiem staje się rozumny, człowiek z wiekiem do trumny!
Ktoś chce się ze mną wybrać na Bałkany? Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma...

Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 1024
Rejestracja: sobota, 27 września 2008, 16:42
Enneatyp: Obserwator
Kontakt:

#7 Post autor: Piotr » wtorek, 3 marca 2009, 20:28

Ee, ze zdziwieniem stwierdzam, że czynię wszystko co zalecane jest mojemu typowi (może poza tym sprzątaniem pokoju, ale to czasu nie mam... i mi się nie chce :)).

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5851
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#8 Post autor: boogi » wtorek, 3 marca 2009, 20:47

W takim razie nie jesteś tym typem, którym Ci się wydaje że jesteś 8)
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

#9 Post autor: yusti » wtorek, 3 marca 2009, 20:57

.
Ostatnio zmieniony wtorek, 12 października 2010, 16:49 przez yusti, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 1024
Rejestracja: sobota, 27 września 2008, 16:42
Enneatyp: Obserwator
Kontakt:

#10 Post autor: Piotr » wtorek, 3 marca 2009, 21:50

boogi pisze:W takim razie nie jesteś tym typem, którym Ci się wydaje że jesteś 8)
Miałem na myśli nie to, że te zalecenia są moim naturalnym zachowaniem, ale że niejako wpadłem na nie już wcześniej i stawiam sobie podobne wyzwania. :)

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5851
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#11 Post autor: boogi » wtorek, 3 marca 2009, 21:59

A ja miałem na myśli ironię 8)
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 1024
Rejestracja: sobota, 27 września 2008, 16:42
Enneatyp: Obserwator
Kontakt:

#12 Post autor: Piotr » wtorek, 3 marca 2009, 22:11

boogi pisze:A ja miałem na myśli ironię 8)
To jakby co, ja żartowałem, że wziąłem na poważnie Twoją wypowiedź. :)

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5851
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#13 Post autor: boogi » wtorek, 3 marca 2009, 22:17

No, i to był przykład tego, jak sobie przedstawiciele danej grupy Horney radzą w sytuacji wzajemnego zaskoczenia 8)

(ja jestem "ugodowy" jako 2, a Ty?)
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 1024
Rejestracja: sobota, 27 września 2008, 16:42
Enneatyp: Obserwator
Kontakt:

#14 Post autor: Piotr » wtorek, 3 marca 2009, 23:04

Ja jestem piątak i się izoluję od żądań innych ludzi. Chciałbym czasami rzucić jakieś zdanie i żeby nikt ode mnie nie wymagał ciągnięcia jakiejś konwersacji, bo czuję się wtedy zniewolony (chyba, że to jakaś ciekawa dyskusja, ale też różnie bywa) - jak coś to nie chciałem przez to powiedzieć: "Daj mi spokój!" :). Albo np. kontynuowania jakiegoś spontanicznego żartu, wtedy zwykle nie wiem co mam powiedzieć i mówię coś cienkiego albo się uśmiechnę bez rozbawienia. Miło kiedy ktoś Cię zauważy i nawiąże do tego co mówiłeś, ale no... jak wyżej - pojawia się pustka w głowie, mgła wojny, trzeba jednostki dopiero wysłać, żeby zwiad zrobiły. Bip! Bzzt!

Awatar użytkownika
Oerciak
Posty: 49
Rejestracja: piątek, 17 października 2008, 03:46
Lokalizacja: Toruń.

#15 Post autor: Oerciak » środa, 4 marca 2009, 00:17

...
Ostatnio zmieniony środa, 13 maja 2009, 01:19 przez Oerciak, łącznie zmieniany 1 raz.
5w4 i jest dobrze ;)

ODPOWIEDZ