SX & seks

Ogólne dyskusje na temat Enneagramu
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Kapar
VIP
VIP
Posty: 2318
Rejestracja: czwartek, 21 sierpnia 2008, 13:15
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: DownUnder
Kontakt:

SX & seks

#1 Post autor: Kapar » niedziela, 9 października 2016, 12:19

Zastanawia mnie jak to jest z tym instynktem, wlasciwie ogolnie z instynktami. SX jest u mnie na 1 miejscu w sumie u kazdej 8 bym sie tego spodziewal. Moje ostatnie doswiadczenia daja mi do myslenia i wniosek mam taki, ze osobie z przodujacym instnktem SX bedzie sie trudno dograc z kims kto ma SX na miejscu ostatnim.
Zauwazylem, ze zarowno mezczyzni jak i kobiety z SX jako najslabszym instynktem, poddaja czasem seks warunkom. Tzn oprocz libido decydujace bedzie "humor", to jak partner sie odnosil do tej osoby, czy spenil jakies oczekiwania, czy ogolnie o siebie dba (np o swoja przyszlosc zamiast sie obijac i chodzic na browara z kumplami), czy spelnil co obiecal, i tak dalej. Dobry seks wydaje sie byc mozliwy kiedy jest poczucie bezpieczenstwa (takze finansowego).
Natomiast ktos z dominujacym instynktem SX bedzie raczej mniej sklonny do stawiania warunkow, odczuwania wplywu otoczenia na chec uprawiania seksu. Czy sie lubimy, czy sie aktualnie klocimy, seks musi byc i tyle.
Podsumowujac, zamiast patrzec na to jakie typy Ennea do siebie pasuja, lepiej skupic sie na kolejnosci instynktow.


Arms wide open
I stand alone
I'm no hero and I'm not made of stone
Right or wrong
I can hardly tell
I'm on the wrong side of heaven and the righteous side of hell

Awatar użytkownika
michal5225
Posty: 288
Rejestracja: wtorek, 3 listopada 2015, 08:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: SX & seks

#2 Post autor: michal5225 » niedziela, 9 października 2016, 12:52

Kapar pisze:Zauwazylem, ze zarowno mezczyzni jak i kobiety z SX jako najslabszym instynktem, poddaja czasem seks warunkom. Tzn oprocz libido decydujace bedzie "humor", to jak partner sie odnosil do tej osoby, czy spenil jakies oczekiwania, czy ogolnie o siebie dba (np o swoja przyszlosc zamiast sie obijac i chodzic na browara z kumplami), czy spelnil co obiecal, i tak dalej. Dobry seks wydaje sie byc mozliwy kiedy jest poczucie bezpieczenstwa (takze finansowego).
Natomiast ktos z dominujacym instynktem SX bedzie raczej mniej sklonny do stawiania warunkow, odczuwania wplywu otoczenia na chec uprawiania seksu. Czy sie lubimy, czy sie aktualnie klocimy, seks musi byc i tyle.
Wiesz Kapar z tego co mi wiadomo, to sx nie odpowiada tylko za mechaniczny seks - wręcz przeciwnie, napędza raczej nieco głębsze relacje i pewnie stąd wymagania.
Taki mądry Pan i nie wie...
Cytuję ze strony http://www.enneagram.pl/dokuwiki/doku.p ... rowadzenie :
"Jak wskazuje sama nazwa, osoby zdominowane przez instynkt seksualny są zainteresowane seksualnym zaspokojeniem w ścisłym znaczeniu tego słowa, lecz seksualne podtypu rzadko zainteresowane są seksem rozumianym tylko jako fizyczny akt. W rzeczywistości wiara, że seks jest po prostu kolejną fizyczną rozrywką jest oznaką, że nie mamy do czynienia z podtypem seksualnym. Seksualne podtypy generalnie odczuwają silnie romantyczne tęsknoty i stąd mają wysoko postawioną poprzeczkę jeśli chodzi o oczekiwania i ideały. Rozwijając, seksualny instynkt manifestuje się w pragnieniu intensywności różnego rodzaju, ale główną manifestacją generalnie będzie troska o znalezienie idealnego partnera, jako że seksualne podtypy mają tendencję czuć się w jakiś sposób niekompletne, „nieskończone” gdy nie są w związku."
Ten glow, to bardziej do wiatra.

Generalnie rzygam na romantym, no ale coś w tym jest - łatwo mi się zakochać, chociaż na pewno nie tak jak czwórka.
Trochę mi odwala czasem po werterowemu ale nauczyłem się trzymać to w ryzach - kiedyś nie potrafiłem.
Łatwo mi przychodzi ósemkowe podejście - pójdę i wezmę co moje (XD) ale mimo wszystko - nigdy nie jest to puste.
Nawet w relacjach krótkodystansowych (co zazwyczaj wiem z góry) jest uczucie, namiętność, śmiech, rozmowa - jestem w stanie uprawiać mechaniczny seks ale nie chcę, bo nie z tego czerpię satysfakcję, wręcz jest to dla mnie przykre.
Nie wiem czy ma to bezpośredni związek z SX, czy może raczej z ennea ale satysfakcja płynie chyba z emocji, których piątka ma na co dzień mało - czerpię je od innych garściami, szczególnie w relacjach damsko męskich - uwielbiam je wywoływać, prowokować (ale raczej tylko pozytywne) i jestem w tym dobry.
Uwielbiam przytulać moje partnerki seksualne - sam nie za bardzo lubię jak się mnie przytula, szczególnie w płytszych relacjach - to chyba wpływ ósemki, że wychodzi ci na wierzch jakieś męskie ego.

Może ty jesteś so kapar? To by bardziej pasowało.
Moim zdaniem nie wszystkie wymagania, które wymieniłeś, mają jakiś związek z SX - niektóre pewnie wynikają z typu enneagramu.

Ostatnio mam troszkę inne podejście do związków, przestałem postrzegać je tak idealistycznie - raczej dłużej niż tydzień ale z góry zakładam że koniec nastąpi, co nie znaczy że się twardo trzymam takiego założenia, to już zależy jak potoczy się relacja.
► Pokaż Spoiler
Ostatnio zmieniony niedziela, 9 października 2016, 13:20 przez michal5225, łącznie zmieniany 3 razy.
Bycie wolnym - to móc nie kłamać.
Między każdą parą wymiernych chwil istniały miliardy chwil niewymiernych.
Nie wszystko co się opłaca warto robić. A nie wszystko co warto robić zaraz się opłaca...
0w0 LIES-Se SY/SY/SY

Awatar użytkownika
Osteoporoza
Posty: 476
Rejestracja: piątek, 28 lutego 2014, 01:04
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: W dziczy serca
Kontakt:

Re: SX & seks

#3 Post autor: Osteoporoza » niedziela, 9 października 2016, 13:05

To jest niezły postulat i chyba faktycznie dobry powód by zainteresować się instynktami.

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: SX & seks

#4 Post autor: Snufkin » niedziela, 9 października 2016, 13:18

U michała to w ogóle ciekawa sytuacja, niby wygląda na sx a przy okazji wydaje się dupkiem (co pewno dla samic jest paradoksalnie zaletą, El, Miał i Ninque skrycie za nim szaleją).
Natomiast jak se kiedyś myślałem to wydaje mi się, że u prostytutek i lafirynd sx występuje naturalnie na ostatnim miejscu.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
michal5225
Posty: 288
Rejestracja: wtorek, 3 listopada 2015, 08:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: SX & seks

#5 Post autor: michal5225 » niedziela, 9 października 2016, 13:24

Snufkin pisze:Natomiast jak se kiedyś myślałem to wydaje mi się, że u prostytutek sx występuje naturalnie na ostatni miejscu.
Zdecydowanie.
Snufkin pisze:U michała to w ogóle ciekawa sytuacja, niby wygląda na sx a przy okazji wydaje się dupkiem
Zależy co to dla ciebie znaczy, myślę że pewnie Kapar jest większym dupkiem.
Nigdy mi się nie zdarzyło w dupkowaty sposób obiecywać komuś góry i doliny, czy coś w ten deseń - jak już kogoś "owijam w okół palca", to emocjami, słowa zawsze są szczere, czasami może niezbyt przemyślane.
Trochę dupkowate (chociaż też pewnie tylko dla czwórek i może szóstek) może być nie nastawianie się, na relację "do końca życia i jeden dzień dłużej".
No ale generalnie, takie lekkie "skurwysyństwo" wynika chyba po prostu z płci, może trochę z ósemki?
Ostatnio zmieniony niedziela, 9 października 2016, 13:40 przez michal5225, łącznie zmieniany 2 razy.
Bycie wolnym - to móc nie kłamać.
Między każdą parą wymiernych chwil istniały miliardy chwil niewymiernych.
Nie wszystko co się opłaca warto robić. A nie wszystko co warto robić zaraz się opłaca...
0w0 LIES-Se SY/SY/SY

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: SX & seks

#6 Post autor: Snufkin » niedziela, 9 października 2016, 13:28

Nie wiem co i komu Kapar obiecywał ale z tego co sam o sobie pisałeś to masz często dupkowe motywacje...co się trochę gryzie z sx no ale jesteś śmieszkiem z gammy więc spoko, rozumiem.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
michal5225
Posty: 288
Rejestracja: wtorek, 3 listopada 2015, 08:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: SX & seks

#7 Post autor: michal5225 » niedziela, 9 października 2016, 13:41

Snufkin pisze:Nie wiem co i komu Kapar obiecywał ale z tego co sam o sobie pisałeś to masz często dupkowe motywacje...co się trochę gryzie z sx no ale jesteś śmieszkiem z gammy więc spoko, rozumiem.
Nie twierdzę że kapar komuś coś obiecał - nie wiem ale nie było by to zaskakujące, gdyby naopowiadał jakieś bajeczki jakiejś seksi 18'sttce.
Musisz bardziej doprecyzować słowo "dupek", nie wiem jak się do tego odnieść.

Z takich jeszcze merytorycznych informacji, ostatnio zauważam że aktywuje mi się sx w relacjach z mężczyznami - na pewno nie chcę ich zerżnąć w dupę ale nie wiem do końca o co tu chodzi, więc pominął bym konkrety.
Ostatnio zmieniony niedziela, 9 października 2016, 13:48 przez michal5225, łącznie zmieniany 1 raz.
Bycie wolnym - to móc nie kłamać.
Między każdą parą wymiernych chwil istniały miliardy chwil niewymiernych.
Nie wszystko co się opłaca warto robić. A nie wszystko co warto robić zaraz się opłaca...
0w0 LIES-Se SY/SY/SY

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: SX & seks

#8 Post autor: Snufkin » niedziela, 9 października 2016, 13:47

michal5225 pisze:Z takich jeszcze merytorycznych informacji, ostatnio zauważam że aktywuje mi się sx w relacjach z mężczyznami - nie że bym ich zerżną w dupę, nie wiem do końca o co tu chodzi, więc pominął bym konkrety.
A ja akurat rozumiem, mam w końcu sx na drugim miejscu, więc luz xD
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
Shavira
Posty: 184
Rejestracja: wtorek, 5 stycznia 2016, 23:41
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: Wrocław

Re: SX & seks

#9 Post autor: Shavira » niedziela, 9 października 2016, 15:09

Mam instynkt sx na ostatnim miejscu i traktuję seks jako rodzaj przyjemności, do której potrzebuję drugiego człowieka. Nie ma fochów, nie ma wymagań relacyjnych, nie ma uczuć. Jeżeli seks "mechaniczny" przynosi zaspokojenie to jest dobry, bez różnicy mi jakie ktoś ma mentalne nastawienie.
6w7 sx/sp
IEE-Fi

Do you want peace or you wanna piece of me?

Awatar użytkownika
Irranea
Moderator
Moderator
Posty: 1171
Rejestracja: poniedziałek, 8 sierpnia 2011, 23:50
Lokalizacja: w barku

Re: SX & seks

#10 Post autor: Irranea » niedziela, 9 października 2016, 16:31

Kapar pisze:wniosek mam taki, ze osobie z przodujacym instnktem SX bedzie sie trudno dograc z kims kto ma SX na miejscu ostatnim.
I nie tylko z sx tak jest, ale i z innymi instynktami również. O wiele trudniej się dograć z osobami, które mają ostatni instynkt, który jest naszym pierwszym. Zaś jakoś łatwiej jest z osobami z tym samym instynktem na pierwszym miejscu.

Co do samego tematu to:
"Sexual subtypes are not to be confused with having a healthy sex drive or being sexy, which is a common reason for many people misidentifying themselves as SX-primaries. The name of this instinct is misleading as, in the end, all instincts play into sexuality. SP is the body-to-body part - cuddling, sensuality, autonomic regulation. SX is riding the waves of energy, the invisible forces of attraction between the people, but it doesn't need to be actively physical. In a union, all three instincts combine—warmth (self-pres), energy (sexual), affection (social). One can have the sexual instinct operating in a group of friends—being in the heat, stimulated, energized, engaged. In relationships, there is a desire for endless engagement and fascination." Źródło

SX dąży do intensywności, poszukuje emocjonalnej stymulacji, czegoś co zaspokoi potrzebę doznań. A w jaki sposób sobie to zapewni to już kwestia indywidualna, nie koniecznie chodzi tu tylko o relację z ludźmi, może być to realizowanie siebie w jakimś hobby. Jednak jeśli chodzi o relacje międzyludzkie, to jak dla mnie sx właśnie poszukuje jakiejś intensywnej więzi z drugim człowiekiem, czegoś w czym można się głęboko zanurzyć, co dostarczy emocji, dreszczyku, wrażeń, wypełni ten szary świat (nie koniecznie chodzi o związki stricte, mogą być to przyjaźnie również). I romantyczne tęsknoty to są na porządku dziennym, choć niektórzy skrzętnie to ukrywają przed światem, no ale tak jest. I mnie się wydaje, że to właśnie sx mają te jakieś poprzeczki i oczekiwania.

Oczywiście można powiedzieć, że mechaniczny seks, to też doznania. I mogę się zgodzić, że jakieś sx w ten sposób może realizować potrzebę intensywności, ale jest to sposób zaliczany do tych niezdrowych metod, niezdrowych typów. Dostarcza się sobie krótkotrwałe fizyczne doznania, ale brak w tym głębszej stymulacji emocjonalnej i zaangażowania, do którego jednak wydaje mi się dąży właśnie sx.
Mam sx na pierwszym miejscu i seks preferuję z kimś z kim dzielę zaangażowanie emocjonalne i uczuciowe. Wtedy odczuwam to intensywnie zarówno i fizycznie i psychicznie. Nie przepadam za seksami bez zaangażowania i unikam. Jest niby fajnie, jest intensywnie, czysta fizyczność, ale potem uświadamiam sobie ten brak w części emocjonalnej i to dla mnie już nie to, za mało.

Co do seksu w związku, to:
Kapar pisze:Natomiast ktos z dominujacym instynktem SX bedzie raczej mniej sklonny do stawiania warunkow, odczuwania wplywu otoczenia na chec uprawiania seksu. Czy sie lubimy, czy sie aktualnie klocimy, seks musi byc i tyle.
O ile dobrze to rozumiem to chodzi o brak stawiania warunków na zasadzie 'jeśli wyniósł śmieci i zrobił o co go prosiłam, to dostanie seks, a jeśli nie zrobił, to obejdzie się smakiem". Sama nie stawiam takich warunków i nie przyszłoby mi do głowy, żeby uzależniać seks od wykonanych lub nie czynności mojego faceta, ale nie jestem pewna, czy można to można podporządkować ogólnie pod sx. Może to raczej kwestia indywidualna, zależy od charakteru samej osoby.

Sayna
Posty: 211
Rejestracja: sobota, 14 marca 2015, 00:52

Re: SX & seks

#11 Post autor: Sayna » wtorek, 1 listopada 2016, 18:48

Shavira pisze:Mam instynkt sx na ostatnim miejscu i traktuję seks jako rodzaj przyjemności, do której potrzebuję drugiego człowieka. Nie ma fochów, nie ma wymagań relacyjnych, nie ma uczuć. Jeżeli seks "mechaniczny" przynosi zaspokojenie to jest dobry, bez różnicy mi jakie ktoś ma mentalne nastawienie.
Traktuję seks tak samo, a jednak uważam, że mam silny instynkt sx. A przynajmniej miałam przez dość długi okres w życiu. Jednak nie odnosił się do relacji międzyludzkich, ani związków, czy szukania drugiej połówki. Bardziej do odnalezienia sensu życia, głębi, jakiejś magii, wiedzy tajemnej. Czegoś co pozwoliłoby mi intensywnie doświadczać i ogarnąć Wszechświat. Zrozumieć czym jest dusza, czy jestem nieśmiertelna, czy reinkarnuję i w pewien sposób poczuć się oświecona. Czy to efekt silnego instynktu sx, czy bardziej połączenia czwórkowej potrzeby tajemniczości z piątkowym głodem wiedzy? Relacje romantyczne uważam za nudne. Romantyzm jest już w ogromnej ilości w książkach, filmach, czy relacjach znajomych. Wzloty i upadki zakochanych są pospolite. Ezoteryka nie była dla mnie taka. Miała jakąś niezwykłość i dawała poczucie bycia kimś więcej, niż tylko zwierzęciem z gatunku homo sapiens. Nie umiem jednak dłużej się oszukiwać i ją odrzuciłam, a teraz nie ma już niczego co zaspokoiłoby potrzebę instynktu sx :(

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 1158
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2014, 00:23
Kontakt:

Re: SX & seks

#12 Post autor: Agon » wtorek, 1 listopada 2016, 19:14

Sayna pisze:Relacje romantyczne uważam za nudne. Romantyzm jest już w ogromnej ilości w książkach, filmach, czy relacjach znajomych. Wzloty i upadki zakochanych są pospolite.
:plusone:

4kowe poszukiwanie autentyczności i jaranie się emocjami też uważam za nudne, a ezoteryka to ściema. Fajnie, że to w końcu zauważyłaś. Ciekawe czy na to wpływ miały te wszystkie dyskusje na forum.

Jeśli jesteś z bety np. IEI, to możesz dążyć do intensywnych doświadczeń niezależnie od sx, ta kwadra jest określana jako "intensywna". Szukanie sensu życia i istnienia np. Boga, jakiejś Nirwany itp, to coś co zaprząta głowę wszystkim inteligentnym ludziom na pewnym etapie rozwoju intelektualnego. Ale nie każdy się od razu napala na jakieś NewAgeowe koncepcje :P

Sayna
Posty: 211
Rejestracja: sobota, 14 marca 2015, 00:52

Re: SX & seks

#13 Post autor: Sayna » wtorek, 1 listopada 2016, 19:26

Agon pisze:4kowe poszukiwanie autentyczności i jaranie się emocjami też uważam za nudne, a ezoteryka to ściema. Fajnie, że to w końcu zauważyłaś. Ciekawe czy na to wpływ miały te wszystkie dyskusje na forum.
Nudne, albo i nie, ale to mechanizm obronny i nic z tym nie zrobię. Jakiś wpływ na moją zmianę poglądów pewnie miały. Już chokureika mnie przed tym przestrzegała i też przez to przeszła. Pewnie u wielu 4 objawia się fascynacja takimi rzeczami. 5 są mniej emocjonalne, to się słabiej napalają na zbyt proste i kolorowe wyjaśnienia praw rządzących Wszechświatem, niż 4.

Nie wiem jakie mam instynkty, bo to co podchodzi pod sx można przypisać kwadrze, albo typowi enneagramu. Seks traktuję jako przyjemność tak jak Shavira, ale 7 nie jestem. 7 unikają trudnych i bolesnych rzeczy i uzależniają się od przyjemności, które w moich oczach są nieciekawe. Wolę doświadczyć czegoś intensywnego, niż piszczeć na widok nowej sukienki, imprezy, przystojnego chłopaka, czy innej błahej sprawy.

Sayna
Posty: 211
Rejestracja: sobota, 14 marca 2015, 00:52

Re: SX & seks

#14 Post autor: Sayna » wtorek, 1 listopada 2016, 20:57

Shavira pisze:Najczęściej podróże, na przykład autostopem (element ryzyka), sporty ekstremalne, szybka, agresywna jazda samochodem, używki, seks, hazard.
Próbowałam wszystkiego poza sportami ekstremalnymi. Za to byłam kiedyś w sekcie, gdzie doświadczyłam takiego prania mózgu, że wierzyłam, że mam zdolności paranormalne. Na szczęście z tego dawno temu wyszłam. Może nawet nie była to sekta, co warsztaty na temat huny, reiki, metod Silvy i innych. Potem zaczęłam czytać publikacje Roberta Tekieli i zaczęłam się zgadzać z tym co pisał, ale tylko częściowo. Częściowo bo on przeszedł na religię katolicką, która też jest swego rodzaju praniem mózgu. Ateizm ma najwięcej sensu z tego wszystkiego, agnostyczny ateizm, racjonalizm naukowy. No ale adrenalinę wtedy miałam :D

Sam instynkt sx to bardziej ma jednak związek z seksem i relacją 1 na 1, niż potrzebą intensywnych doświadczeń. Lub z taką potrzebą, ale właśnie w relacji 1 na 1. To co robimy bardziej świadczy o słabym instynkcie sp, niż silnym sx. Osoby z silnym sp unikają ryzykownych działań, które mogą skończyć się śmiercią lub kalectwem. Najbardziej niebezpieczne zachowania zaobserwowałam u kontrfobicznych 6 oraz u 7 i 4, wszystkie typy so/sx lub sx/so czyli bez sp.

Awatar użytkownika
Kapar
VIP
VIP
Posty: 2318
Rejestracja: czwartek, 21 sierpnia 2008, 13:15
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: DownUnder
Kontakt:

Re: SX & seks

#15 Post autor: Kapar » poniedziałek, 23 stycznia 2017, 07:58

Czyszczę swoje kopie robocze postów
michal5225 pisze:
Kapar pisze:Zauwazylem, ze zarowno mezczyzni jak i kobiety z SX jako najslabszym instynktem, poddaja czasem seks warunkom. Tzn oprocz libido decydujace bedzie "humor", to jak partner sie odnosil do tej osoby, czy spenil jakies oczekiwania, czy ogolnie o siebie dba (np o swoja przyszlosc zamiast sie obijac i chodzic na browara z kumplami), czy spelnil co obiecal, i tak dalej. Dobry seks wydaje sie byc mozliwy kiedy jest poczucie bezpieczenstwa (takze finansowego).
Natomiast ktos z dominujacym instynktem SX bedzie raczej mniej sklonny do stawiania warunkow, odczuwania wplywu otoczenia na chec uprawiania seksu. Czy sie lubimy, czy sie aktualnie klocimy, seks musi byc i tyle.
Wiesz Kapar z tego co mi wiadomo, to sx nie odpowiada tylko za mechaniczny seks - wręcz przeciwnie, napędza raczej nieco głębsze relacje i pewnie stąd wymagania.
Taki mądry Pan i nie wie...
Cytuję ze strony http://www.enneagram.pl/dokuwiki/doku.p ... rowadzenie :
"Jak wskazuje sama nazwa, osoby zdominowane przez instynkt seksualny są zainteresowane seksualnym zaspokojeniem w ścisłym znaczeniu tego słowa, lecz seksualne podtypu rzadko zainteresowane są seksem rozumianym tylko jako fizyczny akt. W rzeczywistości wiara, że seks jest po prostu kolejną fizyczną rozrywką jest oznaką, że nie mamy do czynienia z podtypem seksualnym. Seksualne podtypy generalnie odczuwają silnie romantyczne tęsknoty i stąd mają wysoko postawioną poprzeczkę jeśli chodzi o oczekiwania i ideały. Rozwijając, seksualny instynkt manifestuje się w pragnieniu intensywności różnego rodzaju, ale główną manifestacją generalnie będzie troska o znalezienie idealnego partnera, jako że seksualne podtypy mają tendencję czuć się w jakiś sposób niekompletne, „nieskończone” gdy nie są w związku."
Fajnie widziec, ze przed napisaniem posta najpierw siegasz do zrodel, a nie walisz tylko widzi-mi-sie/wydaje-mi-sie. Moze jest dla ciebie nadzieja?
Powiem tak, ten fragment napewno nie zostal napisany przez SX :D To dobry fragment niemniej jednak. Z mojego zyciowego doswiadczenia wynika, ze doszukiwanie sie w seksie (czesto na sile) czegos wiecej niz polaczenia fizycznego, innymi slowy "dorabianie do seksu ideologii", wspolgra wlasnie z traktowaniem przez zenskie partnerki seksu w sposob warunkowy. Tzn, seks jest efektem, kumulacja wzajemnego szacunku, zaufania i jest mozliwy w glebszym poczuciu bezpieczenstwa (albo seks zależy od tego, czy partner umył naczynia i poodkurzał :mrgreen:). Jesli meski partner jakos niewspolgra z tymi wymaganiami, to pojawiaja sie wlasnie problemy (bez wzgledu na dominujace instynkty partnera).
Ja nie twierdze, ze takie podejscie jest zle. Potrafie zrozumiec, ze jakosc seksu po spelnieniu "warunkow" moze raczej tylko zyskac. Bzykanie sie na prawo i lewo bez zobowiazan nie przynosi raczej satysfakcji. Wyobrazam sobie, ze osoby z dominujacym SX odczytuja sygnaly od partnera/ki wlasnie przez jakosc intymnosci. Bliskosc, intensywnosc kontaktu, i tak dalej, sa wymiernymi tego jaki ma stosunek (wzglednie uczucia) partner/ka
► Pokaż Spoiler
Arms wide open
I stand alone
I'm no hero and I'm not made of stone
Right or wrong
I can hardly tell
I'm on the wrong side of heaven and the righteous side of hell

ODPOWIEDZ