Czy Ósemka jest dobrym słuchaczem?

Dyskusje na temat typu 8
Wiadomość
Autor
MaryJaneWatson
Posty: 70
Rejestracja: piątek, 18 września 2015, 10:50
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: Lublin

Re: Czy Ósemka jest dobrym słuchaczem?

#31 Post autor: MaryJaneWatson » niedziela, 20 września 2015, 11:32

Kapar pisze:Ja kiedyś w gorących dyskusjach z więcej niż jedną osobą robiłem notatki z natychmiastowych myśli, które pchały mi się na język. Z czasem pomogło.
A jeden na jeden to musi trafić swój na swego, czyli może spotkasz kogoś, kto cię dosłownie zamknie i nauczysz się słuchać (o ile wcześniej się nie pozabijacie) 8-)
Myśli pchające się na język, tak masz racje,tak właśnie mam;-)Dzieki.



Awatar użytkownika
blackpower
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: środa, 10 lutego 2016, 01:07
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czy Ósemka jest dobrym słuchaczem?

#32 Post autor: blackpower » środa, 10 lutego 2016, 03:05

Często mi się zdarza, że ludzie mi się zwierzają. Choć nie wiem czemu, bo nie pomagam im szczególnie w rozwiązywaniu problemów, jeśli nie potrafię się postawić w ich sytuacji. Niektórzy mają tak bezsensowne sprawy, które nazywają problemami. Może ta wylewność innych wobec mnie jest spowodowana zachowaniem tajemnicy. Nie mam potrzeby czynnego uczestniczenia w życiu innych. Chcą coś powiedzieć? Dobra, mogę posłuchać. Ale nie będę do tego wracać.
Tak jak większość tutaj napisała, nie lubię długich rozmów i wyżalania się. Czyjeś monologi mnie męczą, niewiele z nich zapamiętuję. Wyłapuję kwestie, które najbardziej mnie interesują i ciągnę temat.
Oczywiście wszystko zależy od tego kto mówi, kim dla mnie jest osoba w potrzebie wysłuchania.
Enneagram: 8w9 (Niedźwiedź)
MBTI: ISTJ (Inspektor, Logistyk)

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Offtop, czyli piszta co chceta, może być zupełnie bez sensu

#33 Post autor: Snufkin » czwartek, 26 maja 2016, 07:14

Bascet pisze:No i po zlocie warszawskim wracam do rzeczywistości, w której nie da się rozmawiać z wierzącymi, dzielić się przemyśleniami, wnioskami i nie myśleć, że oni wszystko traktują personalnie, nie mówiąc o tym, że mnie traktują jak wroga, a nie osobę kierującą się ciekawością :(
Myślę, że z tą ciekawością lekko przesadzasz, sprawiasz raczej wrażenie osoby szukającej dziury w całym. Podświadomie starasz się narzucić swój 'racjonalny' pogląd na każdą sprawę, wypowiadasz się tylko w tematach w których masz inne zdanie i krytyczny stosunek. Nie widzę natomiast cywilnej odwagi (wyobraźni ?) by pisać we własnym imieniu i przedstawiać własne poglądy. Dla mnie to taki lajtowy trolling w stylu Emjotki.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
Kapar
VIP
VIP
Posty: 2314
Rejestracja: czwartek, 21 sierpnia 2008, 13:15
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: DownUnder
Kontakt:

Re: Czy Ósemka jest dobrym słuchaczem?

#34 Post autor: Kapar » czwartek, 26 maja 2016, 08:02

Snufcio pisze:
Bascet pisze:No i po zlocie warszawskim wracam do rzeczywistości, w której nie da się rozmawiać z wierzącymi, dzielić się przemyśleniami, wnioskami i nie myśleć, że oni wszystko traktują personalnie, nie mówiąc o tym, że mnie traktują jak wroga, a nie osobę kierującą się ciekawością :(
Myślę, że z tą ciekawością lekko przesadzasz, sprawiasz raczej wrażenie osoby szukającej dziury w całym. Podświadomie starasz się narzucić swój 'racjonalny' pogląd na każdą sprawę, wypowiadasz się tylko w tematach w których masz inne zdanie i krytyczny stosunek. Nie widzę natomiast cywilnej odwagi (wyobraźni ?) by pisać we własnym imieniu i przedstawiać własne poglądy. Dla mnie to taki lajtowy trolling w stylu Emjotki.
Opis Snufkina słyszałem sam w podobnej formie i treści. Podobne zarzuty :what: Tym bardzie mnie to mierziło, że moje odczucia tak bardzo się różniły od komentujących. Kiedy staram się zadawać pytania, egzaminować poglądy itp, to słyszę, że robię to aby zgnieść czyjść punkt widzenia. Ja np czuję, że zadaję pytania i jestem ciekawy (w stanowczy sposób), bo zależy mi na zrozumieniu drugiej osoby. Mam problem z empatią i wczuwaniem się w czyjąć sytuację, więc zadaję dużo pytań aby jakoś ogarnąć innych ludzi. A oni to odbierają jako ataki na ich osobę :scratch:
Taka sytuacja:
► Pokaż Spoiler
Na prędce wyjaśnienie mam takie, że ludzie nie są przyzwyczajeni do stawania przy swoim zdaniu, pękają pod lżejszym naporem pytań, albo z lenistwa nie chce im się nic mówić, bo i po co? #typowePiątki
Lekkie uniesienie Ósemki traktują jak wypowiedzenie wojny ;/
Ósemka umie oddzielić sie od emocji i emocje od swoich opinii, inni nie tak często, więc przy intensywności Ósemki, inni traktują pytania i spory personalnie.

Przy okazji, ostatnie kiedy wymieniałem się z kimś poglądami na związki, seks itp, to później usłyszałem, że to była kłótnia. Kiedy ja tylko mówiłem jakie mam zdanie i pytałem o czyjeś zdanie bez nawet komentowania czyichś poglądów lub drążących pytań. Przy takim rozstrzale percepcji rozmowy nic dziwnego, że ludzie uważają, iż Ósemki są kiepskimi słuchaczami.
Tego typu doświadczenia uruchamiają we mnie Piątkę, tak trudo rozmawiać z ludźmi, więc lepiej się schowam w swoją norę, pokomentuje coś w internecie...
Arms wide open
I stand alone
I'm no hero and I'm not made of stone
Right or wrong
I can hardly tell
I'm on the wrong side of heaven and the righteous side of hell

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 1158
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2014, 00:23
Kontakt:

Re: Offtop, czyli piszta co chceta, może być zupełnie bez sensu

#35 Post autor: Agon » czwartek, 26 maja 2016, 09:43

Mi się dobrze rozmawiało z Basket, choć nie spieraliśmy się o religię. Jest bezpośrednia i fajnie Te-owo tłumaczy różne rzeczy. Mam współlokatorkę, która jest 8 i prawdopodobnie też LSE, więc może dlatego nie odbierałem Basket wrogo, bo jestem przyzwyczajony do takiego stylu wypowiedzi.
Snufkin pisze:Myślę, że z tą ciekawością lekko przesadzasz, sprawiasz raczej wrażenie osoby szukającej dziury w całym. Podświadomie starasz się narzucić swój 'racjonalny' pogląd na każdą sprawę, wypowiadasz się tylko w tematach w których masz inne zdanie i krytyczny stosunek. Nie widzę natomiast cywilnej odwagi (wyobraźni ?) by pisać we własnym imieniu i przedstawiać własne poglądy. Dla mnie to taki lajtowy trolling w stylu Emjotki.
Domyślam się o co chodzi ze słabym 1-wymiarowym Fi u LSE sparowanym z Ni-polarem. Szczególnie, że Basket jest 8, czyli typem z najsłabszym ośrodkiem emocji. To wygląda tak, jakby Basket musiała czytać różne artykuły psychologiczne i używać logiki do analizowania zachowań ludzi, bo z racji słabego Fi i Ni może mieć problem z intuicyjnym wczuciem się w drugiego człowieka. Basket czasami zachwyca się swoimi odkryciami w dziedzinie psychologii i relacji i tłumaczy z zapałem rzeczy, które komuś z lepszą intuicją/etyką przychodzą bez całego tego analizowania. Jakby osoba pozbawiona czucia, po przeczytaniu książki na temat przewodnictwa nerwowego wyjaśniała komuś z normalnym odczuwaniem, dlaczego jego kolega chwyta się za nogę po nadepnięciu na pinezkę. Może trochę przesadziłem, bo nie twierdzę, że Basket nie ma żadnych uczuć, ale uczucia są związane z Fi i siedzą w funkcji sugestywnej. Widać też że ceni Fi, ale słabo to ogarnia. Na szczęście ma boogiego od takich spraw :)

Nie zgadzam się ze Snufem w kwestii ciekawości u Basket. Myślę, że ona kieruje się właśnie ciekawością i nie ma wrogich zamiarów. Tylko jej sposób przetwarzania informacji jest taki Te-owy. Snuf uwielbia przypisywać ludziom złe intencje. Podobnie było z Emjotką, gdy typowała go na IEIa. Mnie Basket sugerowała, że mogę być właśnie IEI, ale nie odebrałem tego jako atak. Bo niby dlaczego :what: Gdybym odbierał to jak Snuf, to by znaczyło, że wartościuję typy i uważam np. chokureikę, czy jouzioł za jakieś gorsze, głupsze istoty bo są IEI.

Tak mi się zdaje, że 8 ceniące Fi (np. LSE) może mieć łatwiej przy wchodzeniu na wyższe PRO, niż 8 nieceniące tego elementu (np. SLE). Wyższe PRO u 8 to skupienie na relacjach z ludźmi i jakieś ogarnianie empatii.

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Czy Ósemka jest dobrym słuchaczem?

#36 Post autor: Snufkin » czwartek, 26 maja 2016, 15:15

Agon proszę nie wtykaj mojej osoby w każdy swój post w jakimś dziwnym kontekście bo to się powoli robi irytujące.
Nie zarzucam Basket, że jest złym słuchaczem czy ma złe intencje, w ogóle nic nie zarzucam bo obserwuję te dyskusje zupełnie na luzie, po prostu dostrzegam dlaczego nigdy nie dojdzie między nimi do pełnego zrozumienia.
Basket reprezentuję sobą (pomijając kwestie socjoniczno-enneagramowe) wyemancypowany racjonalny umysł pogląd Intan na świat jest irracjonalny.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

ODPOWIEDZ