Opis Dziewiątki - Riso&Hudson

Dyskusje na temat typu 9
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Ninque
Posty: 1285
Rejestracja: niedziela, 15 lipca 2012, 22:20
Lokalizacja: Kraków

Opis Dziewiątki - Riso&Hudson

#1 Post autor: Ninque » czwartek, 7 lipca 2016, 15:34

PROFIL DZIEWIĄTKI

Zdrowe cechy: głęboko współczująca, emocjonalnie stabilna, spokojna, skłonna do akceptacji, pozbawiona egocentryzmu, niewinna i prosta. Ufa sobie i innym, jest pogodzona z sobą samą i z życiem. Cierpliwa, bezpretensjonalna, pogodna, autentycznie miła. Obdarzona wyobraźnią i zdolnościami twórczymi, wyczulona na komunikację niewerbalną. Optymistyczna, wspierająca innych, ma na nich kojący wpływ, wprowadzając harmonię do działań grupowych i łącząc ludzi. Świetnie sprawdza się w mediacjach, komunikacji oraz optymalizowaniu wszelkich działań.
Najlepsze cechy: ma poczucie autonomii, osobistego spełnienia, zadowolenia i wewnętrznej spójności, ponieważ doskonale zna samą siebie. Paradoksalnie, duża wiedza o sobie pozwala jej nawiązywać głębsze związki z innymi. Jest żywa i bardziej świadoma siebie i innych.

Przeciętne cechy: staje się skromna i zgodna, dopasowując się do sytuacji, idealizując innych, płynąc z prądem w celu uniknięcia konfliktów. Posiada własną „filozofię życiową”, umożliwiającą jej szybkie wyciszanie lęków. Pomniejsza własne znaczenie i stara się jak najbardziej dopasować do otoczenia. Jej reakcje są bierne i wyciszone, sprowadzają się do omijania problemów lub „zamiatania ich pod dywan”. Pasywna, zdystansowana, bezrefleksyjna, niezaangażowana. Jej myślenie zaczyna cechować niepewność i ruminacje („przeżuwanie myśli”), najczęściej objawiające się powtarzanymi fantazjami, mającymi na celu odseparowanie od rzeczywistości. Pojawia się niezdolność do wyrażania emocji, niechęć do skupienia się na problemach i do wysiłków mających je rozwiązać, a także nastawienie bierno-agresywne. Dziewiątka zaczyna pomniejszać wagę problemów, aby zadowolić innych i „osiągnąć spokój za wszelką cenę”. Okazuje fatalizm i rezygnację, ale także upór i niechęć wobec zmian. Często wykorzystuje myślenie życzeniowe i oczekuje magicznych rozwiązań. Jej wypieranie i niechęć do mierzenia się z problemami staje się dla niej przyczyną konfliktów.

Niezdrowe cechy: może być wycofana, nierozwinięta lub nieefektywna. Nie chce mierzyć się z własnymi problemami, popadając w depresję i separując się od innych oraz od źródła kłopotów. Staje się niebezpiecznie nieodpowiedzialna. Chce zablokować świadomość, aby nic nie było w stanie na nią wpłynąć, ale prowadzi do całkowitego odsunięcia się od innych i depersonalizacji. Popada w stan poważnej dezorientacji i katatonii, porzuca samą siebie, zmieniając się w pustą, popękaną skorupę. Może cierpieć na rozszczepienie osobowości.
Główne motywacje: osiągnięcie spokoju, stworzenie i utrzymanie harmonii w otoczeniu, utrzymanie status quo, unikanie konfliktów i napięć, ucieczka przed problemami i wymaganiami ze strony innych.

Przykłady: Abraham Lincoln, Joseph Campbell, Carl Gustav Jung, Ronald Reagan, Gerald Ford, królowa Elżbieta II, Grace, księżna Monako, Walter Cronkite, Walt Disney, George Lucas, Garrison Keillor, Sophia Loren, Kevin Costner, Keanu Reeves, Woody Harrelson, Ron Howard, Ringo Starr, Whoopi Goldberg, Janet Jackson, Nancy Kerrigan, Linda Evans, Ingrid Bergman, Perry Como, Jim Henson, Marc Chagall, Norman Rockwell, postacie Edith Bunker z serialu Wszystko w rodzinie i Marge Simpson z serialu Simpsonowie.

OPIS DZIEWIĄTKI

Wewnętrzny obraz Dziewiątki przypomina osobę jadącą na rowerze w piękny dzień i cieszącą się przypływem nowych, miłych doznań. Przyjemna jest przy tym ta cała sytuacja, nie poszczególne jej części. Dziewiątki starają się postrzegać całe swoje doświadczenie jako harmonijny układ zależności.
Ich nastawienie na odbiór wszystkiego, co zdarza się w życiu sprawia, że Dziewiątki czują na tyle dużą satysfakcję, że nie widzą żadnego powodu do kwestionowania go czy wprowadzania do niego jakiejkolwiek zmiany. Ponieważ Dziewiątki rozwijają się psychologicznie właśnie w ten sposób, nie należy ich winić za optymistyczny i otwarty pogląd na życie. Można je jednak zacząć winić w chwili, gdy nie chcą zauważyć, że poza miłymi i przyjemni sytuacjami w życiu przytrafiają się także problemy, z którymi trzeba sobie poradzić. Odpowiednikiem takiej sytuacji jest niechęć do wymiany przebitej opony i skupianie się na spokoju jazdy zamiast na rozwiązaniu problemu z kołem.
Ten typ osobowości pozwala zobaczyć, jak znaczny może być koszt dążenia do spokoju za wszelką cenę. Odrzucanie wszystkich problemów nie sprawia jednak, że będą one znikać. Co więcej, spokój, do którego dąży Dziewiątka, często jest zdobywany kosztem innych ludzi oraz zdolności nawiązywania kontaktu z rzeczywistością. Pomimo swojej nieograniczonej dobrej woli, Dziewiątki mogą wyrządzić wiele krzywd nie zwracając uwagi na to, z czym nie chcą się mierzyć.

W triadzie instynktu
Dziewiątka jest pierwszym typem osobowości w triadzie instynktu i typem, który ma najmniejszy kontakt ze swoimi instynktami oraz środowiskiem. Dzieje się tak, ponieważ Dziewiątki pragną nie dopuścić do tego, by ich otoczenie wywarło na nie jakikolwiek wpływ. Są bowiem zadowolone ze stanu równowagi oraz poczucia spokoju, przez co nie chcą się kontaktować z niczym i z nikim zdolnym do zachwiania tego stanu. Nie chcą też, aby równowagę tę zaburzały ich emocjonalne reakcje. Dziewiątki zdecydowanie odcinają się od intensywności własnych uczyć aby móc zachować spokój i równowagę emocjonalną.

Z tego też powodu zdrowe Dziewiątki są w stanie stworzyć wokół siebie zdrowe i harmonijne środowisko. Mogą to osiągnąć, rozwiązując spory i naprawiając krzywdy albo wpływając na innych za pośrednictwem swojej twórczości, w której główne miejsce zajmuje pochwała idealizmu. W ten sposób Dziewiątki nie tylko dają światu coś od siebie, ale także czerpią z niego wszystko, co wzmacnia w nich poczucie spokoju. Kiedy jednak Dziewiątki nabierają cech patologicznych, podtrzymują swój sposób poprzez niewykonywanie wszystkich tych rzeczy, które wywołują w nich strach lub złość. Może to doprowadzić do bardzo nierealistycznego podejścia do życia, w wyniku którego Dziewiątki postrzegają otoczenie oraz innych ludzi jako wyidealizowane obrazy, które sa zdecydowanie milsze i mniej zagrażające niż w rzeczywistości. „Wyłączanie” odbioru pewnych właściwości otoczenia oznacza jednak „wyłączenie” również zdolności postrzegania pewnych własnych cech, co negatywnie odbija się na poziomie ich samoświadomości oraz wiedzy o otaczającym je świecie.

Ogólnie rzecz biorąc, Dziewiątki szukają autonomii i niepodległości, podobnie jak pozostałe dwa typy triady, czyli Ósemki i Jedynki. Pragną one wolności i przestrzeni aby móc poszukiwać własnych celów i żyć tak, jak mają na to ochotę. Jednakże w odróżnieniu od tych dwóch typów osobowości, u Dziewiątek do pewnego stopnia zablokowana jest umiejętność utwierdzania się we własnej wartości i potrzebie niezależności. Obawiają się one, że takie wymagania zrujnują harmonię i równowagę, które cechują ich kontakty z innymi. Dlatego też Dziewiątki wypierają swoją potrzebę niezależności i przestrzeni, próbując odnaleźć wolność w separowaniu się, zrywaniu kontaktów i osiąganiu „bezpieczeństwa” w wyobraźni i marzeniach. Wiążą się raczej z wyidealizowanymi wyobrażeniami innych ludzi niż z nimi samymi, a także postrzegają siebie przez pryzmat „zmiękczających” wyobrażeń. Starają się usuwać w cień, aby mogły poczuć pożądany spokój i harmonię. Takie podejście do życia może przez jakiś czas zapewnić im poczucie spokoju i wolności od problemów i wyzwań, ale kiedy staje się ich głównym sposobem egzystencji, wówczas może doprowadzić do tego, że Dziewiątka nigdy nie będzie w stanie osiągnąć autentycznej niezależności i zbudować swojej własnej, pełnej osobowości.

Dopóki Dziewiątki idealizują innych ludzi, dopóty, będą pomniejszać własną wartość. Dzieje się tak, gdyż proces ten polega na rzutowaniu cech, które ich mniemaniu nigdy nie będą im dane, na innych wyidealizowanych ludzi. Poczucie własnej wartości, równowaga, wiara we własne siły oraz wiele innych pozytywnych cech – to wszystko postrzegane jest przez nie jako charakterystyczne dla innych i niemożliwe do osiągnięcia. Nie oznacza to jednak, że Dziewiątki cierpią z tego powodu. W rzeczywistości nie są zbyt mocno skupione na sobie, a ich uwaga skierowana jest na pozytywne cechy innych ludzi. Rzecz jasna, poszczególne Dziewiątki różnią się cechami, ale wszystkie starają się identyfikować z ludźmi mającymi te fizyczne, umysłowe czy emocjonalne właściwości, których Dziewiątki według samych siebie, nie posiadają. Większość Dziewiątek nie jest świadoma tej dynamiki, ale zdaje sobie sprawę z własnej silnej identyfikacji z pewnymi osobami oraz skłonnościami do wiązania się z ludźmi asertywnymi oraz energicznymi. Podświadomie Dziewiątki dążą do zjednoczenia się z takimi osobami, aby uzyskać dostęp do cech, które same wyparły lub odrzuciły. Jednakże, identyfikując się z innymi, tracą one możliwość pełnego zdefiniowania samych siebie, przez co nie są w stanie kontaktować się ze światem jako w pełni ukształtowane jednostki. Co więcej, utożsamiając się z innymi Dziewiątki nie rozwijają w pełni swojego potencjału. Ich najważniejsza motywacją staje się zachowanie wewnętrznego spokoju.

Jedynie zdrowe Dziewiątki osiągają świadomość samych siebie jako niezależnych osób, które świadomie robią wszystko, czego chcą i potrzebują. Wiedzą one także, w jaki sposób podejmować działania dla nich najlepsze. Inaczej niż Dziewiątki przeciętne, wykazujące znacznie bardziej pasywne podejście do życia. Chociaż te ostatnie mają również sporą witalność i siłę woli , wykorzystują swoje możliwości głównie do odsuwania się od innych i do obrony przed rzeczywistością. Przeciętne Dziewiątki używają swojej energii do utrzymania dwóch barier przed otoczeniem. Jedna z nich oddziela je od otoczenia zewnętrznego, gdyż Dziewiątki nie chcą, aby ich wewnętrzna równowaga była w jakikolwiek sposób naruszana przez innych ludzi. Druga natomiast chroni je przed pewnymi cechami środowiska wewnętrznego, takimi jak uczucia, wspomnienia, myśli czy wrażenia, które mogłyby je denerwować lub niepokoić, niszcząc tym samym równowagę i harmonię. Takie granice chronią wewnętrzny świat Dziewiątek, ale płacą one za to wysoką cenę. Przeciętne i niezdrowe Dziewiątki nie dostrzegają, że nie są w stanie niczego dać innym ludziom ani nie mogą ich kochać, jeżeli wcześniej same nie rozwiną się jako samodzielne jednostki. Rozwój wiąże się zaś z ryzykiem dyskomfortu, co kwestionuje lub zaburza wewnętrzną „równowagę”. Ponadto prawdy o samym sobie bywają czasem niewygodne lub nieprzyjemne. Jak na ironię, wiele Dziewiątek chętnie sięga po kursy, poradniki ćwiczenia mające pomagać we własnym rozwoju, ale często wybierają one te działania lub poglądy, które raczej usypiają ich czujność, niż zmuszają do stawiania czoła wyzwaniom. W niektórych przypadkach Dziewiątki potrafią „zmieniać” poznawane treści, aby były one bliższe ich postawie.


Problemy z wyparciem i agresją
Dziewiątki podobnie jak Ósemki i Jedynki, mają problemy z wypieraniem niektórych partii własnej psychiki. Wszystkie trzy typy osobowości przesadnie kompensują sobie bowiem pewne braki. Dziewiątki mają niskie poczucie wiary we własne siły, co utrudnia im otwarcie się na innych (zakładają one, że nie będą w stanie nawiązać żadnej znajomości). Ostateczni ich poczucie własnej wartości zostaje wyparte do tego stopnia, że Dziewiątki ledwie są w stanie funkcjonować jako niezależne jednostki, przez co pomniejszają swoją wartość i żyją, opierając się na innych ludziach, lub też decydują się na życie w świecie własnych iluzji. Wówczas ich świadomość własnej osoby, innych ludzi oraz świata staje się na tyle wyważona, że nic nie jest w stanie im zaszkodzić. W ten sposób Dziewiątki wycofują się i zachowują wewnętrzny spokój, ale dzieje się to kosztem kontaktu z rzeczywistością.
Chociaż z pewnością nie ma nic złego w pragnieniu spokoju, problem z niezdrowymi Dziewiątkami polega na tym, że wykazują one skłonności do przesadnego unikania wszelkich wysiłków i konfliktów. Nie widzą, że czasami konieczne jest twarde postawienie na swoim, gdyż utożsamiają stanowczość z agresją i każda forma obrony własnego zdania oznacza dla nich nadwyrężenie stosunków z innymi ludźmi. Prawdę mówiąc obawiają się tego, gdyż takie działanie może wiązać się z silnymi uczuciami, które zakłócają stan spokoju i równowagi. W efekcie Dziewiątki wypierają agresywne impulsy tak dokładnie, że przestają zdawać sobie sprawę z ich posiadania. Nie zmienia to jednak faktu, że impulsy takie wciąż wpływają na ich zachowanie.

Dziewiątki na ogół „rozwiązują” problem agresji poprzez ignorowanie go. Kiedy zdarza im się zachować w sposób nadmienię agresywny, najczęściej odmawiają przyjęcia tego faktu do wiadomości. Do pewnego stopnia spokój przeciętnych Dziewiątek jest nieco iluzoryczny, stanowiąc swego rodzaju świadomą wybiórczą ślepotę czy też oszukiwanie samej siebie. Dziewiątki nie zdają sobie sprawy, że wprowadzając w swoje życie spokój, odseparowały się od siebie i od otaczającej je rzeczywistości. Ironia tego zachowania polega na tym, że ich pasywność, zaprzeczenie, brak uwagi skierowanej na innych oraz narastające separowanie się od otoczenia są negatywnymi formami agresji. Agresja ta opiera się na biernym oporze, polegającym na silnym wycofywaniu się z rzeczywistości. Dziewiątki są znacznie bardziej agresywne, niż im się wydaje, a efekty ich zaprzeczanej i wypieranej agresji mogą być bardzo szkodliwe dla nich samych oraz dla innych.

Orientacja rodzicielska
Dziewiątki są powiązane z obojgiem rodziców, co oznacza, że prawidłowo włączyły w obręb swojej osobowości wszelkie kwestie związane zarówno z figurą opiekuna, jak i figurą obrońcy. Większa cześć ich umysłowej i emocjonalnej energii musi być zatem wykorzystana do utrzymania tych identyfikacji w swego rodzaju harmonii. Z tego też powodu wewnętrzny świat Dziewiątek jest zdominowany przez próbę zrównoważenia trzech elementów: identyfikacji z figurą opiekują, identyfikacji z figurą obrońcy oraz wypracowanych przez siebie potrzeb osobistych.

Zdrowe Dziewiątki są niezwykle wrażliwe i otwarte na swoje otoczenia, a w dzieciństwie otrzymały bardzo wiele informacji poprzez obserwację innych ludzi, zwłaszcza zaś swoich rodziców. Jeżeli przyszło im dorastać w spokojnym, pełnym harmonii domu, otrzymywane w ten sposób przekazy i emocje były stosunkowo łatwe do opanowania, natomiast Dziewiątki mogły w tych warunkach liczyć na wszelką potrzebną uwagę ze strony rodziców. Jeżeli zaś ich wczesne dzieciństwo było mocno dysfunkcyjne, to skonfliktowane przekazy i emocje były wręcz nie do wytrzymania, co zmusiło dziecko do nauczenia się separowania od własnych myśli i obserwacji, aby nie ulec ich przytłaczającej presji. Jednocześnie dzieci takie uczą się ignorować ból i konflikty w zewnętrznym środowisku. Przypomina to zachowanie kogoś, kto, chcąc zagłuszyć głosy rodziców kłócących się w sąsiednim pokoju, zaczyna nucić piosenkę czy przypominać sobie szczęśliwsze czasy.

Więź z obojgiem rodziców daje zdrowym i przeciętnym Dziewiątkom poczucie wsparcia i tożsamości, choć w procesie dalszego rozwoju Dziewiątki mogą zauważyć, że przyjęta w ten sposób osobowość nie odzwierciedla ich faktycznych cech (jak w przypadku Trójek) i że często są one zależne od czegoś z zewnątrz (jak Szóstki). Co więcej, jeżeli ich psychika łączy w sobie cechy obojga rodziców, to jak wiele miejsca zostaje w niej na osobiste przemyślenia i emocje?

Bardzo ważna staje się wtedy próba uzyskania pewnej niezależności i autonomii oraz zachowanie jakiejś sfery życia wyłącznie na własne działania. Metoda preferowana przez Dziewiątki może wie wydawać innym trywialna, ale same Dziewiątki będą jej zdecydowanie bronić. Kiedy zrozumieją naturę tych wewnętrznych mechanizmów, mogą odrzucić część własnych zwyczajów i rytuałów, aby móc zaspokoić własne potrzeby w najważniejszych obszarach życia.

Dostrzegamy też, ze taka orientacja popycha Dziewiątki do utrzymania harmonijnych związków nie tylko ze spotkanymi ludźmi, ale także pomiędzy nimi. Dziecko, które ukształtowało swoją osobowość na drodze więzi oraz identyfikacji z obojgiem rodziców, postrzega perspektywę konfliktu pomiędzy rodzicami jako cos straszliwego, gdyż dla młodych Dziewiątek jest to tak samo nieprzyjemne jak konflikt wewnętrzny. Niezgoda czy separowanie się od rodziców stanowi w tym przypadku poważne źródło destabilizacji, gdyż, ogólnie rzecz biorąc, Dziewiątka, czuje się dobrze tak długo, jak długo ludzie, z którymi się utożsamia, także czują się dobrze. Zdrowa Dziewiątka może wykorzystywać swoje liczne umiejętności w celu podtrzymania dobrostanu innych osób. Kiedy zaś zaczyna wykazywać skłonności patologiczne, działanie takie zostaje zastąpione iluzorycznym przekonaniem, że wszyscy maja się dobrze, nawet jeżeli tak nie jest. Paradoksalnie w tym ostatnim przypadku Dziewiątka może zacząć tracić kontakt z ludźmi, których bardzo chce przy sobie utrzymać.


Problemy ze świadomością oraz indywidualnością
Niezależnie od tego, czy zdają sobie z tego sprawę czy nie, Dziewiątki są niezależnymi jednostkami, które mają wpływ na innych ludzi. Nie mogą więc bezkarnie ignorować samych siebie i tłumić rozwoju własnego potencjału, gdyż zamiast osiągnąć pożądaną harmonię doprowadzą wyłącznie do problemów. To zaś sprawi, że będą mogły żyć najwyżej w stanie półsennej świadomości, w której relacje ze światem okażą się niczym innym, jak tylko wyidealizowanymi iluzjami.

W teorii Junga Dziewiątka odpowiada typowi introwertyczno-doznaniowemu. Jung opisuje osoby, które można określić mianem przeciętnych lub niezdrowych Dziewiątek. Cechują się one skłonnością do utrzymania spokoju i więzi nie tyle z innymi, co z ich wyidealizowanymi obrazami. Osoba taka może czuć się, jak określa to Jung, „zdewaluowana” z następujących powodów:
A introwertyk […] zwraca na siebie uwagę swym spokojem, biernością czy opanowaniem [zwłaszcza w przypadku Dziewiątki ze skrzydłem Jedynki – przyp. aut.]. Osobliwość ta, wprowadzająca w błąd przy powierzchownym osądzie, zawdzięcza swe istnienie brakowi odniesień do przedmiotu. W normalnym przypadku przedmiot żadną miarą nie jest świadomie deprecjonowany, ale pozbawia się go powabu w ten sposób, że natychmiast zostaje on zastąpiony w wyniku subiektywnej reakcji nieodnoszącej się już do jego rzeczywistości. Proces ten powoduje rzecz jasna deprecjację przedmiotu. Patrząc na przedstawiciela tego typu, można się zastanawiać, po co człowiek w ogóle istnieje […].
Jeśli patrzymy na rzecz z zewnątrz, wygląda to tak, jak gdyby oddziaływanie przedmiotu w ogóle nie miało dostępu do podmiotu. Wrażenie to jest o tyle słuszne, że przecież w całą sprawę wdaje się subiektywna treść nieświadoma i przechwytuje oddziaływanie przedmiotu. Ingerencja te może przebiegać tak brutalnie, iż człowiek odnosi wrażenie, że indywiduum broni się wprost przed oddziaływaniem ze strony przedmiotu. […] W wyniku tego powstanie z jednej strony uczucie całkowitej deprecjacji dotyczące przedmiotu, z drugiej zaś dotyczące podmiotu iluzoryczne ujęcie rzeczywistości, które – aczkolwiek tylko w sytuacjach patologicznych – posuwa się tak daleko, że indywiduum nie jest już w stanie rozróżniać pomiędzy rzeczywistym przedmiotem a subiektywnym postrzeżeniem. […] Działanie to ma charakter iluzoryczny w stosunku do rzeczywistości obiektywnej, jest przeto nader dziwaczne – za jednym ciosem odsłania obcą rzeczywistości subiektywność tego typu. Jeśli jednak oddziaływanie przedmiotu nie w pełni przenika do podmiotu, wówczas spotyka się ze zdradzającą niewiele zaangażowania życzliwą neutralnością, która stale dąży do tego, by koić i mediować. To, co zbyt niskie, zostaje nieco wywyższone, to, co zbyt wysokie, zostaje nieco obniżone, entuzjazm zostaje zduszony, a ekstrawagancja ujęta w cugle, to, co niezwykłe, zostaje ujęte w „odpowiednią” formułę, a wszystko po to, by powściągnąć oddziaływanie przedmiotu. Ale w ten sposób również ten typ wywiera presję na otoczeniu, o ile cała jego niewinność nie budzi jakichkolwiek wątpliwości. Jeśli jednak można w nią powątpiewać, wówczas indywiduum łatwo pada ofiarą agresji i żądzy władzy innych ludzi. Przedstawiciele tego typu z reguły pozwalają się wykorzystywać, mszczą się zatem z tego powodu w nieodpowiednim miejscu w ten sposób, że są w dwójnasób uparci i krnąbrni (C.G.Jung, Typy psychologiczne, s.440-442).
Dziewiątki zajmujące niższy koniec tej skali są „zagrożeniem dla otoczenia”, ponieważ, jak wszyscy ludzie, prezentują one pewną formę egocentryzmu, choć w Dziewiątkach jest on dostrzegalny słabiej niż w innych typach ze względu na ich skłonność do spełniania potrzeb innych. W ich przypadku egocentryzm polega na poświęcaniu wielu wartości (czyli poświęcaniu rzeczywistości) w celu zachowania wewnętrznego spokoju. Lęk lub emocjonalna stymulacja może być sporym zagrożeniem dla przeciętnych i niezdrowych Dziewiątek, gdyż nie są one przyzwyczajone do odczuwania własnych stanów emocjonalnych. Dziewiątka odczuwająca lęk zaczyna więc szukać spokoju za wszelką cenę, chociaż decyzja taka oznacza w rzeczywistości zerwanie kontaktu ze wszystkim, wliczając w to samą siebie.

Kiedy tak „chowają głowę w piasek”, aby osiągnąć spokój, ostatecznie same tracą zdolność do kontaktowania się z kimkolwiek. Pospiesznie unikając wszystkich problemów sprawiają, że żaden z nich nie zostaje odpowiednio potraktowany ani ostatecznie rozwiązany. Wynikiem tego jest utrata orientacji i swoiste lunatykowanie na drodze życia oraz wydawanie kiepskich osądów, czasem z tragicznymi skutkami. Co więcej, konsekwencje ich braku zainteresowania i kontaktu nie będą ignorowane w nieskończoność, zwłaszcza przez innych. Niezdrowe Dziewiątki mogą zostać zmuszone do stawienia czoła temu, co muszą zrobić, choć będą chciały tego uniknąć za wszelką cenę, wybierając raczej całkowite odwrócenie od rzeczywistości niż zrobienie czegoś, co według nich bezpowrotnie zburzy ich pieczołowicie poukładany świat.

Mimo to zdrowe Dziewiątki mogą być najsympatyczniejszymi i najbardziej zadowolonymi z życia ludźmi. Są niezwykle otwarte na innych, pozwalając ludziom czuć się akceptowanymi takimi, jacy są. Poczucie spokoju Dziewiątek jest na tyle dojrzałe, że sa one w stanie zaakceptować konflikt, separację, rozwój oraz indywidualność. Mają kontrolę nad sobą, jednocześnie uwielbiają dawać siebie innym. Kiedy jednak zaczną szukać spokoju w nieodpowiednich miejscach, przeciętne Dziewiątki stają się samolubne, zadufane w sobie i niechętne zmianom. Nie chcą się mierzyć ani z własną rzeczywistością, ani z faktycznym obrazem innych. Niezdrowe Dziewiątki całkowicie zaś bronią się przed wpływem z zewnątrz i żyją w świecie ułudy, desperacko trzymając się iluzji, podczas gdy ich świat rozpada się w gruzy.




Przypięłam. /Irka


Jeżeli można było zrobić penicylinę ze spleśniałego chleba, z pewnością da się coś zrobić też z Ciebie.

ODPOWIEDZ