Ekstrawersja / Introwersja

Dyskusje na tematy szeroko pojętej psychologii
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 1024
Rejestracja: sobota, 27 września 2008, 16:42
Enneatyp: Obserwator
Kontakt:

Re: Ekstrawersja / Introwersja

#61 Post autor: Piotr » wtorek, 13 kwietnia 2010, 19:19

Snufkin pisze:Mimo wszystko bardzo często sam ze sobą gadam w myślach żeby mieć trening. Jeśli w życiu pojawi się adekwatna sytuacja wtedy po prostu odpalam taśmę z pamięci długotrwałej.
Ja też. Wyobrażam sobie różne hipotetyczne sytuacje i zastanawiam się co najlepiej by było w takiej sytuacji zrobić lub powiedzieć. Jeśli mnie ktoś zaskoczy, to mogę nie wiedzieć co mam powiedzieć i nic mi nie będzie przychodziło do głowy.



Awatar użytkownika
NoMatter
Posty: 1156
Rejestracja: czwartek, 26 października 2006, 15:31
Lokalizacja: Polska

Re: Ekstrawersja / Introwersja

#62 Post autor: NoMatter » wtorek, 13 kwietnia 2010, 20:09

boogi pisze:
NoLeader pisze:
boogi pisze: Zdecydowanie zgadzam się z tym że introwertycy są spokojniejsi i powolniejsi - w końcu energię muszą oszczędzać.
I to mnie właśnie wkurwia.
Mnie też, mnie też. Wolałbym być oczywiście ekstrawertykiem, znajdować celne riposty od razu w rozmowie (a nie że przychodzą mi do głowy dopiero kwadrans po zakończeniu rozmowy, albo i następnego dnia czasem dopiero), nie rozkminiać wszystkiego co mi się przydarzyło (cholernie ciężko jest wyciszyć umysł choć na chwilę), umieć patrzeć rozmówcy w oczy kiedy mówię a nie tylko kiedy słucham, i takie tam smaczki.
Cóż, natury się sobie nie wybiera ;)
Wg tego rozumienia jestem introwertykiem ;)
"Ludzi g. obchodzi co chciałeś powiedzieć, obchodzi ich to, co usłyszeli."

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Ekstrawersja / Introwersja

#63 Post autor: Snufkin » wtorek, 18 stycznia 2011, 10:13

Nie wiem jak kiedyś ale obecnie introwersja w niczym mi nie przeszkadza.
Jedyny minus to ten dystans jaki odczuwam względem nowo poznanych lub obcych osób.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Ekstrawersja / Introwersja

#64 Post autor: yusti » wtorek, 18 stycznia 2011, 15:29

Snufkin pisze:Nie wiem jak kiedyś ale obecnie introwersja w niczym mi nie przeszkadza.
Jedyny minus to ten dystans jaki odczuwam względem nowo poznanych lub obcych osób.
Eee ja jestem introwertyczką i nie odczuwam dystansu w stosunku do nowych. Bynajmniej. A ile razy sama zagajam rozmowę! Człowiek jak człowiek.

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5858
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ekstrawersja / Introwersja

#65 Post autor: boogi » wtorek, 18 stycznia 2011, 20:36

Mieszają się znowu dwie różne definicje introwertyczności:
- oryginalna, jungowska, która wskazuje "jedynie" na skierowanie energii (do wnętrza, lub na otoczenie), opisywana dobrze w materiałach socjonicznych
- źle zinterpretowana przez Eysencka, jako towarzyskość/zdrowie bądź nietowarzyskość/neurotyczność, i przyjęta w tej postaci jako powszechnie obowiązująca definicja
Wg teorii: Yusti jest introwertykiem z klubu towarzyskiego SF, sama może niezbyt chętnie będzie garnęła się do nawiązywania kontaktów, ale kiedy ktoś będzie się chciał z nią zaprzyjaźnić, przyjmie to z radością.
Snufkin z drugiej strony jest z klubu naukowego NT, a więc nie nakierowanego na rozwijanie związków międzyludzkich; niezależnie w tym układzie czy z NT jest ekstra-, czy introwertyk, jego bezpośrednim głównym celem nie są grupy ludzi (ewentualnie pośrednim, jak dla ENTj-ów klienci).
Tyle teoria...
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Ekstrawersja / Introwersja

#66 Post autor: Snufkin » sobota, 11 lutego 2012, 14:05

Wywiad z Masłowską: http://www.youtube.com/watch?v=_ryOqtUfmgc
Chodzi mi o przykład tego, że introwertykom często bardzo trudno się wypowiadać publicznie. Nie chodzi o nieśmiałość czy coś ale o nieumiejętność szybkiego formułowania myśli. Po 5 minutach wyłączyłem bo aż się wstydziłem tego oglądać.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
Pierzasta
Posty: 891
Rejestracja: niedziela, 27 marca 2011, 01:35
Enneatyp: Obserwator

Re: Ekstrawersja / Introwersja

#67 Post autor: Pierzasta » sobota, 11 lutego 2012, 22:05

Tylko czy przyczyną jest jej introwersja (jeśli faktycznie jest introwertyczką) czy po prostu brak umiejętności retorycznych? Czy jedno zależy od drugiego?
Nic nie wnosi.
Pokonała mnie w depresji wibracji.
Jestem ostoją Prawdy. Widzisz? Ty aż kipisz, a po mnie to spływa. Jakiego chcesz jeszcze dowodu na to, kto ma rację?

Awatar użytkownika
Elkora
Posty: 2569
Rejestracja: poniedziałek, 28 kwietnia 2008, 13:24
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Kraina pieczonych gołąbków

Re: Ekstrawersja / Introwersja

#68 Post autor: Elkora » sobota, 11 lutego 2012, 22:42

jak ktoś pisze to raczej nie jest kwestia tego ze nie potrafi ubrać myśli w słowa, jak do tego mówi ze źle się czuje wśród ludzi nie lubi mówić i najchętniej uciekłby do swojej samotni pisać to co tam ma do napisania, bo pisać lubi ale żeby mu dali święty spokój, czytali i nie zawracali pupy, to może buc wskazówka ze nie jest ekstrawertykiem :idea:
Obrazek

Awatar użytkownika
Pierzasta
Posty: 891
Rejestracja: niedziela, 27 marca 2011, 01:35
Enneatyp: Obserwator

Re: Ekstrawersja / Introwersja

#69 Post autor: Pierzasta » sobota, 11 lutego 2012, 22:51

Niekoniecznie, inaczej się pisze, inaczej mówi. Można być wygadanym a kiepskim w pisaniu. To dlaczego nie odwrotnie?
Nic nie wnosi.
Pokonała mnie w depresji wibracji.
Jestem ostoją Prawdy. Widzisz? Ty aż kipisz, a po mnie to spływa. Jakiego chcesz jeszcze dowodu na to, kto ma rację?

Awatar użytkownika
Elkora
Posty: 2569
Rejestracja: poniedziałek, 28 kwietnia 2008, 13:24
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Kraina pieczonych gołąbków

Re: Ekstrawersja / Introwersja

#70 Post autor: Elkora » sobota, 11 lutego 2012, 22:58

Daj spokój. Przecież ta rozmowa z nią ma w sobie coś z gwałtu. Laska nie mówi niby nic niezwykłego a już przez to ze mówi człowiek czuje się jakby ją obnażał. Zresztą faceci którzy z nią rozmawiali tez zdali się czuć jej ból mówienia i ją możliwe wyręczać, ekstrawertycy raczej tak nie maja
Obrazek

Awatar użytkownika
ein
Posty: 1167
Rejestracja: sobota, 16 czerwca 2007, 20:32

Re: Ekstrawersja / Introwersja

#71 Post autor: ein » niedziela, 12 lutego 2012, 01:42

Maslowska jest fantastyczna. Pozniej sie troche rozkrecila ;D

Awatar użytkownika
jouziou
Posty: 775
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 23:07
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Ekstrawersja / Introwersja

#72 Post autor: jouziou » poniedziałek, 13 lutego 2012, 18:56

na woodstocku jak gadała bezpośrednio do ludzi, bez zadnej napinki, szermierki na argumenty to wygladala całkiem swobodnie, wydaje mi sie ze tutaj po prostu była zdenerwowana, czuła presje (widziałam to gdzies na yt)

nie przesadzałabym z tą fantastycznością, ani w pisarstwie, ani poglądowo, choc to pierwsze jednak zdecydowanie bardziej przemyslane i ciekawe
Mój nick wymawia się JOŁZIOŁ nie juziu

Awatar użytkownika
ein
Posty: 1167
Rejestracja: sobota, 16 czerwca 2007, 20:32

Re: Ekstrawersja / Introwersja

#73 Post autor: ein » wtorek, 14 lutego 2012, 02:06

@jouziou: Nie znam czlowieka. Wiem, ze cos napisala, ale po przeczytaniu fragmentu "wojny" odpuscilem. Fantastyczne bylo to, ze mimo tego calego napiecia zdecydowala sie przyjsc, porozmawiac i jej wypowiedzi zdawaly sie byc przemyslane. Moze to tylko moje wyobrazenie? Nie wiem...

Awatar użytkownika
Venus w Raku
VIP
VIP
Posty: 1058
Rejestracja: środa, 23 września 2009, 10:08
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Ekstrawersja / Introwersja

#74 Post autor: Venus w Raku » środa, 15 lutego 2012, 18:49

Introwersja nie jest zaburzeniem psychicznym. To, że ktoś jest introwertykiem wcale nie znaczy, że nie potrafi zachować się publicznie i wypowiedzieć swojego zdania. Chociażby Al Pacino. Wspaniały aktor, ale potwornie introwertyczna osoba. Rzadko udziela wywiadów, ale jak udziela, to jest przyjemnie go posłuchać. Jest intelektualny i zabawny mimo, że czuć w tym, pewną rezerwę osoby introwertycznej. Historycznie, pustelnicy i różnego rodzaju mędrcy również czarownice/czarownicy, to były osoby, które unikały kontaktów towarzyskich z innymi, ale ludzie szli do nich po poradę, bo oni z oddali obserwowali społeczeczństwo i nie mieli żadnych wahań, aby wydać o nim swoją opinię. Problem Masłowskiej w tym wywiadzie był taki, że ona nie miała nic do powiedzenia. Bo stwierdzenia w typie "Nie wszyscy w Polsce są dla inności życzliwi." oraz, że "Tak wielu niemądrych ludzi jest na świecie." są raczej dość miernego lotu, i nie mają nic wspólnego z introwertyzmem, ale raczej z nieśmiałością i bojaźliwością. Uległa pewnym ideom, ale to nie są nawet jej własne idee, a więc nie potrafi ich bronić, ani rozmawiać o nich konstruktywnie. Po prostu starsi faceci onieśmielili ją i zastraszyli. Stała się jak małe dziecko, które zostało przygniecone autorytetem starszych, a jednocześnie buntowała się i próbowała się nieudolnie przed tym bronić. Ale generalnie taka postawa nie jest wynikiem tego, że jest się introwrtykiem, ale innych niedomagań/zaburzeń w życiu.

W moim pojęciu na prawdziwego introwertyka nie ma wpływu postawa innych ludzi. Wolą przebywać sami lub tylko z jedną lub dowoma osobami, lub ewentualnie świadomie wolą nie wchodzić w bliskie związki z innymi osobami, bo tak lubią i inni ludzie nie mają na nich dużego wpływu, i jest to ich świadomy wybór, ale nie, że czują się skrępowani, zawstydzeni lub ograniczeni przez innych. I to samo dotyczy prawdziwego ekstrawertyka, z tym tylko, że lubią być z ludźmi, ale to nie wpływa absolutnie na to kim są.

Ekstremalnie, zaburzony introwertyk woli nie wchodzić w żadne związki z innymi ludźmi, bo jest nimi onieśmielony, ale nie jest to spowodowane introwersją, ale np. uległością/podległością wobec innych, depresją, panicznym lękiem, lub fobiami społecznymi, a zaburzony ekstrowertyk jest powierzchowny i sztuczny. Ma bardzo dobrze rozwinięte umiejętności w posługiwaniu się technikami społecznymi. Ma wiele kontaktów towarzyskich, ale nie potrafi nawiązać prawdziwego kontaktu z nikim, co może być spowodowane np. psychopatycznym lub narcystycznym odchyleniem od normy.
1w9, 6w5, sp/sx

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Ekstrawersja / Introwersja

#75 Post autor: Snufkin » środa, 15 lutego 2012, 19:15

Venus ale mi nie chodziło o tę całą psychoanalizę tylko o to co zostało udowodnione naukowo - introwertycy łatwiej wypowiadają się w piśmie niż w mowie. Jasne, że była tutaj zawstydzona i przestraszona ale myślę, że to mógł być skutek a nie przyczyna. Po prostu często mnie pozytywnie zadziwia jak ekstrawertycy bez żadnego głębszego wykształcenia i pomyślunku potrafią poprawną polszczyzną z łatwością wypowiedzieć się na dany temat o ile mają o nim jakiekolwiek pojęcie. PS niektórzy by nawet potrafili nie wiedząc o czym mówią...a ona po prostu czuła że robi z siebie idiotkę co ją tym bardziej krępowało.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

ODPOWIEDZ