Jakimi wartościami kierujesz się w życiu?

Dyskusje na tematy szeroko pojętej psychologii
Wiadomość
Autor
yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Jakimi wartościami kierujesz się w życiu?

#91 Post autor: yusti » czwartek, 22 grudnia 2011, 20:09

hahahha
TAK! :mrgreen: można używać asekuracyjnych gadek probabilistycznych, ale ja to uważam za w chu.j pedalskie xD No tak to widzę, także wolę całkowicie uniknąć wtopy niż zastępować sedno byle jaką bawełną (owijanie w bawełnę czyli :arrow: niemówienie wprost :arrow: czyli brak silnego i cenionego Se :mrgreen: :wink: 8-) ).
Dla mnie wartością jest mówienie konkretne. Jak ktoś rozmywa gadkę, to nie mam ochoty poświęcać mu swojej uwagi. Ja mam Se w EGO, nie lubię domniemania. Insynuacji FiNe czy innych totaldomniemańców xD
A co to robi?
Dobrze robi! :twisted: 8-)



Awatar użytkownika
Venus w Raku
VIP
VIP
Posty: 1058
Rejestracja: środa, 23 września 2009, 10:08
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Jakimi wartościami kierujesz się w życiu?

#92 Post autor: Venus w Raku » sobota, 24 grudnia 2011, 04:40

Atis ma rację. Na wartości ma wpływ typ instynktowny lub raczej hierarchia typów instynktownych jest naszą hierarchią wartości - jak w moim przypadku - cenię sobie sp (funkcja samozachowawcza), a nie cenię so (funkcja społeczna/grupowa); sx (funkcja bliskości z wybranymi osobami) jest pośrednie i ma pewną (dość dużą) ważność w moim życiu. Mogę ponosić pewne wyrzeczenia na rzecz bliskich mi osób, ale nie potrafię tego zrobić w skali społecznej (w sensie czuć jak cała anonimowa zbiorowość, czy grupa), bo z tego co wiem, moje wartości wewnętrzne i tzw. obecne wartości społeczne są na przeciwnych biegunach.

Jakoś nie skumałam tego wcześniej, że wartości wypływają z instynktów, a teraz (dzięki atis), to silnie do mnie dotarło. Myślę sobie. Ucz się, słuchaj innych uważniej, czytaj różnorodnie źródła i żyj, a w pewnym momencie "załapiesz", o co chodzi w twoim własnym życiu i w otoczeniu, i będzie rozwój. Tylko, że ja nie jestem taka młoda jak większość osób na tym forum i mam mniej czasu na rozwój lub może nawet przekroczyłam tą granicę, kiedy można ewentualnie coś polepszyć w swoim życu. Z drugiej strony wyczytałam gdzieś, że większość ludzi jest przez całe życie niedojrzała i infantylna, i dopiero w momencie umierania stają się dojrzali.

Modelowo, to osoba do 30-stego roku życia buduje swój własny system wartości. Pomiędzy 30 -55/60 lat wypełnia/wprowadza w życie te wartości, a potem już tylko czerpie z tego, co dokonała wcześniej lub ewentualnie żałuje, że nie dokonała czegoś. Wiem, że brzmię jak stara ciotka, bo jestem stara ciotka, ale spójrzcie na swoich rodziców i na dziadków pod tym kątem, że kiedyś byli pełnymi życia i pochłąniętymi ideałami wolności młodymi ludźmi, ale w pewnym momencie życia stali się fanatykami kontroli nad sobą, ale również nad innymi. I typ ennagramowy nie ma tu znaczenia, bo tylko nielicznym udaje się zachować spontaniczność i optymizm, które są przywilejem młodości (nawet stare Siódemki robią się bardziej kontrolujące i mniej spontaniczne/akceptujące, a bardziej egoistyczne). Może to się wydać dziwne, ale ja jako Jedynka i nastolatka, a potem młoda osoba do 25 roku życia byłam kompletnie przesunięta z moją jedynkowością w kierunku 7. Jako bardzo małe dziecko i do 14-stego roku życia przesunięcie miałam w kierunku 4. To samo w moim dorosłym życiu 1->4 (obowiązkowość i smutek), ale ciągle pamiętam jak to było być 1->7 (obowiązkowość i radość). Tylko, że nie wiem jak to teraz w danym momencie i w danych warunkach życia osiągnąć. Wydaje się prawie niemożliwe.
1w9, 6w5, sp/sx

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Jakimi wartościami kierujesz się w życiu?

#93 Post autor: yusti » sobota, 24 grudnia 2011, 08:22

Ważne jest też nasycenie tych 3 instynktów w sobie. Bo co innego 90% Sp, 9% So i 1% Sx a co innego 40% Sp, 30% So i 30% Sx...

To bardziej nasze myślenie ma decydujący wpływ na nasze instynkty, nie one na nas. Dlaczego masz taki układ anie inny? Jak byś się czuła zmieniając go? A co jest trudnego w dążeniu do równowagi 33% dla każdego? Chcesz tego? Dlaczego nie 8-)

Tak, wartości można najprościej podzielić na wewnętrzne (łózko i lody, stały dostęp do dobrego łącza Internetowego 8-) :lol: :mrgreen: ) i zewnętrzne (np. ukończenie studiów, założenie rodziny; dla kobiety - pielęgnowanie urody, dla faceta - zawartości portfela; )
Ale co decyduje o posiadaniu - takich a nie innych w dodatku - wartości wewnętrznych? I czy zauważamy, że ich trzymanie w sobie
a) ogranicza (niechętnie z nich rezygnujemy, zatem trudniej nam wykazać elastyczność w akceptacji inności i dostąpić rozwoju)
b) stresuje (boimy się ich utraty, bronimy ich wchodząc w niekonieczne konflikty)
c) selekcjonuje (dzieli na grupy o podobnych predylekcjach, wchodzimy w grupy o podobnych do naszych wartościach, bo tacy ludzie szybciej/częściej budzą nasze zaufanie, np. ze zdrową niezależną a poprawną 8 z braterskiej kwadry socjonicznej)

Instynkty to bronienie danych wartości, więc wartości zależą od instynktów. Nie wiadomo co było pierwsze, ale to takie oczywiste że bez sensu było to podejmować wg mnie. Pominęłam tę oczywistość. lepiej już przejść dalej, ale myślę, ze ludzie nie są na to gotowi... by się tak otworzyć " mój tata to alkoholik i mam problem z zaakceptowaniem swego dwójkowego SX, wypieram je SP", "moja matka zachowuje wobec mnie obojętność i musiałam sama zawsze dbać o siebie i dlatego jestem silne chore Sp" " nikt nie dbał o moje granice, naruszali mi je, to się zbuntowałam i sam ich pilnuję. stąd Sp, Sx i totalne wyje.banie na So" "etc. xD" Bez sensu poruszać truizm, jeśli nie posuniemy się dalej we wnioskach.
a w pewnym momencie "załapiesz", o co chodzi w twoim własnym życiu i w otoczeniu, i będzie rozwój
:shock: :roll: :!: Ta... szukaj wiatru w polu. Najlepiej to jest szukać tego, co wcale schowane nie jest... eh To jak ty przetrwałaś już te 35 lat, jak nie wiesz o co chodzi wokół Ciebie, hę?!
lub może nawet przekroczyłam tą granicę, kiedy można ewentualnie coś polepszyć w swoim życiu.
SŁUCHAM?! NIE MA TAKICH GRANIC!
A co jest złego w niedojrzałości i infantylności? dzięki temu cokolwiek jest w stanie nas zaciekawić i ucieszyć! Bezkrytycznie. Otwórz ty się na niepoważność, bo w życiu LIErów nie docenisz. Ci to są wariaci do potęgi n-tej. I NIE MA W TYM NIC ZŁEGO!
Modelowo... bla bla bla
Model to uproszczenie rzeczywistości. Nie musisz tego odwzorowywać. Nawet Ci rzeknę, że nie warto. Ale to Twoje ograniczenia. Ja za nie odpowiedzialności nie biorę. Chcesz, to się blokuj i usprawiedliwiaj na własne życzenie. Ja cię nie zmienię. Nie zamierzam.
bo jestem stara ciotka,
Skoro chcesz w to wierzyć... Skoro tak mówisz...
A wiesz, że sensem życia Jedynki jest odzyskanie straconej w dzieciństwie POGODY DUCHA? Jak ci to idzie? Otwierasz się na to? pozwalasz sobie na to? 8-) Bądź sobie starą ciotką, a mnie możesz mówisz per Dzidzia - to największy (pewnie nie zamierzony, co nie Pablo? :twisted: ) komplement jaki usłyszałam o sobie na tym forum ;p Znaczy, że dobrze robię, przeobrażając się z marudnej czepialskiej aspołecznej Piątki w swobodną 1.

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Jakimi wartościami kierujesz się w życiu?

#94 Post autor: yusti » sobota, 24 grudnia 2011, 08:53

Jasne, że dorosłość to obowiązki, trudy samoutrzymania się. Ale nic... ale to absolutnie nic... nie ogranicza cię bardziej przed stanem pogody ducha niż ty sama. Ja np. wedle tych instynktów cenię SP i SO (bezpieczeństwo i prestiż) i dlatego nienawidzę sprowadzania się do roli przedmiotu, obiektu seksualnego. i wszystkie te żarty zlewam zaciśniętymi wargami, pięściami i źrenicami. Jak mówiłam... wartości ograniczają xD Sami bierzemy odpowiedzialność za swoje ograniczenia. Ale wsyztsko możemy zmienić w dowolnym momencie życia! TWÓJ WYBÓR czego chcesz bronic, przed czym uciekać.
A fajnie jest przymknąć oko na ideały i sprofanować się trochę, bo niemal każdy żart w towarzystwie dotyczy seksu... Trzeba wyluzować, dla dobra własnego, zamiast nerwicę pielęgnować. powolutku, do skutku, daje się radę. Jednak masz na to wpływ. Ty.
Mam zajebistego chrzestnego. Chyba Se w ego. Żarty się trzymają go. I on sam mówił mi ostatnio jak ważne dla odp. atmosfery w pracy jest pożartowanie właśnie. ma rację. Chyba jest ESI zresztą, ale ma wąsy to rozważałam emocjonalne nieinteligenckie LSI, jeśli takie istnieje hehe

PS Stopniowanie instynktów od ja do inni poprzez oni wydaje się takim naturalnym otwieraniem.
Ciekawe czy jest coś poza oczywistą przyczyną słabości SX ("jeśli bliski/bliscy cię zranili, to się nań nie otwierasz ponownie" i stąd kiepskie relacje intymne, jak mówi klasyczna psycho-pato-logia xD)
te instynkty są takie oczywiste i nudne, ze bez sensu tę tematykę podejmować. doprawdy.
"jestem Sx uwieszam się na innych, bo się nie przyznaję, że sama rady nie daję. Zawsze mi tatuś wszystko kupował co chciałam. był na moje zawołanie, skinienie, każde pragnienie. teraz szukam nowych sponsorów na nowy tusz MaxFactor i lakier Astora" 8-) :lol: :twisted: "Jestem Sp jestem dzielna samodzielna harda twarda. Nikt za mnie nie zrobi. Ja wszystko najlepiej zdobędę sama Zosia samosia nie potrzebuję ktosia. Ja ja ja dam radę" 8-) "Mam 0 sx bo ludzie ranią, nienawidzę ich!!! :evil: ! są do bani, zawodzą :roll: :roll: :roll: :cry: :cry: :cry: , krzywdzą,wszyscy kłamią!!! :evil: :cry: :x !! i są nic nie warci!" TO TAKIE OCZYWISTE, że śmiertelnie stagnacyjne i nudne. :roll: 8-)
jak bycie 1 czy 8 a inną kategorią.. 9 czy 2... no helooooł... 8-) Naprawdę to takie fascynujące? Jak zakolczykowana wyfarbowana panna, czy inne emo manifestujące swój "ból" ach te 7w8 czy inne chore 8.. 4 2 śmieszne są czasem te osoby. Że ostentacyjnie pokazują swoje wartości. ćwiekami z brodzie.. eh.

Awatar użytkownika
Venus w Raku
VIP
VIP
Posty: 1058
Rejestracja: środa, 23 września 2009, 10:08
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Jakimi wartościami kierujesz się w życiu?

#95 Post autor: Venus w Raku » sobota, 24 grudnia 2011, 18:10

yusti pisze:Ale wszystko możemy zmienić w dowolnym momencie życia! TWÓJ WYBÓR czego chcesz bronic, przed czym uciekać.
Taaak jest... w imaginacji. Jakby to można było zmienić się na żądanie i stać się kompletnie inną osobą niż się jest. Jakąś ortodoksyjną utopię tu koleżana propaguje.... zaczepniętą z TV i pop-psychologii.
1w9, 6w5, sp/sx

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Jakimi wartościami kierujesz się w życiu?

#96 Post autor: yusti » sobota, 24 grudnia 2011, 18:58

nie spróbujesz, to się nie przekonasz. nie dowiesz.

Chcesz być zupełnie inną osobą? ojej! A czemu?
Ojej.

My jesteśmy wartością, tacy jacy jesteśmy. Nieidealni.

nikt ci nie mówi, ze to będzie szybkie
nikt ci nie mówi, ze to bedzie łatwe
nikt ci nie mówi, zę to bedzie przyjemne
ale się da. dużo więcej niż myślisz. buty umiesz wiązać? na rowerze jeździć?
UMIESZ?
No NIEMOŻLIWE przecież xD
tez cię loffciam. jak tam święta? u mnie bomba!

coś mi niskie poziomki łapiesz. twój maż to na pewno 7?!
jakiś coś niemotywujący
a serotoninka jak? za mało jesz albo ten teges... no.
trzymaj się!
Oglądaj komedie! mów do siebie miłe słowa.
Ale ja za ciebie pozwolenia na luz ci nie dam xD
Ty każdą pochwałę negujesz. Skoro nie chcesz...
ja myślałam, że jak się ma męża, znajomych i jest bezdzietną to już w ogóle supcio.
no chyba ze się szuka na siłę dziur, to i się zawsze znajdzie xD
A Ty to nawet tulić umiesz!
A w tv oglądałam reportaż o ratowaniu misiów koala! i oni tam tulą misie chore i opuszczone, bo lasy eukaliptusowe wycinają na plaże i hotele.
i są ośrodki pomagające misiom. i się je tuli! kocha!
i to musi być cudne miziać takie puchate futerko.
fajna praca.
chciałabym!
misiaczki koala śpią 18h na 24h!
fajniutkie są. i mają linie papilarne jak my?!
moze do Australii wyjedź misie poniańcz?
no nie wiem.
TULIĆ umiesz.
lubisz.
[oh, bo mi się tryb "Kto? Co?" włączył heheh. Nie wierze ze tylko ESI taki mają! no weź durson! niemożliwe że ESI są tacy biegli w predylekcjach! Ty nas przeceniasz dualu! choć jak tak popatrzeć... to SZEWC BEZ BYTÓW CHODZI> ESI to mają strasznie negatywistyczne defetystyczne niepewne złe nastawienie DO SIEBIE, nie cenią wyrabiania umiejętności, wysiłku i potencjału i.. a znają się na cudzych walorach hahah. No ale i LIEr z pustego nie naleje. Z pustyni igloo nie zbuduje. ESI musi samo chcieć przestać marudzić trochę i się otworzyć na nowe.[]

wartością dla ESI jest zdystansowanie, porzucenie błędnych nierozwojowych stopujących szkodliwych stagnacyjnych przekonań. wartością jest przestać kur.wa zaprzeczać! i wyjść z pozycji: OK spróbuję! zobaczę co poczuję PO robocie. A nie ze z góry wszystko ble źle nie tak nie umiem nie potrafię bo ALE coś tam

zmienisz się za bardzo. mąż cie nie pozna i rzuci. i nie szkoda to tak?
gdzie znajdziesz lepszego?

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Jakimi wartościami kierujesz się w życiu?

#97 Post autor: yusti » niedziela, 25 grudnia 2011, 05:22

a tak w ogóle
to ogłaszanie się jako SP/so albo sp/sx jest zacofane :!: 8-)
bo trzeba się zrównoważyć, prawda?
odejść od "jestem 8" bo chodzi o bycie mieszanką (1/9)*9
i w instynktach po 33,(3)% dla każdego. równowaga. harmonia. brak dominanty.
"zneutralizowanie" gł. grzechu

bycie typem 10, zrównoważoną wagowo sumą wszystkiego. jak miałam w awie.

Awatar użytkownika
Venus w Raku
VIP
VIP
Posty: 1058
Rejestracja: środa, 23 września 2009, 10:08
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Jakimi wartościami kierujesz się w życiu?

#98 Post autor: Venus w Raku » niedziela, 25 grudnia 2011, 06:53

Ale mnie yusti załadowałaś. Czuję sie zbesztana, a ktoś tu niedawno upominał mnie jak nieładnie jest krytykować, ale sam nie potrafi powstrzymać sie od krytyki. I jakbym chciała odpowiedzieć na Twojego posta, to zajęłoby mi pewnie trzy strony lub więcej, a więc ograniczę się tylko do jegnego apektu, który ma dużo wspólnego z moimi wartościami.

Tulenie misiów koala, bo są chore i czują się opuszczone!!!??? A nie lepiej w pierwszym miejscu nie wycinać lasów eukaliptusowych i problem z pocieszaniem misiów odpadnie. Niech człowiek nie niszczy, a potem nie próbuje naprawiać tego, co w pierwszym miejscu nie było zepsute. Dokonał zniszczenie i teraz chcesz je naprawić używając kompletnie nieodpowiednich metod i jeszcze chce być za to podziwiany jako wybawiciel zwierząt, osoba troskliwa, kochajaca. Nie burzmy porządku naturalnego, to nie będziemy mieli problemów. Szczytem idiotyzmu jest wyciąganie węży jadowitych z ich naturalnego środowiska. Zamykanie ich w klatkach we własnym mieszkaniu i obsesja na temat tego, że wąż i człowiek moga mieć jakąś więź emocjonalną. W Polsce może to zjawisko nie istnieje, ale w usa jest bardzo popularne. I dotyczy nie tylko węży, ale wszelkiego rodzaju zwierząt, które nie są nastawione, aby mieć więź uczuciową z człowiekiem.
1w9, 6w5, sp/sx

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Jakimi wartościami kierujesz się w życiu?

#99 Post autor: yusti » niedziela, 25 grudnia 2011, 09:40

ja zbeształam? bo nie potrafię przestać być automatycznym 1 bez włączania silnej kontroli :D :P :) 8-) :mrgreen: :idea: , a może raczej :arrow: Ty czujesz się zbesztana, bo jesteś 1 i wszystko odbierasz jako atak na swoje wartości i racje? spór nierozwiązany jak jajko i kura hehhe To nieważne!
A nie lepiej ...
widać nie. ludzie rządzą. hotele, plaże, wille, a koale i drzewa kaput. Do tego efekt cieplarniany [ludzie!] i pożary niszczą lasy - znowu koale kaput. do tego ludzkie psy gryzą koale -też koale kaput.
No nie lepiej, widać, ... i tak dobrze, ze kobiety mają instynkt macierzyński i pielęgnują te śliczne misie. pomacałabym. Zamiziałabym xD i czuła się spełniona.
Niech,,,
ale to tak nie działa. później nudno jest. Nie ma się sensu w życiu... xD Pustka.
Nie burzmy porządku naturalnego, to nie będziemy mieli problemów
Powiedz to modom! :evil: 8-) :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
A na poważnie - widzisz co mówisz? podpowiedź: to ZBYT "idealistyczne"

No ja tam nie mam w sobie za grosz czułości,a przydałoby się choćby walkę z zimnym egoizmem od roślin zacząć, bo jak tu na mężu poprzestać?! xD
jak widać tematy o psach i kotach są żywe,a przecież na co komu pies?! no helooooł. Nie potrzeba węza. ludzie nie są racjonalni. ludzie nie lubią innych ludzi, bo ci MÓWIĄ a pies nie. i znajdziesz se takiego, co będzie cię chciał xD
Ja tam wolę poduszkę, większa dyspozycyjność i kontrola nad tym xD i brak wad: mowy, oporu, osobistych pragnień 8-) 8-) 8-) 8-) :mrgreen: pełna uległość.
Kazdy chce tulić. instynkty opiekuńcze i takie tam. Zwierzątko fajna rzecz, skoro na pieszczenie ludzi nie jesteśmy gotowi xD
PS Pokaz mi faceta o tak mięciutkim futerku jak koala, takiego "do tulenia" a może wyjdę za maż z tego podniecenia xD nie to co LIEr - nie stawiałby mi żadnych wymagań, akceptował, tulił się... A wiesz, ze te małe misiunie koala to się uwieszają na nogach i tak przypinają jak do gałęzi i chodzą razem z paniami w ten sposób?! "UROCZE" - jak rzekłaby Mandalka. albo jak mówi moja ziomalka: "Słodkie!" 8-) 8-) [tak, lubię naśladować czasem tę Feozę, by okazać szczyptę tkliwej kobiecości. faceci tego oczekują]
każdy chce kochać i być kochanym. Koalę łatwiej niż LIEra xD czy człowieka w ogóle!
ale mówili też wyraźnie i pokazywali, że koale mają różne temperamenty. i jedna koala była jedynkowa xd neurotyczna. cały czas wrzeszczała i waliła łapa typu: spier.dalaj! i nikt jej nie chciał tulić.
POUCZAJĄCE
no ale fakt, ze zwierzęta nie mówią daje im już +10 do atrakcyjności
także..
Nie lepiej.
dobrze jest jak jest.
wychodzimy od JEST TAK a nie "jak by mogło być"
i zastanawiamy się jak można się odnaleźć w TAKIEJ rzeczywistości,a nie wymyślonej.- zdrowiejemy maleńka

Nikt
Posty: 122
Rejestracja: sobota, 19 maja 2012, 11:00
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Łódź

Re: Jakimi wartościami kierujesz się w życiu?

#100 Post autor: Nikt » sobota, 19 maja 2012, 19:43

Raczej jasne: przede wszystkim miłość.

Druga wartość dla mnie to nadzieja i jednocześnie jej nienawidzę.
4wu5.

Awatar użytkownika
Aleksandrowa
Moderator
Moderator
Posty: 1451
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 20:01
Enneatyp: Zdobywca

Re: Jakimi wartościami kierujesz się w życiu?

#101 Post autor: Aleksandrowa » wtorek, 29 maja 2012, 21:19

Trudno mi było wybrać dwie wartości. Ale chyba już wiem.

Pierwsza to miłość. Właściwie nie wiem, co bym czuła, gdyby zabrakło mojego K. Ważne jest dla mnie, aby czuć się potrzebną, żeby ktoś mnie zauważał i żebym ja mogła odwzajemniać się tym samym. Chcę mieć jedną osobą, którą kocham, na którą mogę liczyć, choćby się waliło i paliło.

Druga wartość to wychodzenie na przeciw swoim ambicjom. Nie cierpię bezczynności, zawsze muszę mieć jakiś cel, choćby jego realizacja była czasochłonna. Cieszy mnie gonienie za króliczkiem, samego króliczka z chęcią bym puściła (jakby nikt nie widział :mrgreen: ) i goniła jeszcze raz. Złapany króliczek natomiast już nie cieszy.
Did you see SEE se?

Trójkowdwójkę

Człowiek rzadko myli się dwa razy – na ogół TRZY lub więcej.

John Perry Barlow

Awatar użytkownika
angie91
Posty: 170
Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2012, 17:14
Enneatyp: Entuzjasta

Re: Jakimi wartościami kierujesz się w życiu?

#102 Post autor: angie91 » niedziela, 11 listopada 2012, 13:28

1. Wiedza
i tu jest pusto, niestety.
7w8/3w4
sp/sx

Awatar użytkownika
Katarzyna
Posty: 22
Rejestracja: środa, 27 czerwca 2012, 15:39

Re: Jakimi wartościami kierujesz się w życiu?

#103 Post autor: Katarzyna » środa, 21 listopada 2012, 15:43

Niezależność i wiedza(poszerzanie horyzontów).
Gdzieś się zgubiła moja ósemkowa sprawiedliwość... raczej mało jej we mnie
Being alone isn't so bad considering most people are shit.

ODPOWIEDZ