Techniki Motywacyjne

Dyskusje na tematy szeroko pojętej psychologii
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
chokureika
Moderator
Posty: 606
Rejestracja: niedziela, 11 listopada 2007, 23:25
Enneatyp: Indywidualista

Techniki Motywacyjne

#1 Post autor: chokureika » niedziela, 3 maja 2015, 21:26

Jakie znacie techniki motywacyjne? W jaki sposób udaje Wam się zmotywować do działania? Typy z zablokowanym lub słabym ośrodkiem działania mają dość duży problem z realizacją celów, często odkładają coś na potem lub ich uwaga łatwo się rozprasza i skupia na nieistotnych rzeczach. Znacie sposoby jak sobie z tym radzić?


4.5 sp/sx IEI / z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Awatar użytkownika
Enturie
Posty: 493
Rejestracja: poniedziałek, 26 marca 2012, 19:26
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: poza zasięgiem sieci

Re: Techniki Motywacyjne

#2 Post autor: Enturie » niedziela, 3 maja 2015, 23:35

W moim wypadku to trochę zależy od tego do czego się muszę zmotywować. W ostatnim czasie to była głównie nauka w sumie.. Pomaga jak przestaje za dużo myśleć. I po prostu wstaje, otwieram książkę i działam. Tak się trzeba trochę emocjonalnie wyłączyć i nie myśleć jak bardzo mi się nie chce. Czasami przed otwieram sobie okno, włączam energetyczną muzyczke i się trochę bujam.. No u potem już jakoś tak łatwiej, bo ten ruch się pomaga wyrwać z natłoku myśli.
► Pokaż Spoiler
Sometimes what you're looking for comes when you're not looking at all

Awatar użytkownika
chokureika
Moderator
Posty: 606
Rejestracja: niedziela, 11 listopada 2007, 23:25
Enneatyp: Indywidualista

Re: Techniki Motywacyjne

#3 Post autor: chokureika » poniedziałek, 4 maja 2015, 02:13

Enturie pisze: Tak się trzeba trochę emocjonalnie wyłączyć
Powiedziano czwórce :lol:

Ale pomysł, żeby spróbować przestać myśleć jest dobry (u mnie z tym jest problem, zamiast coś zrobić, będę cały dzień myślała o tym, żeby to zrobić). Technika na zombie :D
4.5 sp/sx IEI / z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Awatar użytkownika
JaNie
Posty: 155
Rejestracja: poniedziałek, 16 lutego 2015, 22:29
Lokalizacja: wszędzie i nigdzie

Re: Techniki Motywacyjne

#4 Post autor: JaNie » poniedziałek, 4 maja 2015, 07:20

myślę sobie, że to jest ważne,ja głupi i że ku*wa muszę to w końcu zrobić bo jak nie teraz to nigdy tego nie zrobię
noo i wtedy albo wstanę i to zrobię albo rzeczywiście nigdy już się nie ruszę
czasem godzinami odwlekam wstawienie głupiego prania, bo akurat mam zły humor i nie chce mi się =[
czasem motywują mnie dzieci, przyłażą co 3min że im coś obiecałem, no i jak już wstanę to mogę zrobić też coś innego po drodze (np to pranie)
z kolei jeśli już w się jakąś czynność zaangażuję emocjonalnie to mogę przy tym siedzieć cały dzień
np nauka właśnie siedzi się przez 3 godziny i nic się właściwie konkretnego nie robi, tak od niechcenia czyta coś czy liczy
a czasem z takim szalonym zaangażowaniem przeglądam kolejne strony, zapamiętuję, przeliczam, analizuję i nauczę się więcej w taki jeden dzień niż przez cały tydzień takiego od niechcenia czytania
"-Co jeśli to pułapka? [...]
-Co jest, ludzie?! -ryknął Malik, przekrzykując huk umierającego miasta- Chcecie żyć wiecznie?!"~Łzy Diabła

Britney
Posty: 16
Rejestracja: czwartek, 4 czerwca 2015, 19:55
Enneatyp: Obserwator

Re: Techniki Motywacyjne

#5 Post autor: Britney » sobota, 6 czerwca 2015, 00:50

Jestem 9 i też dużo prokrastynuje. Jeśli chodzi o techniki używam metody '2 minuty' - mówię sobie, że rzucę cokolwiek głupiego teraz robię (np. przeglądanie forum xD) i będe robić te ważniejsze rzeczy np. rysować czy uczyć się przez 2 minuty, żeby rozpocząć, bo z tym mam największy problem, a później jakoś idzie. Wiem, że to brzmi banalnie, ale mi to pomaga.
Mam nadzieję, że komuś pomogłam. Powodzenia owo
5 | 4 | 9

Awatar użytkownika
Enturie
Posty: 493
Rejestracja: poniedziałek, 26 marca 2012, 19:26
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: poza zasięgiem sieci

Re: Techniki Motywacyjne

#6 Post autor: Enturie » sobota, 6 czerwca 2015, 23:22

W sumie sposób za 2 minuty zaczynam też jest całkiem spoko. W sensie 5 minut i wtedy nie ma to tamto koniec pierdół - do dzieła!
► Pokaż Spoiler
Sometimes what you're looking for comes when you're not looking at all

Britney
Posty: 16
Rejestracja: czwartek, 4 czerwca 2015, 19:55
Enneatyp: Obserwator

Re: Techniki Motywacyjne

#7 Post autor: Britney » środa, 10 czerwca 2015, 14:46

Enturie pisze:W sumie sposób za 2 minuty zaczynam też jest całkiem spoko. W sensie 5 minut i wtedy nie ma to tamto koniec pierdół - do dzieła!
Przy metodzie 2 minut ważne jest też zrozumienie znaczenia systematyczności. 2 minuty codziennie przez miesiąc może dać więcej niż 2 godziny, ale tylko kiedy mam zapał etc. I to prawie bez wysiłku.
Ogólnie jestem największym marnotrawcą czasu jakiego spotkasz i to jest bardzo niezgodne z moją niezdyscyplinowaną chaotyczną naturą ale bardzo mi pomógł blog pewnego pana (którego tutaj nie podam, bo nie wiem czy to forum jest tego warte bez urazy '^' i jest po angielsku i może zabrzmi to jak reklama czy coś). Ogólnie uzmysłowiłam sobie, że życie jest zbyt krótkie, żeby marnować je na bzdety, lepiej poznać tylko jakieś ogólne zasady i działać; eliminować niepotrzebne czynności. Wszyscy mamy w sobie potencjał i w 99% to determinacja powie czy jednemu uda się osiągnąć jakiś swój wyznaczony cel a drugiemu nie. Każdy powinien dążyć do dostarczenia od siebie czegoś kreatywnego i pozytywnego dla świata.
Nadal marnuję czas i zapominam o swoich postanowieniach, ale jakoś łatwiej jest mi wrócić na wyznaczone sobie tory. Mówię sobie, że nie przegapię czegoś 2 razy. Może dzisiaj mi się nie udało, ale jutro też jest dzień. A jak znowu się nie uda to jest kolejny i kolejny... aż w końcu się uda, nawet jeśli za 100564245220 razem... I nawet to jest lepsze niż nic ^^
5 | 4 | 9

Awatar użytkownika
chokureika
Moderator
Posty: 606
Rejestracja: niedziela, 11 listopada 2007, 23:25
Enneatyp: Indywidualista

Re: Techniki Motywacyjne

#8 Post autor: chokureika » środa, 24 czerwca 2015, 19:58

Znalezione. O metodzie małych kroków.

  • " (...) Pozwól, że posłużę się przykładem. Jeśli od dawna zamierzasz się gimnastykować, a ciągle brakuje Ci motywacji, zapału do rozpoczęcia lub kontynuowania rozpoczętych działań, przez najbliższe 30 dni przez 1 (tak, JEDNĄ) minutę dziennie przed telewizorem wykonuj najbardziej odpowiadające Ci ćwiczenie (rowerek stacjonarny, stepper, brzuszki, coś, co Ci najbardziej odpowiada). Ćwicz tylko tę minutę! Po wyrobieniu w sobie tego nawyku (załóżmy po 30 dniach) – albo i szybciej – Twój mózg sam będzie się domagał większej ilości ćwiczeń… Nawet się nie spostrzeżesz, kiedy będziesz miał ochotę robić więcej i więcej… Twoja świadomość będzie sama szukała dalszych bodźców w tym kierunku: zaczniesz zauważać osoby biegające na ulicy, artykuły w Internecie na temat ruchu i jego wpływu na zdrowie będą częściej wpadać Ci w oko, a reklamy w telewizji promujące sport będą wydawać Ci się wyjątkowo bliskie. Ta przyjemność to więcej niż połowa Twojego sukcesu. Jeśli wysiłek, który masz wykonać w danym dniu, będzie dla Ciebie przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem, będziesz wykonywał go chętnie. Za każdym powtórzeniem danej czynności mózg miał okazję do wyrobienia i wzmocnienia połączeń nerwowych odpowiadających za nowy nawyk i będzie kojarzył je z czymś przyjemnym. A zatem, jeśli z jakiegoś względu nowa czynność przestanie być dla Ciebie czymś łatwym i miłym, wróć do poprzedniej ilości.

    Jeśli będziesz miał ochotę na więcej, nie powstrzymuj się. Gratulacje! Właśnie oszukałeś swój mózg i przekonałeś go do dobrej zmiany. Przed Tobą długa i szeroka droga ku realizacji wielkich celów.

    Tę zasadę możesz zastosować do wszystkich zmian. Jeśli chcesz przestać używać cukru, odrzuć kilka ziarenek, jeśli chcesz łatwiej nawiązywać kontakty w pracy, zamień codziennie jedno banalne zdanie z napotkaną osobą na korytarzu, jeśli chcesz schudnąć, zastąp jeden posiłek sałatką, jeśli chcesz być zacząć pisać książkę, napisz pierwszy akapit, jeśli chcesz więcej czytać... "
4.5 sp/sx IEI / z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

ODPOWIEDZ