Kłamstwa i kłamstewka

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Vadi
Posty: 460
Rejestracja: środa, 16 lipca 2008, 21:20
Lokalizacja: Zambrów

#16 Post autor: Vadi » piątek, 22 sierpnia 2008, 20:59

Tą czasoprzestrzenią jak mówisz, moze byc wg mnie przestrzeń społeczna, że krzywda domaga się kary, takie jest odczucie powszechne, jakiś zbiorowy sąd wymierza sprawiedliwość. Tak powinno być. W sądzie nie ma przebacz, wina jest wina. A tu my nie. Mamy gdzieś w środku zewnętrzne zło przemienione w dobro. Dlatego my mówimy przeciwko nim wszyskim, jakby kłamiemy i nie zgadzamy się, że coś "złego", "szkodliwego" dla nas sie zdarzyło, bo już przestaje mieć dla nas taki wymiar.



Awatar użytkownika
kinia
Posty: 150
Rejestracja: poniedziałek, 8 września 2008, 22:31
Lokalizacja: kraków

#17 Post autor: kinia » środa, 25 lutego 2009, 13:30

pomiar pisze:Moja matka jest 2 i nie wiem, czy dużo kłamie, wiem natomiast, że bardzo lubi wyolbrzymiać. Jeśli musiała czekać 15 minut, to powie, że czekała godzinę. Jeśli na podłodze pojawi się plama, to powie, że cała podłoga jest brudna. jeśli deszcz popadał czasami, to powie, że padało cały dzień bez przerwy.
hahhaha, mówię do męża w niedzielę:
"zjedz obiad, bo jak nie, to nie będziesz miał siły wrócić z kina, będziesz jęczał i mówił ze głód odbiera ci myślenie"
na co on:"czy ja tak kiedyś powiedizałem?"

nie ale mógłbyś :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
chupser
Posty: 740
Rejestracja: niedziela, 5 października 2008, 21:55

#18 Post autor: chupser » środa, 25 lutego 2009, 15:14

T
Ostatnio zmieniony wtorek, 1 września 2009, 17:30 przez chupser, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kinia
Posty: 150
Rejestracja: poniedziałek, 8 września 2008, 22:31
Lokalizacja: kraków

#19 Post autor: kinia » środa, 25 lutego 2009, 15:52

chupser pisze:Ja nie klamie, czyli nie jestem 2? xD
A to ciekawe...
w ogóle, nigdy, w imię prawdy?

Awatar użytkownika
chupser
Posty: 740
Rejestracja: niedziela, 5 października 2008, 21:55

#20 Post autor: chupser » środa, 25 lutego 2009, 16:27

E
Ostatnio zmieniony wtorek, 1 września 2009, 17:30 przez chupser, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Orest_Reinn
Posty: 1606
Rejestracja: czwartek, 25 października 2007, 19:26
Enneatyp: Mediator

#21 Post autor: Orest_Reinn » niedziela, 1 marca 2009, 14:44

chupser pisze:Klamac w imie prawdy? To nie ma sensu! Mozna klamac w dobrej sprawie (chronic kogos) albo zeby sie nie zblaznic (chronic siebie).
Tyle, że dwójka robi to nagminnie ;) Nie kłamie wprost, tylko zalewa drobnymi kłamstwekami, niedopowiedzeniami, zwodniczymi sygnałami, aby wyprowadzić kogoś w pole.

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5858
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#22 Post autor: boogi » niedziela, 1 marca 2009, 16:46

Orest_Reinn pisze:Tyle, że dwójka robi to nagminnie ;)
Kłamiesz ;)
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Awatar użytkownika
Aleksandrowa
Moderator
Moderator
Posty: 1451
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 20:01
Enneatyp: Zdobywca

#23 Post autor: Aleksandrowa » wtorek, 19 maja 2009, 08:32

Fakt, lubię wyolbrzymiać czy hiperbolizować. Kłamać ? Raczej nie.

Ale gdy byłam młodsza, nie lubiłam niewygodnych pytań, szczególnie od mamy. I żeby się zbytnio nie umartwiała (ach te mamy ),nie mówiłam całej prawdy czy skłamałam.
Did you see SEE se?

Trójkowdwójkę

Człowiek rzadko myli się dwa razy – na ogół TRZY lub więcej.

John Perry Barlow

Awatar użytkownika
Kohaku
Posty: 34
Rejestracja: piątek, 1 maja 2009, 21:41

#24 Post autor: Kohaku » sobota, 23 maja 2009, 17:58

jak muszę kłamać to widać to pomnie xD ale próbuje robic to w dobrej wierze ,ale często jest to ucieczka przed szczerą rozmową ,która może nic by nie dała ale na pewno byłaby ledwo uchylona furtką do tego co chce osiągnąć.Niestety z lenistwa i strachu przed reakcją drugiej osoby kłamię.
2w1

Awatar użytkownika
Kohaku
Posty: 34
Rejestracja: piątek, 1 maja 2009, 21:41

#25 Post autor: Kohaku » sobota, 23 maja 2009, 18:03

chupser pisze:.

Klamstwo. . . Jedynie co mi przychodzi do glowy to sytuacja kiedy kolega mi pokazal swoja dziewczyne i nie chcac byc niemily (nie mylic z podlizywaniem!) powiedzialem, ze jest ladna (tak to bylo klamstwo). . A jezeli juz zszedlem na temat oceniania ludzi to zawsze staram sie nowo napotkanym osobom dac czas na to aby pokazali jacy sa rzeczywiscie (wstrzymuje sie od pochopnych decyzji, w koncu moze to byc calkiem sympatyczna osoba, czyz nie?).
to trudne ,nie oceniac kogoś od razu ,bo jak się mówi liczy się pierwsze wrażenie.Ale sama wiersze ,że każdy w sobie jest dobry ,tylko że przez czynniki zewnątrz to dobro w nim zostało uśpione.Mówię tu o naturze człowieka co do samego charakteru ,ludzie zaskakują mnie kiedy pokazują inną zupełnie twarz.Zauważyłam,że jak ktoś mi zaufa tak właśnie robi i okazuje się ,że najgorszy(za przeproszeniem) sxxxxx ma w sobie mase ciepła.Niektórzy uważają ,że pod tym względem jestem świrnięta bo przy takich osobach najwięcej spędzam czasu aby właśnie zobaczyć ich tą wspaniałą osobę.To bardzo miłe uczucie :)
2w1

Rozetka
Posty: 67
Rejestracja: wtorek, 19 maja 2009, 06:51
Lokalizacja: Koszalin

#26 Post autor: Rozetka » sobota, 23 maja 2009, 18:55

Aleksandrowa89 pisze:Fakt, lubię wyolbrzymiać czy hiperbolizować.
Tak samo. Nie zdarza mi się kłamać wprost, kłamać świadomie, ale koloryzować fakty, często niestety tak. Zazwyczaj jednak jestem aż nieuprzejmie szczera. o.O'
2w1, so/sx, ENFp.
Obrazek

Awatar użytkownika
Orest_Reinn
Posty: 1606
Rejestracja: czwartek, 25 października 2007, 19:26
Enneatyp: Mediator

#27 Post autor: Orest_Reinn » czwartek, 28 maja 2009, 14:15

Spędziłem wczoraj wspaniale czas z fanami Machesteru (z okazji finału Ligi Mistrzów). Sprawiałem wrażenie wiernego kibica, podczas gdy w ogóle nie interesuję się piłką ;] Nie miałem nic lepszego do roboty, więc udałem do pubu na mecz. Tak się złożyło, że grupka kibiców umówiła się na oglądanie w tym właśnie lokalu, gdzie skutecznie podgrzewali atmosferę drąc ryja. Nie miałem już wątpliwości którą drużynę wspierać, pomimo że od początku miałem wylane na wynik. Po przegranej 0:2 długo jeszcze "rozpaczałem" wraz z nimi. W końcu, około 1:00 (mecz skończył się 22:30) się rozeszliśmy. Oni wrócili do domów zrezygnowani, a ja zachwycony, że wkupiłem się w ich łaski i miło spędziłem wieczór :D

To moje "kibicowanie" chyba taki rodzaj niewypowiedzianego kłamstwa ;]

PS. O właśnie, prawie zapomniałem...
BARCA TO STARA K***A
BARCA JE***A JEST
BARCĘ TRZEBA PIER***IĆ
BARCA OD TEGO JEST!

;)

G.I.Joe
Posty: 400
Rejestracja: sobota, 10 stycznia 2009, 09:51

#28 Post autor: G.I.Joe » piątek, 29 maja 2009, 15:03

Orest_Reinn pisze:Spędziłem wczoraj wspaniale czas z fanami Machesteru (z okazji finału Ligi Mistrzów). Sprawiałem wrażenie wiernego kibica, podczas gdy w ogóle nie interesuję się piłką ;] Nie miałem nic lepszego do roboty, więc udałem do pubu na mecz. Tak się złożyło, że grupka kibiców umówiła się na oglądanie w tym właśnie lokalu, gdzie skutecznie podgrzewali atmosferę drąc ryja. Nie miałem już wątpliwości którą drużynę wspierać, pomimo że od początku miałem wylane na wynik. Po przegranej 0:2 długo jeszcze "rozpaczałem" wraz z nimi. W końcu, około 1:00 (mecz skończył się 22:30) się rozeszliśmy. Oni wrócili do domów zrezygnowani, a ja zachwycony, że wkupiłem się w ich łaski i miło spędziłem wieczór :D

To moje "kibicowanie" chyba taki rodzaj niewypowiedzianego kłamstwa ;]

PS. O właśnie, prawie zapomniałem...
BARCA TO STARA K***A
BARCA JE***A JEST
BARCĘ TRZEBA PIER***IĆ
BARCA OD TEGO JEST!

;)
Po tym poście stwierdzam że jesteś moim identicalem socjonicznym, dlaczego więc kłamczuszku uważasz się za dwójkę? przecież tutaj nie opłaca się robić innych w bambuko..

Awatar użytkownika
Orest_Reinn
Posty: 1606
Rejestracja: czwartek, 25 października 2007, 19:26
Enneatyp: Mediator

#29 Post autor: Orest_Reinn » piątek, 29 maja 2009, 15:09

Emjotka cię przysłała? :lol:

G.I.Joe
Posty: 400
Rejestracja: sobota, 10 stycznia 2009, 09:51

#30 Post autor: G.I.Joe » piątek, 29 maja 2009, 15:13

Orest_Reinn pisze:Emjotka cię przysłała? :lol:
Nie no bez kitu, właśnie wypiłem 4 piwo i czytając Twój post stwierdziłem że zachowujesz się podobnie jak ja wyrachowany człeku ;d. Zresztą popatrz na temat u piątek jaki założyłem.

ODPOWIEDZ