O jakiej miłości marzycie?

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Heloiza
Posty: 65
Rejestracja: niedziela, 19 października 2008, 22:37

O jakiej miłości marzycie?

#1 Post autor: Heloiza » wtorek, 11 listopada 2008, 16:07

Poprostu nie wierzę! Mnóstwo tematów o problemach miłosnych, ale żadnego o tej wyśnionej miłości. Puśćcie wodze fantazji, przedstawicie swoją historię miłosną. :wink:
Mi sie marzy historia w stylu Bonnie i Clyde... 8)


(jeśli by się okazało, że istnieje podobny temat to wybaczcie mi moją nieuwagę)


4w5

Awatar użytkownika
Memory
Posty: 943
Rejestracja: środa, 23 lipca 2008, 13:49
Enneatyp: Lojalista

#2 Post autor: Memory » wtorek, 11 listopada 2008, 17:07

Lepiej żebym się nie podejmowała rozmów dotyczących miłości. Zawsze mam ochotę rozwlec opis upragnionej wizji. Potrafię spędzić godziny przy debatach odnośnie jej uroku.

Niestety przez wygórowane wyobrażenie o niej, nie potrafię dostrzec możliwości znajdujących się na wyciągnięcie ręki. To trochę napawa mnie przerażeniem. Gdy chłopak namawia mnie na spotkanie - odmawiam. Bo jak? Tak po prostu? Wydaje mi się to niewyobrażalnie mdłe, pozbawione żaru.

Potrzebuję namiętności, niekontrolowanego bicia serca, oderwania od rzeczywistości. Fizycznego i duchowego pociągu. Ucieczki z dala od świata wokół. Samo partnerstwo, chociaż ma istotne znaczenie, nie wystarcza.

Bonnie i Clyde. Świetna sprawa. Szczególnie w tym teledysku, ale film to rzecz jasna klasyka. ;)
http://www.youtube.com/watch?v=edxyeRCnPbM

W wieku 8 lat popłakałam się oglądając z rodzicami Titanica. Uciekłam do pokoju i ryczałam w poduszkę, jak nienormalna. Od tamtej pory zawsze marzyłam o podobnej przygodzie w uczuciach.
Chociaż wolę raczej podziwiać perypetie prezentowane w komediach romantycznych, z bardziej optymistycznym zakończeniem, to jednak nie wyprę się pewnej słabości do nutki tragizmu w miłości.
6w7 sp/sx, EIE

Awatar użytkownika
Absynt
VIP
VIP
Posty: 3178
Rejestracja: środa, 25 kwietnia 2007, 13:53

#3 Post autor: Absynt » wtorek, 11 listopada 2008, 17:28

Moja milosc to Viktoria - moje zwyciestwo. I Agape - oddanie, ale nie bezwarunkowe rzecz jasna. Mocna i silna wiez pelna wsparcia. Co nami mialoby kierowac? Odwaga i zaufanie w dazeniach, upor i chec zdobycia wladzy ;p. A przy tym ostry seks, swieczki, rozne pachnidla, czekoladki, kwiatki i pukanie w szybe o 1 w nocy ;p.
6w7 sx/so EIE

Zycie to samospelniajaca sie przepowiednia.

Perwik
Posty: 3600
Rejestracja: czwartek, 3 stycznia 2008, 23:08

#4 Post autor: Perwik » wtorek, 11 listopada 2008, 18:08

wyuzdanej

Awatar użytkownika
michor
Posty: 6
Rejestracja: wtorek, 11 listopada 2008, 22:50

Witam

#5 Post autor: michor » wtorek, 11 listopada 2008, 23:03

Jestem tu nowy i jak widać jestem również pierwszym facetem, który ma zamiar wypowiedzieć sie na ten temat:) Hmmm ta prawdziwa miłość, na którą nieustannie czekam, a którą ciężko znaleźć będąc odludkiem, powinna być namiętna, spontaniczna i bez zahamowań. Taka zaborcza i bezkompromisowa... Najchętnijj to zabrałbym moja ukochana w jakieś odludne miejsce, trochę mroczne nawet, gdzie moglibyśmy poznawać wszystkie smaki naszej miłości. Podtekst erotyczny ściśle zaierzony, bo nie wyobrażam sobie miłości bez pociągu fizycznego, takiego wręcz nachalnego i nieprzyzwoitego aż do granic możliwości. Marzę o tym by mieć na własność każdy skrawek jej ciała i duszy i żeby ona czuła tak samo myśląc o mnie...
Ale czy to możliwe??? Ulubiona para kochanków? Hmmm.... Nic mi nie przychodzi do głowy, ale może j. Depp i E. Seignier w "Dziewiątych wrotach"?... To nie do końca to, o czym myślę, ale sam klimat tego zwiazku, tajemniczość bardzo by mi odpowiadała...

Awatar użytkownika
michor
Posty: 6
Rejestracja: wtorek, 11 listopada 2008, 22:50

#6 Post autor: michor » wtorek, 11 listopada 2008, 23:05

.... a zapomniałem sie podpisać. Pardon:)

4w5

Awatar użytkownika
Heloiza
Posty: 65
Rejestracja: niedziela, 19 października 2008, 22:37

#7 Post autor: Heloiza » wtorek, 11 listopada 2008, 23:15

jestem również pierwszym facetem, który ma zamiar wypowiedzieć sie na ten temat
A wydawało mi się, że Absynt i Perwik to faceci...
:lol:
4w5

Awatar użytkownika
Memory
Posty: 943
Rejestracja: środa, 23 lipca 2008, 13:49
Enneatyp: Lojalista

#8 Post autor: Memory » środa, 12 listopada 2008, 09:54

michor, cześć. :)
nadajesz sobie numerek w 'profilu', w okienku 'podpis'.
A wydawało mi się, że Absynt i Perwik to faceci...
;p
6w7 sp/sx, EIE

Perwik
Posty: 3600
Rejestracja: czwartek, 3 stycznia 2008, 23:08

#9 Post autor: Perwik » środa, 12 listopada 2008, 10:26

Heloiza pisze: A wydawało mi się, że Absynt i Perwik to faceci...
:lol:
Absynt od dragów stał się tym czymś zielonym a ja jestem od urodzenia śledziem, więc nie widzę tu żadnej sprzeczności :P

sol89
Posty: 7
Rejestracja: czwartek, 13 listopada 2008, 23:50
Lokalizacja: Warszawa/Lublin

#10 Post autor: sol89 » piątek, 14 listopada 2008, 00:02

Jaka miłość? Pełna namiętności i pasji, szalona. Szukam księcia z bajki, dzikiej i romantycznej przygody, uczucia, od którego będzie brakować tchu

Jak na razie moim ideałem jest chyba "Upiór z opery". Wspaniały Eryk, nieszczęśliwy i nierozumiany, dla którego ukochana kobieta stała się całym światem, chciał tylko dla niej żyć i umierać. Dla której gotów był się zmienić i której ostatecznie się wyrzekł, choć nigdy nie przestał kochać.

Awatar użytkownika
Absynt
VIP
VIP
Posty: 3178
Rejestracja: środa, 25 kwietnia 2007, 13:53

#11 Post autor: Absynt » piątek, 14 listopada 2008, 13:38

Tylko jak ktos chce kochac tak...
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IP ... ku_01.html
To niech lepiej sobie od razu strzeli w leb.
6w7 sx/so EIE

Zycie to samospelniajaca sie przepowiednia.

Awatar użytkownika
Memory
Posty: 943
Rejestracja: środa, 23 lipca 2008, 13:49
Enneatyp: Lojalista

#12 Post autor: Memory » piątek, 14 listopada 2008, 17:51

Zachęcające, ale mam nadzieję, że nikt się nie skusi.
Reagują więc na to paniką i głęboką depresją i w swoim lęku chwytają się niekiedy szantażu i gróźb, łącznie z próbami samobójstwa.
Miałam kiedyś do czynienia z chłopakiem stosującym szantaż emocjonalny. Szkoda wspominać. Stawiał mnie w bardzo trudnym położeniu.

Na szczęście [chyba] nie mam nic wspólnego z zaprezentowaną pod linkiem postawą.
6w7 sp/sx, EIE

Awatar użytkownika
ein
Posty: 1167
Rejestracja: sobota, 16 czerwca 2007, 20:32

#13 Post autor: ein » piątek, 14 listopada 2008, 18:06

Memory pisze:Miałam kiedyś do czynienia z chłopakiem stosującym szantaż emocjonalny. Szkoda wspominać. Stawiał mnie w bardzo trudnym położeniu.
Moglabys rozwinac?

impos animi
VIP
VIP
Posty: 2251
Rejestracja: sobota, 24 marca 2007, 17:09
Lokalizacja: z nikąd

#14 Post autor: impos animi » piątek, 14 listopada 2008, 18:11

Partnerskiej.
Czy zdanie okrągłe wypowiesz,
czy księgę mądrą napiszesz,
będziesz zawsze mieć w głowie
tę samą pustkę i ciszę.

Awatar użytkownika
Memory
Posty: 943
Rejestracja: środa, 23 lipca 2008, 13:49
Enneatyp: Lojalista

#15 Post autor: Memory » piątek, 14 listopada 2008, 18:26

Moglabys rozwinac?
Dobrze ein, ale po co?
Jakieś dwa miesiące nieustannie męczył mnie groźbą popełnienia samobójstwa [skakanie z okna, otwarcie żył etc.], skoro nie chcę z nim być. Nie przypisuję mu wcale depresyjnych skłonności opisanych w artykule, wydawał się całkiem zwyczajny, gdy go poznałam. Po prostu mówię, jak kiedyś pewien chłopak posunął się do prób szantażu.

Nic sobie w końcu nie zrobił, urwałam wszelkie formy kontaktu, więc jest szczęśliwe zakończenie.
6w7 sp/sx, EIE

ODPOWIEDZ