Rozpoznanie Czwórek :)

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
alopeks
Posty: 39
Rejestracja: sobota, 16 lipca 2011, 20:45

Re: Rozpoznanie Czwórek :)

#61 Post autor: alopeks » piątek, 28 października 2011, 22:14

Gemini pisze:-mają smutne oczy
-popełnią samobójstwo
-te które są poniżane albo autsajderzy
-są z reguły brzydkie
-niezaradne życiowo
-dziwne
-mają łupież
-nie chodzą do kościoła
-mają problemy z higieną
-kłopoty z matematyką
-lubią bardzo swoich rodziców
Proponuje wszystkim iść tym tropem :wink:



luthien_b
Posty: 6
Rejestracja: poniedziałek, 28 listopada 2011, 09:47
Enneatyp: Indywidualista

Nie chcę być 4!

#62 Post autor: luthien_b » poniedziałek, 28 listopada 2011, 09:59

Cześć wszystkim. Mój typ to 4w5. Zawsze byłam z tego powodu zadowolona i dumna, że mogę wszystko widzieć i czuć w inny sposób.
Jednak od niedawna zaczyna mnie to irytować...
Kolejny nieudany związek, bo wymagam nie wiem jak dużo...
Od dłuższego czasu kręci mnie pewna 8 ;-). Zawsze jak się widzimy jest niesamowicie. Potrafimy pogadać, pośmiać się, a erotyzm wisi w powietrzu.
Problem w tym, że dzieli nas duża odległość i (chyba) z tego powodu, nie poszliśmy w relacjach o krok do przodu. Bardzo mnie to dotyka, bo ja już się oczywiście zakręciłam, a on - jak to 8, do wszystkiego podchodzi z dystansem.
Postanowiłam, żeby to zmienić. Wkurza mnie moje podejście do sprawy i ogólnie do życia. Nie chcę po raz kolejny być odrzucona i ogarniać się nie wiadomo jak długo. Chce inaczej patrzeć na świat i podchodzić do związku. Chcę się zdystansować, ale nie wiem jak to zrobić. Czy ktoś może mi powiedzieć jak zmienił swój typ i tym samym oczywiście podejście do życia?

Awatar użytkownika
Cynob3r
Posty: 39
Rejestracja: środa, 16 listopada 2011, 22:34
Enneatyp: Obserwator

Re: Nie chcę być 4!

#63 Post autor: Cynob3r » poniedziałek, 28 listopada 2011, 11:12

Rozczaruję cię: enneatypu nie da się zmienić.

Ale masz inne wyjście. Zapoznaj się z poziomami zdrowia, oraz ze ścieżką rozwoju dla 4 i zacznij nad sobą pracować :).
5w4? 4w5? ISTp? INFj?

luthien_b
Posty: 6
Rejestracja: poniedziałek, 28 listopada 2011, 09:47
Enneatyp: Indywidualista

Re: Nie chcę być 4!

#64 Post autor: luthien_b » poniedziałek, 28 listopada 2011, 11:45

Niektóre osoby twierdzą, że zmienił im się typ i jest to możliwe. Chociaż ja tez patrzę na to z dystansem. Prędzej czy później pewnie wracają stare sposoby patrzenia i postrzegania. Liczę chociaż na to, że bardziej się zbliżę do skrzydła 5, bo jestem 4w5. Nie chcę być takim introwertykiem...

Awatar użytkownika
Cotta
VIP
VIP
Posty: 2406
Rejestracja: czwartek, 12 maja 2011, 16:55
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: pomorskie

Re: Nie chcę być 4!

#65 Post autor: Cotta » poniedziałek, 28 listopada 2011, 12:07

luthien_b pisze:Niektóre osoby twierdzą, że zmienił im się typ i jest to możliwe.
Prędzej źle się na początku wytypowały.
Chociaż ja tez patrzę na to z dystansem. Prędzej czy później pewnie wracają stare sposoby patrzenia i postrzegania. Liczę chociaż na to, że bardziej się zbliżę do skrzydła 5, bo jestem 4w5. Nie chcę być takim introwertykiem...
5 to też na ogół introwertycy.

Mogę jedynie podpisać się pod wypowiedzą Cynob3ra - po drabince rozwoju cza się piąć. :wink:
5w4, sp/sx/so, INTJ
LII [Ne, DCNH - CT(H)]


http://www.poomoc.pl/

Życie bywa skomplikowane, więc lepiej się zdrzemnąć.

luthien_b
Posty: 6
Rejestracja: poniedziałek, 28 listopada 2011, 09:47
Enneatyp: Indywidualista

Re: Nie chcę być 4!

#66 Post autor: luthien_b » poniedziałek, 28 listopada 2011, 12:15

Może 5 też jest introwertykiem, ale już nie tak bardzo jak 4. Jest bardziej zdystansowana. Może macie rację. Lepiej popracować nad swoją 'zdrowotnością' ;-) Tylko zazdroszczę innym tego, że jak im nie wychodzi ta praca, to się tym tak bardzo nie załamują... Ale kto nie próbuje, ten nie dochodzi do celu. Jak wy sobie radzicie w byciu 4?

Awatar użytkownika
Cynob3r
Posty: 39
Rejestracja: środa, 16 listopada 2011, 22:34
Enneatyp: Obserwator

Re: Nie chcę być 4!

#67 Post autor: Cynob3r » poniedziałek, 28 listopada 2011, 12:42

luthien_b pisze:Może 5 też jest introwertykiem, ale już nie tak bardzo jak 4.
Piątki są najbardziej introwertyczne ze wszystkich typów enneagramu :)
Jak wy sobie radzicie w byciu 4?
Cotta i ja nie jesteśmy czwórkami, tylko piątkami :P. Po za tym są już takie tematy w dziale dla 4.
5w4? 4w5? ISTp? INFj?

tamagda
Posty: 5
Rejestracja: poniedziałek, 28 listopada 2011, 14:23

Re: Nie chcę być 4!

#68 Post autor: tamagda » poniedziałek, 28 listopada 2011, 14:35

Ja robiłam sobie ten test w sumie 3 razy. I za każdym razem wychodzi mi coś innego. Przed paroma dniami wyszedł mit typ 4w5, ale chyba ostatnio chodzę trochę zdołowana i dlatego ten wynik. Dodam, że odpowiedzi udzielam każdorazowo szczerze :), wedle tego jak się właśnie czuję. Czy powinno się robić test więcej niż jeden raz?

luthien_b
Posty: 6
Rejestracja: poniedziałek, 28 listopada 2011, 09:47
Enneatyp: Indywidualista

Re: Nie chcę być 4!

#69 Post autor: luthien_b » poniedziałek, 28 listopada 2011, 14:39

ja robiłam test już kilkakrotnie, ale w większym odstępie czasu, np. po 3 m-cach. Zawsze mi wychodzi 4w5. No może raz wyszło 4w3, ale to pewnie zależało od sytuacji.
Myślę, że warto zrobić test ponownie po jakimś czasie, aby móc utwierdzić się w przekonaniu, że został zrobiony poprawnie. Myślę, że typy nie powinny się zmieniać zbyt często, chociaż nie wykluczam, że tak może być. Aczkolwiek uważam, że w głębi będzie drzemał zawsze ten dominujący typ ;-)

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Nie chcę być 4!

#70 Post autor: Snufkin » poniedziałek, 28 listopada 2011, 15:29

Może spróbuj się przerobić na 4w3.
Ten podtyp jest bardziej życiowy. Nim się zakochasz, pierw sprawdzisz jakim autem jeździ Twój Romeo co pomoże w uniknięciu wielu potencjalnych rozczarowań xD
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
Ceres
Posty: 821
Rejestracja: czwartek, 17 września 2009, 23:59
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: UK

Re: Nie chcę być 4!

#71 Post autor: Ceres » poniedziałek, 28 listopada 2011, 17:17

luthien_b pisze:Jak wy sobie radzicie w byciu 4?
Normalnie, jestem sobą :P Właściwie to nie wiem, co wg Ciebie znaczy "radzić sobie w byciu 4" :?: Jak wyjaśnisz, to odpowiem na Twoje pytanie :)
Spotykam ludzi, szukam mądrych słów,
nie mówią nic, czego nie wiem dawno już
Na tyle, ile mogę zmieniam się...


4w5, sx/sp, EIE

luthien_b
Posty: 6
Rejestracja: poniedziałek, 28 listopada 2011, 09:47
Enneatyp: Indywidualista

Re: Nie chcę być 4!

#72 Post autor: luthien_b » poniedziałek, 28 listopada 2011, 17:53

Snufkin pisze:Może spróbuj się przerobić na 4w3.
Ten podtyp jest bardziej życiowy. Nim się zakochasz, pierw sprawdzisz jakim autem jeździ Twój Romeo co pomoże w uniknięciu wielu potencjalnych rozczarowań xD
A co do tego ma jego auto? :-)

-- Posty sklejone automatycznie poniedziałek, 28 listopada 2011, 18:02 --
Ceres pisze:
luthien_b pisze:Jak wy sobie radzicie w byciu 4?
Normalnie, jestem sobą :P Właściwie to nie wiem, co wg Ciebie znaczy "radzić sobie w byciu 4" :?: Jak wyjaśnisz, to odpowiem na Twoje pytanie :)
"Radzenie sobie w byciu '4' " - chodzi mi oto, że nie radzę sobie z tym kim jestem i jak postrzegam świat. No może 'nie radzę' jest zbyt mocnym określeniem. Ale wolałabym mieć czasem bardziej wylane na wszystko i wszystkich i nie przeżyaważ wszystkiego tak bardzo. Nie mam ochoty wiązać się z nikim, bo boję się, że jak znowu coś nie wyjdzie, to bedę się ogarniać za długo. A za drugiej strony tak bardzo pragnę być szczęśliwa i dawać swoje pozytywne uczucia innym.
Posiadam tak wiele emocji, że mam potrzebę, żeby je komuś oddać, ale obawiam się potraktowania jak szmatę.

Nie wiem... Może powinnam się leczyć i enneagram nie ma z tym nic wspólnego. Enneagram, może nie, ale jednak pomaga ocenić swoją osobowość i to jak w niej się rozwijać. Nie chcę być '4' im bardziej się poznaję. Łatwiejby było być np. 8. Dlatego byłam ciekawa, czy zna ktoś receptę na zmiany w swoim toku myślenia i odczuwania... Wyłączyć swoją introwertyczna stronę.

Shirayo
Posty: 625
Rejestracja: sobota, 23 kwietnia 2011, 11:40
Enneatyp: Obserwator

Re: Nie chcę być 4!

#73 Post autor: Shirayo » poniedziałek, 28 listopada 2011, 19:17

A co do tego ma jego auto?
Won do forum Trójek się dokształcać >.<

Awatar użytkownika
Ceres
Posty: 821
Rejestracja: czwartek, 17 września 2009, 23:59
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: UK

Re: Nie chcę być 4!

#74 Post autor: Ceres » poniedziałek, 28 listopada 2011, 19:22

luthien_b pisze:"Radzenie sobie w byciu '4' " - chodzi mi oto, że nie radzę sobie z tym kim jestem i jak postrzegam świat.
A jaka jesteś?
W jaki sposób spostrzegasz świat?
Nie musisz mi odpowiadać na te pytania. Odpowiedz sama sobie; wtedy będziesz wiedziała nad czym konkretnie popracować.
Po to są też przedstawione opisy poszczególnych poziomów zdrowia 4 - nie tylko, żeby się zidentyfikować, lecz przede wszystkim po to, by dostrzec, jakie błędy popełniają Czwórki na danych poziomach.
Nie mam ochoty wiązać się z nikim, bo boję się, że jak znowu coś nie wyjdzie, to bedę się ogarniać za długo.
Nikt Ci nie każe wiązać się z kimś na siłę. Nie ma wewnętrznego przymusu "MUSISZ mieć chłopaka", "MUSISZ mieć przyjaciela" - jeśli z kimś się ma stały kontakt i się z taką osobą świetnie porozumiewasz, to z czasem relacje same się rozwijają.
Posiadam tak wiele emocji, że mam potrzebę, żeby je komuś oddać, ale obawiam się potraktowania jak szmatę.
Nie wierzę w to, że nie masz żadnych bliskich Ci osób - rodziny, przyjaciół, komu mogłabyś bez żadnych zahamować powiedzieć, co Cię boli, jak się czujesz itd. A nawet jeśli nie masz, to polecam zacząć pisać w pamiętniku - świetna sprawa, bo przelewając swoje emocje na papier porządkujesz je i możesz zastanowić się nad sobą, z czego one wynikają? Dlaczego poczułaś się tak, a nie inaczej?
Spotykam ludzi, szukam mądrych słów,
nie mówią nic, czego nie wiem dawno już
Na tyle, ile mogę zmieniam się...


4w5, sx/sp, EIE

Awatar użytkownika
kangur
Posty: 547
Rejestracja: wtorek, 22 lutego 2011, 19:38

Re: Nie chcę być 4!

#75 Post autor: kangur » poniedziałek, 28 listopada 2011, 22:26

Jak wy sobie radzicie w byciu 4?
radzę sobie tylko gdy wokół są moi bliscy. A że bliscy to wielkie wóje tak więc sobie nie radzę.
Posiadam tak wiele emocji, że mam potrzebę, żeby je komuś oddać, ale obawiam się potraktowania jak szmatę.
jako że nie ufam już nikomu (co w gruncie rzeczy i tak nikogo nie obchodzi) powróciłam do starych przyjaciół, kartek, pamiętników i muzyki. Polecam.

ODPOWIEDZ