"Psychopatie" A. Kępińskiego

Wiadomość
Autor
Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

"Psychopatie" A. Kępińskiego

#1 Post autor: Snufkin » czwartek, 8 maja 2008, 22:59

Typ psychasteniczny jest pozornie antytezą histeryka. Nie lubi być w centrum uwagi i chętnie by się zapadł pod ziemie. Chciałby być kimś wielkim, ale marzenie to ukrywa. Wciąż waha się, a jego decyzje są obarczone niezwykłym ciężarem odpowiedzialności. Stąd realizacja struktur czynnościowych przychodzi mu niezwykle ciężko. Jest zawsze niezadowolony ze swego zachowania, a maska społeczna go uwiera.
Przerost układu samo-kontrolującego u psychastenika działa hamująco na jego aktywność i proces decyzyjny. Z tego też powodu struktury czynnościowe niezrealizowane przeważają nad zrealizowanymi, z których psychastenik zawsze jest niezadowolony. Dla psychastenika wszystko jest mało prawdopodobne. Woli on wycofywać się z życia niż iść naprzód. Życie jest dla niego przykrym obowiązkiem.
Psychastenik dusi w sobie uczucia i wybucha gdy negatywne uczucia się nagromadzą. Otoczenie jest wówczas zaskoczone, że ten cichy człowiek wyładowuje się w tak gwałtowny sposób. Stąd mówi się o „kolcu stenicznym” psychasteników, który polega na tym, że ci łagodni ludzie bywają nieustępliwi.
Psychastenicy mają swój świadomy system wartości, ale boją się go pokazywać światu otaczającemu. System ten jest zbyt wyidealizowany i trudny do zrealizowania. Stąd psychastenik dla świętego spokoju przyjmuje system wartości swego otoczenia choć wewnętrznie przeciw niemu się buntuje. Ważne jest dla niego pytanie: „co inni o mnie pomyślą”, ale pytanie to hamuje jego aktywność tak, że psychastenik często robi tylko to co jest aprobowane społecznie. Odczuwa przy tym wewnętrzne zakłamanie gdyż nieraz co innego myśli, a co innego robi.
Psychastenik jest dobrym pracownikiem. Można na nim polegać. Bywa przesadnie odpowiedzialny, bo ma wrażenie, że wszystko robi źle. W jego życiu erotycznym występuje duża rozbieżność między marzeniem, a rzeczywistością. Miłość bowiem jest łatwiej realizowana w świecie wyidealizowanym niż realnym gdyż to co zostało zrealizowane przez psychastenika jest gorsze od tego co w nim tkwiło. Spełniona miłość budzi w nim obrzydzenie szczególnie wtedy gdy został on do niej przymuszony co zdarza się często gdyż psychastenik częściej jest zdobywany niż zdobywcą. Postawa „przymuszonego” jest dla psychastenika typowa. Żyje on bowiem bardziej z poczucia obowiązku niż dla przyjemności.
Psychastenik jest bardziej myślicielem niż artystą co jest uwarunkowane tym, że jego aktywność koncentruje się w środkowym odcinku łuku odruchowego nie angażując komórek receptorycznych i efektorycznych. Psychastenik cechuje się więc wahaniem i niepewnością jak również cechami anankstycznymi np. powtarzanie tej samej czynności wynikające z trudności w podejmowaniu decyzji. Psychastenik nie mogąc podjąć decyzji ucieka do rytuału, który odczynia „zło” związane ze zbyt trudnym dla niego procesem decyzji.
Tendencje perseweracyjne mogą wystąpić przy trudnościach decyzji. Gdy nie można zdecydować się na tę czy tamtą strukturę czynnościową może zdarzyć się, że zostanie wybrana struktura całkiem przypadkowa. Psychastenicy są uparci, a co za tym idzie wkroczywszy raz na daną drogę nie chcą z niej zejść, bo choć droga ta jest zła to jednak zwalnia ich z niepokojów.
Psychastenik ma niedorozwinięty autoportret, a co za tym idzie nie potrafi patrzeć na siebie obiektywnie to znaczy jego obraz wyidealizowany jest tak różny od realnego, że nie ma możliwości pogodzenia z sobą tych dwóch obrazów. Psychastenik jest stale z siebie niezadowolony i nawet aprobata otoczenia nie zmienia jego dezaprobującego nastawienia do własnej osoby. Jego układ samo-kontrolujący jest stale nastawiony na krytykę. Przyczyną tego jest to, że psychastenik jest przytłoczony swymi możliwościami do tego stopnia, że cokolwiek uda mu się zrealizować jest zbyt marne w porównaniu z tym co mógłby osiągnąć.
U psychasteników przeważają procesy hamowania nad pobudzeniem. Alkohol ich wprawdzie odhamowuje dzięki czemu widzą siebie w lepszym świetle. Mimo to cechy psychasteniczne często poprzedzają schizofrenie. Dwa prawa biologiczne w psychastenii mają słabszą moc oddziaływania, bo psychastenik jest z życiem luźno związany. Żyje na marginesie życia nie potrafiąc o nie walczyć. Jest przy tym bardziej związany z ojcem niż z matką. Skarży się na chroniczny brak radości z życia. Nie potrafi kochać.
Psychastenia oznacza „słabość duszy”. Mimo to psychastenicy potrafią być dzielni np. w czasie wojny stanowili najodważniejszych żołnierzy. Psychastenicy potrafią walczyć o swoją hierarchię wartości. Ich słabość polega na tym, że odczuwają oni lęk przed ludźmi i życiem, szukając oparcia i aprobaty otoczenia gdyż nie są siebie pewni. Zawodzą u nich oba prawa biologiczne gdyż są z życiem luźno związani. Brak silnego powiązania z życiem powoduje słabość ich systemów wartości. Jest to powodem słabego współczynnika realizacji niezrealizowanych struktur czynnościowych i trudności w podejmowaniu decyzji.
Psychastenicy obarczeni są poczuciem winy, a aprobata poczucie winy redukuje zmniejszając ciężar świadomości. Tak więc pierwszym celem w kontakcie z psychastenikami jest wzmocnić ich poprzez poprawę autoportretu. Gdy psychastenik czuje się akceptowany wówczas łatwiej mu wyjść naprzeciw światu, aby zrealizować swe niezrealizowane struktury czynnościowe. Dzięki temu psychastenik zaczyna mniej żyć marzeniami, a więcej rzeczywistością. Nie dochodzi też do psychotycznego urealnienia gdzie psychastenik skazany jest na dialog z samym sobą co dla otoczenia jest dziwne i niezrozumiałe.
Ponieważ psychastenicy szukają afirmacji otoczenia i mają kłopoty z autoportretem, od terapeuty wymaga się oparcia gdyż jest on niejednokrotnie jedyną osobą, która rozumie psychastenika. Psychastenik wyolbrzymia bowiem swoje wady, a umiejętność obiektywnego spojrzenia na siebie samego jest dla niego najtrudniejszą ludzką umiejętnością wymagającą dużej dojrzałości i życiowego doświadczenia. Psychiatra zaś stara się nauczyć swego pacjenta obiektywnego spojrzenia na siebie samego. Broni go tym samem przed patologicznym zniekształceniem rzeczywistości i pomaga zwiększyć liczbę zrealizowanych struktur czynnościowych.
Ostatnio zmieniony środa, 17 marca 2010, 13:29 przez Snufkin, łącznie zmieniany 2 razy.


5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
RosalPowar
Posty: 26
Rejestracja: wtorek, 6 maja 2008, 22:49

#2 Post autor: RosalPowar » piątek, 9 maja 2008, 00:45

90%-95%
Później jakoś skomentuję. Teraz czas spać:P
5w4

Awatar użytkownika
Gumibeer
Posty: 333
Rejestracja: poniedziałek, 24 września 2007, 18:24

#3 Post autor: Gumibeer » piątek, 9 maja 2008, 12:42

100%

Awatar użytkownika
Eruantalon
Posty: 1963
Rejestracja: piątek, 28 września 2007, 12:26
Lokalizacja: Z dupy
Kontakt:

#4 Post autor: Eruantalon » piątek, 9 maja 2008, 12:49

To nie ja, zdecydowanie. Ja muszę mieć jakąś inną chorobę jednak ; >
Obrazek
“It is better to be hated for who you are, than to be loved for someone you are not. ”

Awatar użytkownika
Autsajder
VIP
VIP
Posty: 297
Rejestracja: wtorek, 17 lipca 2007, 07:27
Lokalizacja: spoza układu...

#5 Post autor: Autsajder » piątek, 9 maja 2008, 13:06

55%-65%, zbyt dużo nie pasujących poszczególnych zdań.
5w4, LII (INTj)

Awatar użytkownika
Gumibeer
Posty: 333
Rejestracja: poniedziałek, 24 września 2007, 18:24

#6 Post autor: Gumibeer » piątek, 9 maja 2008, 13:12

Tak tylko dodaje że to nie jest choroba
Przyjmujemy, że psychopatia oznacza pewne nagromadzenie różnic ilościowych wykazujących wychylenia w kierunku pogranicza z chorobą, lecz jeszcze w zakresie normy. Jest to więc mimo wszystko stan prawidłowy, stan zdrowia.

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

#7 Post autor: Snufkin » piątek, 9 maja 2008, 13:54

.
Ostatnio zmieniony środa, 17 marca 2010, 13:28 przez Snufkin, łącznie zmieniany 1 raz.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
Screaming eagle
Posty: 44
Rejestracja: poniedziałek, 5 maja 2008, 22:10
Lokalizacja: Szczecin

#8 Post autor: Screaming eagle » piątek, 9 maja 2008, 18:16

30%.
Infekcja wirusem HIV też nie oznacza choroby. Dopiero jak się uaktywni w przyszłości i spowoduje ADIS. Nie wiem jak wy ale ja czuję się 'zainfekowany' Rolling Eyes
Lubisz się tak nakręcać? :?
"Is there a life before death?"... 5w4

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

#9 Post autor: Snufkin » piątek, 9 maja 2008, 20:00

.
Ostatnio zmieniony środa, 17 marca 2010, 13:32 przez Snufkin, łącznie zmieniany 1 raz.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
Screaming eagle
Posty: 44
Rejestracja: poniedziałek, 5 maja 2008, 22:10
Lokalizacja: Szczecin

#10 Post autor: Screaming eagle » piątek, 9 maja 2008, 20:14

Snufkin pisze:Niestety lubię :P
Cóż, koniec końców everyone gets what he wants... Ale chyba zdajesz sobie sprawę, że to nieracjonalne? :)
"Is there a life before death?"... 5w4

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

#11 Post autor: Snufkin » piątek, 9 maja 2008, 20:29

.
Ostatnio zmieniony środa, 17 marca 2010, 13:27 przez Snufkin, łącznie zmieniany 1 raz.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
Screaming eagle
Posty: 44
Rejestracja: poniedziałek, 5 maja 2008, 22:10
Lokalizacja: Szczecin

#12 Post autor: Screaming eagle » piątek, 9 maja 2008, 22:42

Snufkin pisze:A co w tym nieracjonalnego ? Dla mnie to jest po prostu szkodliwe...W zamian nie palę i nie piję, zdrowo się odżywiam. Więc mam nadzieję, że jakoś to przeżyję 8)
Kwestia semantyki... Dla mnie szkodliwe zawsze równa się przy okazji nieracjonalne. :wink: ...Co nie znaczy, że zawsze i wszędzie pragmatykiem bywam... No ja też mam nadzieję, że jakoś to przeżyjesz (w sumie wyjścia nie masz za bardzo) i być może będziesz się chociaż w trzecim "p" realizować. :lol:
"Is there a life before death?"... 5w4

Awatar użytkownika
sledz
Posty: 848
Rejestracja: wtorek, 13 maja 2008, 22:49
Kontakt:

Re: "Psychopatie" A. Kępińskiego

#13 Post autor: sledz » niedziela, 8 czerwca 2008, 13:13

Bo jak jest przyzwolenie społeczne na to, żeby się chυjnia działa, to tak się właśnie dzieje.
Ostatnio zmieniony czwartek, 21 października 2010, 22:46 przez sledz, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Bo jak jest przyzwolenie społeczne na to, żeby się chυjnia działa, to tak się właśnie dzieje.

Awatar użytkownika
Romanov
Posty: 126
Rejestracja: środa, 13 grudnia 2006, 23:53
Lokalizacja: Wrocek

#14 Post autor: Romanov » piątek, 20 czerwca 2008, 22:10

psychastenikiem to ja nie jestem, ale..

"Psychopatie Kępińskiego to ostatnia książka wielkiego lekarza-humanisty. Pisana w pierwszej połowie 1972 roku mówi o różnych typach osobowości człowieka: histerycznym, psychastenicznym, obsesyjnym, epileptoidalnym, impulsywnym, paranoidalnym i sadystyczno-masochistycznym."

nikt nie jest "normalny", poza tym "normalność" to relatywne pojęcie, a z "nienormalności" się zwierzać jest ryzykowne. Więc już wiadomo jakim ja jestem typem wg Kępińskiego :mrgreen:
Zawsze jest sposób
Wygrasz czy przegrasz, zostaw krew na lodzie

Obrazek

7w8 sx/sp/so <=> 6 <=> 3 ENTP/ xSTP wtorek

Awatar użytkownika
Gumibeer
Posty: 333
Rejestracja: poniedziałek, 24 września 2007, 18:24

#15 Post autor: Gumibeer » poniedziałek, 1 grudnia 2008, 20:29

to biedne zdanie pisze:Chorzy nie potrafią sprecyzować swoich uczuć (ambiwalencja) lub wypracować swojego zdania na pewien temat (ambitendencja). Nie są też pewni siebie i muszą przemyśleć każdą swoją akcję.
z wiki jest, przynajmniej w moim przypadku, nad wyraz trafne. O czymś takim nie ma w tym artykule (o emocjach, bo u mnie właśnie tu najbardziej się to objawia np. niewyobrażalne zmęczenie przy najdrobniejszym działaniu na tym polu*) nie wiem czy traktować je serio ale jak wspomniałam 100%

*jest też taka różnica, że jeśli to nie odzwierciedla mojego wewnętrznego stanu, to działam "normalnie"

ODPOWIEDZ