MBTI - ENFJ

Ogólne dyskusje na temat MBTI
Regulamin forum
WAŻNA INFORMACJA:
Nazwa pisana czterema wielkimi literami (np. INFP) określa typ w MBTI.
Nazwa pisana trzema wielkimi literami i jedną małą (np. INFp), bądź nazwa trzyliterowa (np. IEI) to określenie typu w socjonice.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Zielony smok
VIP
VIP
Posty: 1854
Rejestracja: czwartek, 14 grudnia 2006, 19:17
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: następna stacja...

#1 Post autor: Zielony smok » poniedziałek, 23 kwietnia 2007, 23:44

MBTI - ENFJ
Decydującym elementem ich osobowości jest skierowana na zewnątrz energia (E). Postrzegają świat za pomocą uczuć (F). Funkcją pomocniczą jest intuicja (N). Wciąż spekulują i badają, co chcieliby w tej sytuacji zrobić, jak zachowaliby się wobec nich inni itp.
Kombinacja ENF powoduje, że przy ocenianiu innych biorą pod uwagę przede wszystkim potencjalne możliwości ukryte w ludziach, a dopiero w mniejszym stopniu aktualne warunki. Przejawia się to w nieprzeciętnej zdolności do empatii, wczuwania się i chęci pojmowania na siebie brzemienia innych ludzi. Może się zdarzyć, że nadmiar intuicji i oderwanie od faktu będą miały dla nich niesprzyjające skutki. EN podejmowaniu istotnych decyzji jest dla nich korzystne konsultowanie się z kimś, kto inklinuje do myślenia i logicznych analiz, kimś typu T. Jeżeli chodzi o motywację i zamiary innych, to zwykle ich przeczucia się sprawdzają. Swoją egzystencję organizują w perspektywie przyszłych wydarzeń i starannie realizują program dnia, tygodnia i większych jednostek czasowych — jest to typowe dla funkcji oceniania (J). ENFJ kochają życie i chcą je dobrze zaplanować. Pracę i zabawę wpisują do kalendarza I jeśli coś zapiszą, to z pewnością to wykonają. W całej populacji ludzkiej jest ich zaledwie około 5%.
We wszelkich organizacjach są niezmiernie pomocni. Ludzie ENFJ znani są jako doskonali przywódcy. Ich talent w tym względzie znajdzie zastosowanie w grupach roboczych, wypełniających zadania, a także w kółkach lub klubach rozrywkowych. Promieniuje z nich pewność, że jes! oczywiste, że to oni powinni być dowódcami, i wielu ludzi ulega tej sugestii oraz ich urokowi osobistemu. Podobnie jak ENTJ nawet przez moment nie zwątpią w to, że ludzie chętnie realizują ich propozycje i projekty. Przeważnie rzeczywiście tak jest, ponieważ ENFJ mają taką charyzmę, że większość ludzi jej ulega. Częściowym wyjaśnieniem tej tajemnicy jest to, że naprawdę kochają ludzi i traktują ich jako najważniejszy priorytet. „Kiedy zaczynałem swoją pracę, nie miałem na myśli budowania fabryki, ale myślałem o ludziach" — napisał w swoich wspomnieniach w roku 1930 Tomaś Bafa. „Pomogłem ludziom, aby stali się bardziej produktywni i lepiej służyli klientom, a oni potem zbudowali fabrykę".
Nie pozwalają sobą manipulować. Cenią sobie współpracę i sami lubią współpracować. Są zainteresowani innymi osobami, skłonni do opieki i pomocy. Ludziom w potrzebie łatwo jest zwrócić się do nich o pomoc i radę w najróżniejszych okolicznościach, Rzadko kiedy spotkają się z odmową. ENFJ tolerują odmienności, mało kiedy są krytyczni i można zawsze na nich polegać. Negatywną stroną ich. osobowości jest to, że nie zawsze potrafią wyplątać się ze związku lub układu, który uzyskał już inne parametry i oblicze. Czasem przesadzają ze swoim zainteresowaniem bliźnimi i nie starcza im czasu dla siebie. Jeżeli ENFJ nie nadążają z realizacją zobowiązań wobec innych, nie mogą zrealizować danych obietnic, to mają niewspółmiernie wielkie wyrzuty sumienia. Mają skłonności do idealizowania związków międzyludzkich, czasami w ich wyobraźni przybierają one nadludzką postać. Nie jest wykluczone, że ludzie z ich otoczenia podświadomie wycofają się, ponieważ nie są w stanie sprostać zbyt ambitnym i wygórowanym wymaganiom. ENFJ doskonale opanowali sztukę komunikacji i uważają za oczywiste, że to, co mówią jest rozumiane i przyjmowane przez innych. Kiedy jednak przekonają się, że w rzeczywistości nie zostali tak zrozumiani i odebrani, jak się spodziewali, są zdezorientowani, zdziwieni, mają poczucie krzywdy. Dzieje się tak zwykle dlatego, że w swoich wywodach opierali się na wartościach, które były obce słuchaczom. Nie występuje to na szczęście zbyt często, ponieważ ENFJ rzeczywiście władają słowem jak mało kto. Wygląda na to, że nie wiedzą, co znaczy trema, nie obawiają się publicznych wystąpień, o ile są one konieczne, bez względu na wielkość audytorium. Tak samo dobrze przemawiają do wielkiego tłumu, jak do grupy najbliższych przyjaciół.
Osoby typu ENFJ doskonale potrafią motywować, inspirować i z fanatycznym zaangażowaniem kierować pracą grupy. Zazwyczaj nie zdarza się, aby przekroczyli termin lub budżet. Zespół prezentowanych przez nich cech predestynuje ich do awansu. Po drabinie awansu stąpają chętnie, ale bardziej niż inne grupy uważają, że powodem tego jest ich wizja, przepis, patent na to, jak zrobić coś najlepiej. Im wyżej wstąpią, tym większe jest niebezpieczeństwo, że ich osobiste wartości będą w sprzeczności z tym, co istotne dla firmy: produkcją, zyskami, kosztami, wejściem na rynki zbytu itp.
Ludzie ci są doskonałymi partnerami, zarówno w pracy, jak i poza nią. Potrafią u innych dostrzec to, co jest w nich najlepsze, i cieszą się, kiedy mogą kogoś wspierać w rozwoju. Tę zaletę można w łatwy sposób niewłaściwie wykorzystać. Poza tym nade wszystko cenią sobie harmonijne relacje i wszelkie konflikty traktują zbyt osobiście, mają więc tendencję do unikania nieprzyjemnych sytuacji. Robią to nawet wtedy, kiedy inni wyciągnęliby już wnioski i rozpoczęli działania. Zdarza się więc, że dla świętego spokoju podporządkują się i znajdą się pod pantoflem. Dzieje się tak też dlatego, że w głębi duszy wierzą w swoje tragiczne przeznaczenie. W to, że nie będzie im dane przeżycie naprawdę idealnego związku, że każdy z nich będzie w jakiś sposób niedoskonały. Są przekonani, że muszą milcząco i ze spokojem męczennika starać się o to, aby współżycie było choć trochę lepsze, niż jest.
Dążenie do doskonałości jest obecne także w ich życiu zawodowym. Bywa, że po jakimś czasie stają się dziwnie niezadowoleni ze swojej dotychczasowej pracy i kariery. Pojawia się wtedy radykalna chęć do zmiany zatrudniania i jej realizacja. Znam człowieka, który z maklera giełdowego przekwalifikował się na chiromantę, a jeszcze wcześniej pisał scenariusze filmowe. We wszystkim był nieprzeciętny. Typowe dla ENFJ jest to, że mogą wykonywać, i to doskonale, wiele różnych zawodów. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że są wyjątkowo elokwentni i potrafią świetnie porozumiewać się z ludźmi. Doskonale radzą sobie w skomplikowanych sytuacjach, kiedy muszą posługiwać się dużą ilością danych. Potrafią lepiej opanować duże, całościowe zbiory niż pojedyncze cyferki. Kombinacja sprawności intelektualnej i osobistego uroku zapewnia im dużą popularność w każdej roli. Są tak samo dobrzy jako przywódcy i jako pracownicy szeregowi. Najbardziej „udane" egzemplarze ENFJ mają nieograniczony dar wymyślania dla członków swojej grupy sensownych i ciekawych zadań, aranżowania ról szytych na miarę. Są w tym tak dobrzy, że pozostali nie mają najmniejszych szans, aby im dorównać. Trochę to przypomina zdolności organizacyjne ESFJ, ale jest zdecydowanie mniej obrzędowe, mniej tradycyjne, a poza tym ma specyficzną iskrę twórczą ad hoc.
Wszystkie cenne zalety mogą czasem zwrócić się przeciwko nim. Jeżeli ich pomysły i sympatie nie są przyjmowane z otwartymi ramionami, to ENFJ bardzo łatwo popadają w depresję, stają się zgorzkniali i mają poczucie opuszczenia i krzywdy. Wszelkie konflikty i odrzucenia odbierają bardzo osobiście. Długo chowają w sercu urazę do tych, których uważają za jej przyczynę. Jeżeli sprawy zostaną postawione na ostrzu noża, to w stosunkach międzyludzkich mogą przejść do konwencji gry z sumą „0" — czyli można zyskać tylko to, co ktoś inny straci. Sytuacja może się potem rozwinąć tak, że w patetyczny sposób będą nawoływać do lojalności, budować zasieki dzielące „nas" od „nich" i z błyskiem w oku przeklinać heretyków i zdrajców. Może się to wydarzyć na skutek zadania przez drugą stronę niewinnego i uzasadnionego pytania z myślą, że ma się do tego prawo. Coś, co ich naprawdę wyprowadza z równowagi, to podważenie podstawowych wartości, w które wierzą, lub kierujących nimi motywów. Dla ENTJ jest to sprawa szacunku, integralności i wiarygodności. Spory o podstawowe parametry dotyczące podstaw ich egzystencji przybierają wręcz demoniczne postacie. Walczą o nie w taki sposób, jakby wieczne wartości i znaki zostały im przydzielone odgórnie. Przeciwstawianie się im oznacza według ENFJ bunt przeciwko siłom wszechświata i prawdom uniwersalnym. Osoby typu ENFJ są niezastąpione w czasach wielkich zmian, kiedy konieczny jest ruch do przodu, w nieznane. W takiej chwili, kiedy nie można się oprzeć na doświadczeniach innych, nieoceniona jest siła inspiracji i głęboka ufność w ludzi. Będzie ona funkcjonowała jako samoreałizująca się wizja powstała na podstawie ogromnego kredytu zaufania opartego na głębokich wartościach moralnych.
ENFJ są czymś na kształt bąbelków w oranżadzie: nie musi być ich zbyt wiele, ale bez nich to nie to.

Prawdopodobne słabe punkty grupy EFJ

W optymalnych okolicznościach są to osoby łatwo adaptujące się do otoczenia, pełne realizmu, rozumne i praktyczne. W życiu starają się wyeliminować wszystko, co jest irracjonalne i przypadkowe. Mamy u nich do czynienia z chęcią porządkowania świata według ustalonych wzorców i systemów i dopuszczaniem do siebie jedynie obiektywnych faktów. Biorąc pod uwagę to, że znaczna część naszej świadomej i podświadomej rzeczywistości jest siłą rzeczy subiektywna, należy uznać, że tłumienie funkcji subiektywnych jest bardzo nieracjonalne. Ten fakt może doprowadzić do tego, że nieświadome impulsy mogą się od czasu do czasu przebić na powierzchnię w postaci bardzo prymitywnego i nieprzyjemnego wybuchu.
Introwertyczny sposób myślenia (T), czyli ich najsłabsza funkcja, może przejawić się niechęcią do filozoficznych debat lub rozmów, w których konieczna jest staranna analiza tematu. Jeżeli zaniedbają zupełnie tę swoją racjonalną stronę osobowości, może ona eksplodować w formie nieoczekiwanych wybuchów krytyki, często nielogicznej, nieracjonalnej i niesprawiedliwej. Czasami EFJ uświadamiają sobie to niebezpieczeństwo i starają się lepiej zintegrować myślenie ze swoim emocjonalnym jestestwem. Jeśli to się powiedzie, mogą wiele zyskać, ponieważ wiadomo, że człowiek żyje nie tylko uczuciem. Czasem się to jednak nie udaje i mamy wtedy do czynienia z dogmatyczną osobowością skłonną do staropanieństwa, do której nie dociera żadna logiczna argumentacja. Ponieważ myślenie analityczne jest u nich słabo rozwinięte, może się zdarzyć, że bezkrytycznie przyjmą nową ideologię jako całość, nie wchodząc głębiej w szczegóły.
Do tragicznych i smutnych przykładów tej kategorii można zaliczyć gospodynie domowe lat pięćdziesiątych XX w., które służyły partii w imię postępu, szpiegowały i donosiły w dobrej wierze. Do ciemnych stron charakteru tego typu należy także skłonność do zdobywania wciąż czegoś nowego. Nic nie jest dla nich dość dobre. Wciąż okazale prezentują swe uczucia i stany wewnętrzne, a przy tym mają tendencję do tego, aby siebie i innych ciągle przed czymś chronić, są wiecznie rozdrażnieni, powierzchowni i łatwo nimi manipulować.
Najczęściej wyprowadzi ich z równowagi to, co rani ich skierowane na zewnątrz uczucia, to znaczy jakiś czynnik zewnętrzny — strata ukochanej osoby, rozstanie, obraza. Jeżeli zdarzy się coś takiego, to bardziej niż inne typy osobowości potrzebują wsparcia i zrozumienia, bo w przeciwnym wypadku zamkną się w sobie i będą się bez końca nad sobą użalać. W takim momencie odezwie się ich skarłowaciałe myślenie introwertywne, które nie będzie na tyle kompetentne, aby odkryć przyczynę takiego stanu. Zewnętrznym przejawem będzie pochopna i przewrażliwiona krytyka lub bezkrytyczna skłonność do kogoś lub czegoś, kto na to nie zasługuje.
Jeżeli nie uda im się dostatecznie rozwijać swego postrzegania zmysłowego, może się zdarzać częściej, niż by chcieli, że ich najlepsze intencje będą oparte na mylnych założeniach. Zaczną na przykład jakieś nowe zadanie, coś, co uznają za potrzebne i wymagane, a czego wcześniej nie sprawdzą. Zdarza się to też w sytuacjach, które są dla nich nieprzyjemne. Bardzo niechętnie wypowiadają krytyczne uwagi, które według nich mogłyby kogoś zranić. Trudniej niż innym przychodzi im spostrzeganie i przyjmowanie do wiadomości nieprzyjemnych spraw i okoliczności.
Jung sądził, że uczucia ekstrawertywne występują częściej u kobiet, a myślenie ekstrawertywne jest domeną mężczyzn. Dla EFJ typowe jest racjonalne myślenie i ocena, chociaż u ENFJ i ESFJ przejawia się nieco inaczej. Podobieństwo dotyczy stosunku do życia, różny jest jednakże sposób, w jaki funkcjonują i jak się zachowują.


9w8 ENFP
Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i wygra przewagą doświadczenia.
Ps. ( Jestem na dłuuuugim urlopie - nie odpisuję na PW, sorry )

Awatar użytkownika
Gabriel
Posty: 780
Rejestracja: niedziela, 3 grudnia 2006, 11:11

#2 Post autor: Gabriel » wtorek, 24 kwietnia 2007, 17:42

Dziękuję ślicznie Smoku! :))
ewutek pisze:Uśmiechnięty chłopiec o dziewczęcych rysach.
Nie ma już dla mnie nadziei. :lol:
4w3 sp lub sx / so ENFJ

Awatar użytkownika
ib.idem
Posty: 54
Rejestracja: poniedziałek, 4 czerwca 2007, 14:53

#3 Post autor: ib.idem » poniedziałek, 11 czerwca 2007, 18:03

Zielony Smok pisze:ENFJ są czymś na kształt bąbelków w oranżadzie: nie musi być ich zbyt wiele, ale bez nich to nie to.
Ha! Podoba mi się to. :)
4w7? Na pewno ENFJ.

Awatar użytkownika
Matea
Posty: 1162
Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2007, 19:40
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: z wnętrza :>
Kontakt:

#4 Post autor: Matea » sobota, 13 grudnia 2008, 22:42

Zielony smok pisze: Kombinacja ENF powoduje, że przy ocenianiu innych biorą pod uwagę przede wszystkim potencjalne możliwości ukryte w ludziach, a dopiero w mniejszym stopniu aktualne warunki. Przejawia się to w nieprzeciętnej zdolności do empatii, wczuwania się i chęci pojmowania na siebie brzemienia innych ludzi.
To jest chyba jedna z głównych cech za które lubię swój typ.
Zielony smok pisze: W całej populacji ludzkiej jest ich zaledwie około 5%.
haha.
Zielony smok pisze: Częściowym wyjaśnieniem tej tajemnicy jest to, że naprawdę kochają ludzi i traktują ich jako najważniejszy priorytet.
Co jest nie lada wyzwaniem...
Zielony smok pisze: ENFJ tolerują odmienności, mało kiedy są krytyczni i można zawsze na nich polegać. Negatywną stroną ich. osobowości jest to, że nie zawsze potrafią wyplątać się ze związku lub układu, który uzyskał już inne parametry i oblicze. Czasem przesadzają ze swoim zainteresowaniem bliźnimi i nie starcza im czasu dla siebie. Jeżeli ENFJ nie nadążają z realizacją zobowiązań wobec innych, nie mogą zrealizować danych obietnic, to mają niewspółmiernie wielkie wyrzuty sumienia. Mają skłonności do idealizowania związków międzyludzkich, czasami w ich wyobraźni przybierają one nadludzką postać. Nie jest wykluczone, że ludzie z ich otoczenia podświadomie wycofają się, ponieważ nie są w stanie sprostać zbyt ambitnym i wygórowanym wymaganiom. ENFJ doskonale opanowali sztukę komunikacji i uważają za oczywiste, że to, co mówią jest rozumiane i przyjmowane przez innych. Kiedy jednak przekonają się, że w rzeczywistości nie zostali tak zrozumiani i odebrani, jak się spodziewali, są zdezorientowani, zdziwieni, mają poczucie krzywdy. Dzieje się tak zwykle dlatego, że w swoich wywodach opierali się na wartościach, które były obce słuchaczom. Nie występuje to na szczęście zbyt często, ponieważ ENFJ rzeczywiście władają słowem jak mało kto.
Tak... wiara w ludzi nie jest łatwa.
Zielony smok pisze: Zdarza się więc, że dla świętego spokoju podporządkują się i znajdą się pod pantoflem. Dzieje się tak też dlatego, że w głębi duszy wierzą w swoje tragiczne przeznaczenie. W to, że nie będzie im dane przeżycie naprawdę idealnego związku, że każdy z nich będzie w jakiś sposób niedoskonały. Są przekonani, że muszą milcząco i ze spokojem męczennika starać się o to, aby współżycie było choć trochę lepsze, niż jest.
A z tym bym się akurat nie zgodziła. Swoją drogą to trochę przeczy z pozostałą częścią opisu i wzajemnie się wyklucza...
Zielony smok pisze: Wszystkie cenne zalety mogą czasem zwrócić się przeciwko nim. Jeżeli ich pomysły i sympatie nie są przyjmowane z otwartymi ramionami, to ENFJ bardzo łatwo popadają w depresję, stają się zgorzkniali i mają poczucie opuszczenia i krzywdy. Wszelkie konflikty i odrzucenia odbierają bardzo osobiście. (...) Coś, co ich naprawdę wyprowadza z równowagi, to podważenie podstawowych wartości, w które wierzą, lub kierujących nimi motywów. Dla ENTJ jest to sprawa szacunku, integralności i wiarygodności. Spory o podstawowe parametry dotyczące podstaw ich egzystencji przybierają wręcz demoniczne postacie. Walczą o nie w taki sposób, jakby wieczne wartości i znaki zostały im przydzielone odgórnie. Przeciwstawianie się im oznacza według ENFJ bunt przeciwko siłom wszechświata i prawdom uniwersalnym.
Dokładnie.
Zielony smok pisze: Mamy u nich do czynienia z chęcią porządkowania świata według ustalonych wzorców i systemów i dopuszczaniem do siebie jedynie obiektywnych faktów. Biorąc pod uwagę to, że znaczna część naszej świadomej i podświadomej rzeczywistości jest siłą rzeczy subiektywna, należy uznać, że tłumienie funkcji subiektywnych jest bardzo nieracjonalne. Ten fakt może doprowadzić do tego, że nieświadome impulsy mogą się od czasu do czasu przebić na powierzchnię w postaci bardzo prymitywnego i nieprzyjemnego wybuchu.
Ta opozycja między obiektywnością ,a subiektywnością chyba bardzo często prowadziła u mnie do zaburzeń w postrzeganiu rzeczywistości...
Zielony smok pisze: Najczęściej wyprowadzi ich z równowagi to, co rani ich skierowane na zewnątrz uczucia, to znaczy jakiś czynnik zewnętrzny — strata ukochanej osoby, rozstanie, obraza.
Myślę też ,że bezpośrednia przyczyną takiego stanu rzeczy jest bezgraniczna ufność i wiara w moralne zasady rządzące wszechświatem...
"Ja nie jestem szalony. Mnie tylko interesuje wolność" - Jim Morrison

_ 4w5_ (ENFj)

"A ja włóczęga, niespokojny duch
Ze mną można tylko
w dali znikać cicho..."

"Together we stand, divided we fall" - Pink Floyd

Awatar użytkownika
Yennefer
Posty: 132
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2008, 10:36

#5 Post autor: Yennefer » czwartek, 25 grudnia 2008, 13:07

Niby to o mnie, ale nie do końca. Muszę to jeszcze przemyśleć :D Nie wiem czy jak zapiszę coś w kalendarzu, to na pewno wykonam :lol:
ENTP.

hey you, don't tell me there's no hope at all

Awatar użytkownika
SuperDurson
Moderator
Moderator
Posty: 2939
Rejestracja: sobota, 6 września 2008, 12:45
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: Kraków

#6 Post autor: SuperDurson » czwartek, 25 grudnia 2008, 13:39

Zapisz. Sprawdź. Przekonasz się..
..bo to czytasz ..bo Cię lubię ..bo myślisz samodzielnie!

sp/sx, 6w5 lvl 3-5
LIE Obrazek

Awatar użytkownika
Yennefer
Posty: 132
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2008, 10:36

#7 Post autor: Yennefer » poniedziałek, 19 stycznia 2009, 11:13

Część opisu pasuje, ale nie jestem pewna tego f. Wydaje mi się, że opis ENTj bardziej pasuje do mnie. Ale to oznaczałoby, że nie jestem 4. Już sama nie wiem jak to odróżnić :(
ENTP.

hey you, don't tell me there's no hope at all

Awatar użytkownika
Absynt
VIP
VIP
Posty: 3178
Rejestracja: środa, 25 kwietnia 2007, 13:53

#8 Post autor: Absynt » poniedziałek, 19 stycznia 2009, 13:14

Do 4w3 ENTJ da rade jeszcze ;).
To calkiem czuly i delikatny czlowiek, ale juz bardziej pasuje do 3w4, bo sam mam takiego kumpla.

ENFJ tez potrafi grac logika a zwlaszcza yuppie, ale jego burzliwosc emocji go bardzo latwo zdradzi. Przy tym z reguly nie znosi uczenia sie nudnych przedmiotow.

ENTJ to typowy wykladowca. Kiedy zaczyna tlumaczyc chemie, czy matme, to wylozy wszystko jasno jak na wypolerowanym talerzu, ale ENFJ zanim zrozumie taki wyklad, zasnie ze wzgledu na zbyt nudny ton glosu ENTJota. Wyklad ENTJ jest jak czytanie ksiazki naukowej.

Zas wyklady ENFJota (najczesciej na tematy moralno-obyczajowe, filozoficzne, duchowe) to bogata ekspresja. Wymachiwanie rekami, zarciki, dygresje, anegdoty, modulacja glosem, narracja.
6w7 sx/so EIE

Zycie to samospelniajaca sie przepowiednia.

Awatar użytkownika
Yennefer
Posty: 132
Rejestracja: niedziela, 4 maja 2008, 10:36

#9 Post autor: Yennefer » poniedziałek, 19 stycznia 2009, 13:35

To ja zasnęłabym na takim wykładzie, ale z drugiej strony nie emocjonowałabym się tak swoją rolą znów. Lubię ekspresję, ale bez przesady. Bliżej pewnie to ENFJ, ale może ja się jednak zastanowię nad P. Znów ENFP nie pasuje do mnie zupełnie, a ENTP jak znam życie to okaże się jakiś wariat. W ogóle gubię się w tych literkach już, raz socjocośtam raz MBTI :D Czytałam trochę o tym, to zgubiłam się bardziej :lol:
A w ogóle przyjaciółka mówi, że ja nie żadne 4, tylko 3w4 i że zwariowałam. :lol: Ja tam nie wiem. :wink:
ENTP.

hey you, don't tell me there's no hope at all

Awatar użytkownika
Absynt
VIP
VIP
Posty: 3178
Rejestracja: środa, 25 kwietnia 2007, 13:53

#10 Post autor: Absynt » poniedziałek, 19 stycznia 2009, 14:05

Jakbys byla ENTJ to bys to wszystko rozgryzla w mig ;p. Tzn. jak bys chciala. To logik, przedsiebiorca.

No i nie kazdy ENFJ jest znow taki teatralny. Zdarzaja sie w tym typie bardzo powazni i opanowani ludzie, ale wg. mnie bije od nich jakas moc ;>.

W moim ENFJotowskim odczuciu od ENTJ bije wrazenie, ze zaraz cos sie "zalatwi i wykombinuje", a od ENFJ, ze sie cos "wydarzy".
6w7 sx/so EIE

Zycie to samospelniajaca sie przepowiednia.

Awatar użytkownika
Matea
Posty: 1162
Rejestracja: sobota, 28 kwietnia 2007, 19:40
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: z wnętrza :>
Kontakt:

#11 Post autor: Matea » poniedziałek, 19 stycznia 2009, 18:32

Absynt pisze:
Zas wyklady ENFJota (najczesciej na tematy moralno-obyczajowe, filozoficzne, duchowe) to bogata ekspresja. Wymachiwanie rekami, zarciki, dygresje, anegdoty, modulacja glosem, narracja.
haha ,skąd ja to znam :D
Absynt pisze: No i nie kazdy ENFJ jest znow taki teatralny. Zdarzaja sie w tym typie bardzo powazni i opanowani ludzie, ale wg. mnie bije od nich jakas moc ;>.

W moim ENFJotowskim odczuciu od ENTJ bije wrazenie, ze zaraz cos sie "zalatwi i wykombinuje", a od ENFJ, ze sie cos "wydarzy".
Ja bym to po prostu określiła jako "cichy wulkan" ;P To opanowanie to tylko pozory.

***

W kobiecej wersji określiłabym to jako "femme fatale" ,ale to już nie tylko moje słowa xD
"Ja nie jestem szalony. Mnie tylko interesuje wolność" - Jim Morrison

_ 4w5_ (ENFj)

"A ja włóczęga, niespokojny duch
Ze mną można tylko
w dali znikać cicho..."

"Together we stand, divided we fall" - Pink Floyd

Charlotte
Posty: 127
Rejestracja: sobota, 24 września 2011, 08:59
Enneatyp: Lojalista

Re: MBTI - ENFJ

#12 Post autor: Charlotte » niedziela, 4 sierpnia 2013, 14:30

Ogólnie tekst dobry chociaż jest tam kilka sprzeczności.
Ja mam problem z wybraniem swojego typu. Jestem w 90% pewna że jestem właśnie ENFJ ale w każdym opisie znajdują się małe szczegóły nie pasujące. Chociaż ten opis jest jak na razie najlepszy. W każdym razie ciekawie, ciekawie :)
Kontrfobiczne 6 z mocnym skrzydłem 7
ENFj - EIE - Mentor - Aktor

Awatar użytkownika
In Coffin
Posty: 15
Rejestracja: środa, 2 października 2013, 17:05
Enneatyp: Obserwator

Re: MBTI - ENFJ

#13 Post autor: In Coffin » środa, 13 listopada 2013, 18:53

ENFP czy ENFJ - oto jest pytanie. Za cholerę nie mogę tego rozgryźć! :/

ODPOWIEDZ