Sztuka Czwórek

Dyskusje na temat typu 4
Wiadomość
Autor
boya50
Posty: 48
Rejestracja: poniedziałek, 16 grudnia 2013, 14:05

Re: Sztuka Czwórek

#391 Post autor: boya50 » poniedziałek, 23 grudnia 2013, 12:45

Mam wielką potrzebę wyrażania siebie w twórczy, artystyczny i kreatywny sposób. Ale depresja, niewydolność i strach przed ... porażką? Sam nie wiem czemu odczuwam taki paniczny strach przed np. rysowaniem. Znienawidziłem tej czynności tylko dlatego, że czasami mi się nie udawało nic poprawnie wykonać.
Żyję we własnym świecie, do którego nikogo nie wpuszczam. Tworzę własne, oryginalne Mangi i postacie - znaczy zapisuję pomysły, ale to wszystko zależy od mojego psychicznego samopoczucia. (((Czasami mam wielki przypływ optymizmu, dlatego postanowiłem się tu zarejestrować i udzielać, bo normalnie nigdy bym tego nie zrobił.))) Tworząc nowe postacie i je gnębiąc jest mi lżej.
Ale ostatnio przestałem cokolwiek robić, co mi sprawiało przyjemność. Nie wiem po co żyję, strasznie mnie wszystko nudzi. Jedynie tylko wybuchy optymizmu, które trwają chwilę, są jakby odskocznią od ponurej, depresyjnej codzienności.



Awatar użytkownika
sensimilla
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 5 stycznia 2014, 09:58

Re: Sztuka Czwórek

#392 Post autor: sensimilla » wtorek, 5 sierpnia 2014, 10:43

sztuka to moje życie zdecydowanie. nienawidzę różnych pseudoartystów, szczególnie fotografów i miliona fanpejdży na fejsie z milionem zdjęć w polu, z dziubkiem. mam ochotę ich wszystkich tak pojechać, zniszczyć, wygarnąć im jacy są beznadziejni, ale najczęściej mam z nich po prostu łacha (tyle dobrze haha) :D sama robię zdjęcia, jestem w temacie i pewnie dlatego tak mnie to irytuje.
lubię też rysować, chociaż brakuje mi zacięcia, żeby się w tym szkolić i rysuje czasami dla przyjemności.
chcę się nauczyć szyć, żeby nie kupować w sieciówkach, bo to co tam jest mnie nie zadowala. kiedyś chciałam zostać projektantką mody, rysowałam, cięłam stare ciuchy i przerabiałam je na ubranka dla lalek.
4w3

draconiss
Posty: 39
Rejestracja: czwartek, 11 grudnia 2014, 01:31
Enneatyp: Indywidualista

Re: Sztuka Czwórek

#393 Post autor: draconiss » czwartek, 11 grudnia 2014, 20:01

Zaliczyłem chyba większość artystycznych muz :twisted: Moją ulubioną jest jednak muzyka.Gram na kilku instrumentach.Mimo różnorodności dziedzin artystycznych i pewnej wszechstronności unikam nazywania siebie wprost artystą.Dla mnie to wielkie słowo,mające znaczenie i będące niestety nadużywane jak większość określeń w obecnym świecie.
Trochę na podobnej zasadzie jak przedszkolaka umiejącego włączyć komputer czy naskrobać coś w paincie obwołuje się od razu informatykiem czy grafikiem :wink: Często jeszcze sugerując dodatkowo,że zawodowcy w tych dziedzinach są przepłacani,bo przecież przedszkolak też to samo potrafi :mrgreen:

Awatar użytkownika
Ael
Posty: 941
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 00:22
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraina Czarów
Kontakt:

Re: Sztuka Czwórek

#394 Post autor: Ael » piątek, 12 grudnia 2014, 00:06

http://youtu.be/LX07zUo2kSQ

(Nie tylko moja) odpowiedz na stwierdzenie, ze "artysta" to slowo naduzywane. :3

Awatar użytkownika
mg07
Posty: 146
Rejestracja: wtorek, 27 maja 2014, 22:57
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Wrocław

Re: Sztuka Czwórek

#395 Post autor: mg07 » piątek, 12 grudnia 2014, 00:51

Gram na gitarze. Uwielbiam to. Tyle.
SEI-Fe so/sx


Jedna gamma kwadry nie czyni.
Gdzie Si-egowców sześć, tam zawsze jest co jeść.

draconiss
Posty: 39
Rejestracja: czwartek, 11 grudnia 2014, 01:31
Enneatyp: Indywidualista

Re: Sztuka Czwórek

#396 Post autor: draconiss » sobota, 13 grudnia 2014, 16:39

Ael tylko wtedy dochodzimy do skrajności,że każdy może stać się artystą łatwo i na różne sposoby.
Zbliżamy się niebezpiecznie do tego typu akcji,że kwadrat(biały na czarnym tle lub czarny na białym),obieranie ziemniaków,publiczne wypróżnianie się,fekalia itp to też wielka sztuka,a autor tego to artysta jeśli tylko tak nazwiemy i wystawimy to w odpowiednim miejscu.

Maerti
Posty: 3
Rejestracja: niedziela, 14 grudnia 2014, 00:54
Enneatyp: Indywidualista

Re:

#397 Post autor: Maerti » niedziela, 14 grudnia 2014, 01:01

Basketcase pisze:Mam bardzo silną potrzebę wyrażanie siebie w ten sposób, ale tego nie robię. Dlaczego? Z wielu powodów. Apatia, brak energii, utratan wiary w to, co robię już na początku, strach, że okażę się beztalenciem. jednak jeżeli mam z czymkolwiek wiązać swoją przyszłość, to tylko i wyłącznie z jakąś fromą twórczośći. Nie wyobrażam sobie siebie wstającego codzinnie rano do pracy.

Kiedyś bardzo lubiłem rysować, teraz prawie tego nie robię, ludzie mówią, że mam talent, ale nie mam tyle dyscypliny, żeby pracować nad techniką.

Talentu muzycznego u siebie nie stwierdziłem, wydaje mi się, że nie mam w ogóle poczucia rytmu, a gra na gitarze jest dla mnie koszmarem. Niektórzy twierdzą za to, że nieźle śpiewam.

Jednak to, co mnie najbardziej kręci, to historie. Mity, opowiadania, eposy, filmy, baśnie, anegdoty, opowieści, opowieści, opowieści... Mam w głowie trochę pomysłów i obrazów, czasem pojedynczych scenek. Ostatnio trochę pracowałem nad pewną historią, ale idzie to wolno i boję się, że stracę do tego serce w połowie drogi.
Mam dokładnie tak samo :)

-- Posty sklejone automatycznie niedziela, 14 grudnia 2014, 01:19 --
Arieen pisze:Hmmm. Ja od zawsze chciałam być artystką, a dokładniej pisarką. Od kiedy tylko pamiętam podejmowałam próby stworzenia arcydzieła światowej literatury :p. Dużo piszę, szczególnie opowiadań w konwencji fantasy, czasem zdarza mi się stworzyć jakiś wiersz (chociaż co do wartości poezji w moim wydaniu mam pewne wątpliwości). Przez długi czas próbowałam swoich sił w rysowaniu, albo w nauce gry na jakimś instrumencie, do czego niestety zabrakło mi i talentu i chyba też wytrwałości. Stanowczo jednak jestem osobą, która chce się wyrażać w sztuce i która już chyba znalazła swój środek wyrazu (który obecnie udoskonala).
Ja również próbuję pisać. Niestety często mam na początku napływ weny itp. ale w trakcie to mija. Za to mam mnóstwo pomysłów, które nie mają ujścia :( Ale w odróżnieniu od np. gry na instrumentach nie poddaje się.

Awatar użytkownika
Ael
Posty: 941
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 00:22
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraina Czarów
Kontakt:

Re: Sztuka Czwórek

#398 Post autor: Ael » wtorek, 16 grudnia 2014, 03:11

draconiss pisze:Ael tylko wtedy dochodzimy do skrajności,że każdy może stać się artystą łatwo i na różne sposoby.
Zbliżamy się niebezpiecznie do tego typu akcji,że kwadrat(biały na czarnym tle lub czarny na białym),obieranie ziemniaków,publiczne wypróżnianie się,fekalia itp to też wielka sztuka,a autor tego to artysta jeśli tylko tak nazwiemy i wystawimy to w odpowiednim miejscu.
No coz, kazdy ma prawo do prob takiej ekspresji, nie zabronisz. Przynajmniej tacy ludzie probuja(?) tworzyc sztuke, czy im sie udaje czy nie, to oceniaja juz odbiorcy.
Nie zmienia to faktu, ze sztuke moze (i imo powonien) uprawiac kazdy, niezaleznie od statusu czy uznania przez jakies tam autorytety wyzsze.
Kiedys autorytety wyzsze nie uznawaly impresjonistow. I patrz, jak aie osmieszyli tym ostatecznie :)

draconiss
Posty: 39
Rejestracja: czwartek, 11 grudnia 2014, 01:31
Enneatyp: Indywidualista

Re: Sztuka Czwórek

#399 Post autor: draconiss » wtorek, 16 grudnia 2014, 16:57

Ael pisze:
draconiss pisze:Ael tylko wtedy dochodzimy do skrajności,że każdy może stać się artystą łatwo i na różne sposoby.
Zbliżamy się niebezpiecznie do tego typu akcji,że kwadrat(biały na czarnym tle lub czarny na białym),obieranie ziemniaków,publiczne wypróżnianie się,fekalia itp to też wielka sztuka,a autor tego to artysta jeśli tylko tak nazwiemy i wystawimy to w odpowiednim miejscu.
No coz, kazdy ma prawo do prob takiej ekspresji, nie zabronisz. Przynajmniej tacy ludzie probuja(?) tworzyc sztuke, czy im sie udaje czy nie, to oceniaja juz odbiorcy.
Nie zmienia to faktu, ze sztuke moze (i imo powonien) uprawiac kazdy, niezaleznie od statusu czy uznania przez jakies tam autorytety wyzsze.
Kiedys autorytety wyzsze nie uznawaly impresjonistow. I patrz, jak aie osmieszyli tym ostatecznie :)
Może to wynika z tego,że sam niejedno widziałem i robiłem więc jeśli ktoś używa wielkich słów nazywając siebie artystą to mam równie wielkie oczekiwania ;)
Właściwie to z większością Twoich słów się zgadzam.Różni nas chyba jedynie tylko definicja słowa artysta.
Nie zabraniam uprawiania,próbowania tylko właśnie mi jako odbiorcy niekoniecznie się wszystko podoba i bardziej to traktuję jako np nieudane eksperymenty(wiele z nich fizycznie większość ludzi jest w stanie wykonać niemal od urodzenia lub niewiele później) niż pełnowartościowe dzieła artystyczne.Czyli nie dość,że jest to proste i wykonalne przez większość ludzi to jeszcze nawet sama idea tego mnie przekonuje i właśnie dlatego nie nazwę wszystkiego i każdego artystą :)

Awatar użytkownika
Rauko
Posty: 167
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2014, 20:34
Enneatyp: Indywidualista

Re: Sztuka Czwórek

#400 Post autor: Rauko » piątek, 19 grudnia 2014, 12:06

SZtuka mięsa też się liczy? :mrgreen:

Ja np. spełniam się gotując.
Inni mają farby a ja mam składniki i przyprawy.

W kuchni robię chaos i rozpi*dziel ale liczy się efekt.
Poza tym moja sztuka jest dość...użytkowa i dostaję recenzję już po pierwszej łyżce ^_^
" Nie jesteś spamerem tylko forumowym nekrofilem z syndromem "attention whore""

draconiss
Posty: 39
Rejestracja: czwartek, 11 grudnia 2014, 01:31
Enneatyp: Indywidualista

Re: Sztuka Czwórek

#401 Post autor: draconiss » piątek, 19 grudnia 2014, 16:10

Na wyższym poziomie zaawansowania wiele rzeczy może być sztuką(taniec,gotowanie). Znajdowanie balansu i złotego środka jeżeli chodzi o kompozycje smakową w daniu to nie jest coś co potrafi każdy.Do tego często potrawy mogą cieszyć nawet oczy więc czemu nie :)

Awatar użytkownika
Rauko
Posty: 167
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2014, 20:34
Enneatyp: Indywidualista

Re: Sztuka Czwórek

#402 Post autor: Rauko » piątek, 19 grudnia 2014, 16:45

Mniejsza o wygląd to ma smakować :mrgreen:

Ale jest w tym coś ekstremalnie przyjemnego kiedy smakuje nie tylko nam ale i innym.
Wtedy jak każdy artysta czuję się spełniony.

A co do tańca..czasem widuje się na parkiecie takie osoby że faktycznie ich taniec można już nazwać sztuką.
" Nie jesteś spamerem tylko forumowym nekrofilem z syndromem "attention whore""

draconiss
Posty: 39
Rejestracja: czwartek, 11 grudnia 2014, 01:31
Enneatyp: Indywidualista

Re: Sztuka Czwórek

#403 Post autor: draconiss » wtorek, 6 stycznia 2015, 13:58

Rauko:takie talenty jak Twoje mogą być przydatne też w podrywie,bo po dobrym tańcu i jedzeniu można myśleć potem o pie... no w sensie konsumpcji znajomości na innym polu :wink:
Obejrzałem niedawno pewien film i mam wrażenie,że jego reżyserzy,scenarzyści mieli podobną wizję sztuki i artysty do mojej.W bardzo ciekawy sposób ten film rozprawia się ze snobizmem,dwulicowością,dążeniem do sławy itd.Jak ktoś nie widział to polecam.

http://www.filmweb.pl/Akademia.Tajemnic ... k.Pieknych

Awatar użytkownika
Rauko
Posty: 167
Rejestracja: wtorek, 18 listopada 2014, 20:34
Enneatyp: Indywidualista

Re: Sztuka Czwórek

#404 Post autor: Rauko » środa, 7 stycznia 2015, 06:13

Owa konsumpcja sama w sobie może być formą sztuki :D
Jak się lubi grać na takich skrzypkach to dźwięki wychodzą fenomenalne :wink:

W zasadzie to wszystko może być formą kreacji, wystarczy "chcieć" nadać czemuś swój własny charakterystyczny rys, robić coś po swojemu, z odpowiednią porcją zapału.
Nawet przyziemne czy narzucone czynności mogą to mieć choć wtedy zwykle na krótko.
" Nie jesteś spamerem tylko forumowym nekrofilem z syndromem "attention whore""

Awatar użytkownika
Sorrow
Posty: 125
Rejestracja: poniedziałek, 12 stycznia 2015, 17:30
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Sztuka Czwórek

#405 Post autor: Sorrow » czwartek, 15 stycznia 2015, 17:53

ENFP, 1w9

ODPOWIEDZ