Punkty integracji i dezintegracji 4

Dyskusje na temat typu 4

Wpływała na mnie:

Jedynka
26
15%
Dwójka
18
10%
Jedynka i Dwójka
29
17%
Inne typy
26
15%
Jestem bardzo przywiązana/y do cech Czwórki
32
18%
Chcę tylko zobaczyć wyniki
42
24%
 
Liczba głosów: 173

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
aliszien
VIP
VIP
Posty: 1459
Rejestracja: środa, 15 listopada 2006, 14:07
Lokalizacja: Warszawy

Punkty integracji i dezintegracji 4

#1 Post autor: aliszien » czwartek, 8 marca 2007, 15:25

Zdrowe czwórki idą w kierunku jedynek, zaś chore w kierunku dwójek. Zauważyliście coś takiego u siebie?

Kiedy przeczytalam opis jedynki, pomyślam - co za nuda i sztywność. Jednak kiedy się zastanowiłam, to doszłam do wniosku, że zdarzało mi się jedynkować. Bywam do bólu zorganizowana, poukładana (niemal sobie życie w tabelkę Excela wrzucam), segreguję śmieci i raz w tygodniu zapylam do pojemników na papier, szkło i platik, nie lubię marnotrastwa prądu, wody, jedzenia, to ja pamiętam o terminach (opłat, umów, itp), myślę o starości i godnej emeryturze.

W dwójkowość też wpadałam i to najczęściej gdy byłam toksycznie zakochana - przestawaly się liczyc moje potrzeby i interesy (dlatego postac Bess z "Przełamując fale" przemawiała do mnie, choć nie wiem czy to dwójeczka). Dziś bardzo tego pilnuję. Najpierw ja.


Odczuwam brak jakiejś ankiety, to korzystam z okazji :lol:

Rilla: Polecam przeczytanie poniższych materiałów:
Fragment książki Riso i Hudsona pt. "Enneagram a typy osobowości" LINK
"4 w ujęciu W.J.Callahan" w tłumaczeniu użytkownika inva LINK


4w5, INFj, sp/sx

ktośtam
VIP
VIP
Posty: 973
Rejestracja: poniedziałek, 25 grudnia 2006, 19:25

#2 Post autor: ktośtam » czwartek, 8 marca 2007, 15:36

W moim otoczeniu musi panować ład, pliki na komputerze muszę mieć opisane według ściścle określonego wzoru, lubię wszystko układać, porządkować... Zwracam uwage na poprawność języka i nie lubię, gdy inni olewają jego reguły...
Poza tym, ja zawsze muszę być najlepszy i to najlepiej bez wysiłku.
Mam dużo z jedynki...
Ostatnio zmieniony środa, 16 maja 2007, 15:11 przez ktośtam, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Gabriel
Posty: 780
Rejestracja: niedziela, 3 grudnia 2006, 11:11

#3 Post autor: Gabriel » czwartek, 8 marca 2007, 17:06

Mam bardzo dużo z obu typów. Różnica jest jedna.
Cechy dwójki mam wrodzone. Wiadomo, że dziecko potrzebuje opieki osób starszych i wsparcia emocjonalnego, ale u mnie było to zdecydowanie zbyt wysokie. Diabelnie łatwo uzależniałem się od innych. W dzieciństwie miałem w sobie bardzo niewiele z jedynki.
Z czasem, przez wychowanie, szkołę i obecność dwóch jedynek w domu, nabrałem bardzo dużo cech tego typu, i co najważniejsze, tych pozytywnych.
Teraz raczej zachowuję chyba równowagę w obu połączeniach. Staram się nie przesadzać, ani w jedną, ani w drugą. Choć zrezygnowanie, choćby częściowe, z połączenia z dwójką, jest niemożliwe. Próbowałem wiele razy być samowystarczalny emocjonalnie. Prędzej czy później, zwariowałbym bym.
ewutek pisze:Uśmiechnięty chłopiec o dziewczęcych rysach.
Nie ma już dla mnie nadziei. :lol:
4w3 sp lub sx / so ENFJ

Wawelski
VIP
VIP
Posty: 1070
Rejestracja: wtorek, 27 lutego 2007, 23:19

#4 Post autor: Wawelski » czwartek, 8 marca 2007, 17:35

Niestety 2 faktycznie się ujawnia jak zaczynam kochać. Nie zaznaczyłem jej jednak, bo na co dzień ma na mnie 3 bardzo silny wpływ, choć słabszy od 4 (razem jeszcze po drodze dają 7 :D) i powiedzmy, że czuje się zdrowy.

Jedyneczka hymm to dziwne bo nie lubię planowania, nie cierpię, ale czasem zmierzam w tym kierunku, by czasu nie tracić i lepiej go wykorzystać. Porządek dla samej idei jest mi jednak obcy, lubię go jak pozwala mi osiągnąć zamierzony cel.
Ostatnio zmieniony czwartek, 8 marca 2007, 18:55 przez Wawelski, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Szura
Posty: 897
Rejestracja: piątek, 27 października 2006, 17:57
Lokalizacja: Warszawa

#5 Post autor: Szura » czwartek, 8 marca 2007, 18:14

Mam w sobie dużo z Dwójki. Wychowywana byłam w duchu empatii, zrozumienia motywów drugiego człowieka. Mamusia po pedagogice świetnie wiedziała, jak zakrzewić we mnie dokładnie to, co chce. ;)

Lubię pomagać innym, rozwiązywać ich problemy... Teraz mam to pod kontrolą, bo kiedyś skończyło się tak, że zaczęłam żyć życiem mojej przyjaciółki... :roll: :lol:

Niesamowicie szybko przywiązuję się do ludzi, nad tym też pracuję, choć mam okropne uczucie, że parę osób po drodze zraniłam... Często odpycham od siebie ludzi, tylko po to aby sprawdzić, czy jeszcze potrafię...

Z Jedynki mam niewiele - może dlatego, że zawsze priorytetem było dla mnie bycie inną od ojca... :lol: Mam swoje napady "osiołkowatości", kiedy za Chiny mnie się do niczego nie przekona, jak się uprę. ;) Na szczęście dotyczy to zazwyczaj rzeczy drobnych, o tych poważnych zbyt lubię dyskutować, żeby trwać w głupim uporze. :twisted: Nie znoszę porządku, jedyne miejsce, gdzie mam wszystko poukładane, to komputer. :mrgreen: Gdy wkładam w coś serce, chcę w tym być najlepsza, choć są to rzeczy, w których nigdy nawet nie zbliżę się do ideału... No, i cholery dostaję, jak ktoś kala nasz piękny język. ;)
Podczas srogiej zimy zrozumiałem, że we mnie jest niezwyciężone lato.
4w5, ISFp.

Awatar użytkownika
erdbeere
Posty: 13
Rejestracja: piątek, 9 lutego 2007, 21:01

#6 Post autor: erdbeere » czwartek, 8 marca 2007, 18:32

Ja mam naprawdę wiele z dwójki. Często zapominam o swoich potrzebachi myślę tylko o innych. Jeszcze częściej uzależniam się od innych. Czasami nawet żyję życiem bliskich mi osób.

Z jedynki... Czasami mam taką potrzebę, żeby wszystko planować z najdrobniejszymi szczegółami i wpadam w histerię, kiedy coś nie idzie według planu. Wkurzam się, kiedy ktoś mówiąc robi błędy językowe, albo ortograficzne pisząc na forach internetowych.

Z obu połączeń wynoszę chyba więcej złego niż dobrego, albo mi się tylko tak wydaje...
"Trzeba mieć niemalo odwagi, aby się ukazać takim, jakim się jest naprawdę"

4w3/4w5+INFP

Awatar użytkownika
NeRvOuS
Posty: 115
Rejestracja: piątek, 23 lutego 2007, 18:32
Lokalizacja: zewsząd;D

#7 Post autor: NeRvOuS » czwartek, 8 marca 2007, 19:07

ja zcerpie garsciami z dwojki....a syf w moim zyciu jest konieczny...dobrze sie w nim czuje i odziwo wszystko w tym burdeliku potrafie znalezc...milon razy przedkladalem czyjes potrzeby zapominajac o swoich....i tyle smo razy sie na tym przejechalem:/
4w3...INFP...

ortografia nadal kuleje...pracuje nad tym;)

Awatar użytkownika
Avin
Posty: 1166
Rejestracja: wtorek, 31 października 2006, 15:02

#8 Post autor: Avin » czwartek, 8 marca 2007, 19:40

ja mam 2 + 1
niestety wiecej 2
no ale nie tylkko 2 wiec nie jest strasznie

zaraz wybywam, wiec nie rozpisuje sie :D
Samotnosc pogladow innego czlowieka
i jego dziwna zawila natura
zmusza do usmiechu
gdy inny czlowiek spaceruje ulica
myslac o szczesciu
myslac o zyciu
zwraca uwage szarych ludzi

ten inny czlowiek ma inna dusze
inne widzenie i inne serce

Awatar użytkownika
mutuelle
Posty: 61
Rejestracja: wtorek, 12 grudnia 2006, 19:40

#9 Post autor: mutuelle » niedziela, 11 marca 2007, 10:50

Zdecydowanie jedynka. Choc cechy dwojki tez mam , moze przez to ze dwie najblizsze mi od urodzenia kobiety to dwojki.

heh, marnowac pradu tez ni elubie, ani wody, smieci tez segreguje, i jak sie budze, to ukladam plan dnia, mimo roztrzepania i niedokladnosci jestem zorganizowana i "zyciowa"
droga jest celem.

muzykoholik
przepelniona sprzecznościami.

4w5, bardzo, bardzo silne powiazanie z 1

Aristoss
Posty: 95
Rejestracja: poniedziałek, 15 stycznia 2007, 05:58

#10 Post autor: Aristoss » niedziela, 11 marca 2007, 13:34

Z tych dwuch typów zdecydowanie jedynka ( Hi Excel ;) ), z dwójki mało co zapewne dlatego, iż nie przepadam za tym typem.

Awatar użytkownika
sarnandynka
Posty: 241
Rejestracja: niedziela, 1 lipca 2007, 00:16

4w2

#11 Post autor: sarnandynka » niedziela, 18 listopada 2007, 22:42

Czy ktoś poza mną ma wrażenie, że nie jest 4w5, 4w3, ale 4w2? Wiem, że nie ma takiego podtypu w Enneagramie, ale wydaje mi się, że moje 2 jest silniejsze od 3 i 5 a jestem przekonana co do mojej czwórkowatości.

Awatar użytkownika
aliszien
VIP
VIP
Posty: 1459
Rejestracja: środa, 15 listopada 2006, 14:07
Lokalizacja: Warszawy

#12 Post autor: aliszien » poniedziałek, 19 listopada 2007, 10:12

2 to punkt dezintegracji 4. Czwórki Dwójkują z kryzysowych sytuacjach, na chorych poziomach zdrowia. Zdarzało mi się.
4w5, INFj, sp/sx

Awatar użytkownika
Szura
Posty: 897
Rejestracja: piątek, 27 października 2006, 17:57
Lokalizacja: Warszawa

#13 Post autor: Szura » poniedziałek, 19 listopada 2007, 14:39

Ja czasem żartuję, że jestem 4w2, bo moje połączenie z Dwójką jest silniejsze, niż skrzydło w Piątce.

To trochę smutne. :P
Podczas srogiej zimy zrozumiałem, że we mnie jest niezwyciężone lato.
4w5, ISFp.

Awatar użytkownika
Absynt
VIP
VIP
Posty: 3178
Rejestracja: środa, 25 kwietnia 2007, 13:53

#14 Post autor: Absynt » poniedziałek, 19 listopada 2007, 18:38

Czemu smutne? Bedziesz duzo dawac :].
6w7 sx/so EIE

Zycie to samospelniajaca sie przepowiednia.

Awatar użytkownika
Szura
Posty: 897
Rejestracja: piątek, 27 października 2006, 17:57
Lokalizacja: Warszawa

#15 Post autor: Szura » poniedziałek, 19 listopada 2007, 18:51

Absynt pisze:Czemu smutne? Bedziesz duzo dawac :].
Chyba dupy. :P

To chore połączenie, Abs, chore. Przynosi mi głównie zależność od innych.
Podczas srogiej zimy zrozumiałem, że we mnie jest niezwyciężone lato.
4w5, ISFp.

ODPOWIEDZ