Opis Czwórki u Mirosława Słowikowskiego

Dyskusje na temat typu 4
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Zielony smok
VIP
VIP
Posty: 1854
Rejestracja: czwartek, 14 grudnia 2006, 19:17
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: następna stacja...

Opis Czwórki u Mirosława Słowikowskiego

#1 Post autor: Zielony smok » niedziela, 12 stycznia 2014, 21:48

Krótki opis czwórki

Czwórka charakteryzuje się dużą intensywnością emocji, koncentracją na wrażeniach płynących z zewnątrz do wewnętrznego świata uczuć. Zwykle głęboko przeżywa ona kontakt z pięknem, bez względu na to, czy jest to piękno natury, czy sztuki. Bardzo często człowiek o tym typie postrzegania świata tęskni do głębokich, „autentycznych" doznań i intensywnie ich poszukuje, realizując marzenia związane z twórczością, wielkim uczuciem czy rozwojem duchowym. Wie, że byłby naprawdę szczęśliwy, gdyby takie doznania pojawiłyby się w jego życiu, które w chwili teraźniejszej jest „czegoś" pozbawione.
Czwórki najbardziej cenią zwykle to, co straciły, albo to, co jest mało osiągalne. Gdy marzenia się ziszczają, ich realność nie wydaje się już taka atrakcyjna. Można by powiedzieć, że w Czwórkach tkwi ciągłe, wręcz bolesne uczucie tęsknoty i niedosytu.
Osoby takie cenią dobre maniery, elegancję i luksus. Nie przepadają za obozami wędrownymi czy przemieszczaniem się od zabytku do zabytku na wycieczce krajoznawczej w celach porównawczo-badawczych. Nie oznacza to, że nie cenią piękna. Wręcz przeciwnie. Wolą jednak pięknem się sycić niż zdobywać o nim „wiedzę".
Czwórki poruszają się pomiędzy dwoma biegunami aktywności. Niekiedy są tak skore do działania, że energia je rozpiera, a po pewnym czasie popadają w nastrój przygnębienia i melancholii. Wiele z nich potrafi wyrażać swe uczucia w sztuce, ale czasem zadowalają się samą kontemplacją piękna.
Czwórki zwykle wykazują nieco kąśliwy i sarkastyczny humor, co nie zawsze podoba się otoczeniu - a to z kolei zaskakuje je, gdyż nie żywią złych zamiarów.
Zapytane: „Jak się masz?", rzadko odpowiadają prostym: „Dziękuję, dobrze", relacjonując niekiedy doświadczenia emocjonalne.
Wspaniale wspierają przyjaciół i pomagają przetrwać kryzys. Przyjaźnie i relacje z ludźmi stanowią niewątpliwe źródło ich samorealizacji. Szanując tylko wielkie autorytety, nie traktują zupełnie serio regulaminów i wyznaczonych schematów. Uważają, że reguły ograniczają ich kreatywność i nie pozwalają korzystać z intuicji.
Potrafią docenić talenty i zdolności u innych, czując jednocześnie odrobinę żalu, że tak wielkiego talentu nie posiadają same. Nie przepadają natomiast za rywalizacją, drobiazgowością i stałym dążeniem do sukcesu. Niemniej bardzo lubią, kiedy zauważana jest ich wyjątkowość i niepowtarzalność.
Uwielbiają łamać zasady i konwencje społeczne, ale musi być to zachowanie wyjątkowo oryginalne. Lubią także żarty i dowcipy, zwłaszcza, gdy czynione są innym. Kiedy życie staje się nudne i pozbawione ciekawych doznań, Czwórka potrafi zmuszać partnera bądź otoczenie do zainteresowania nią i czeka na odwzajemnienie silnych emocji.
Kryzys u Czwórki objawia się zniechęceniem do wszelkiego działania, tragicznym romantyzmem i przyciąganiem uwagi otoczenia przez uciekanie się do różnych, czasem ekscentrycznych sposobów.

Pełny opis

Czwórki, podobnie do Trójek, mają z reguły dobre zdanie o sobie, uznając, że są czułe, otwarte, przepełnione najpiękniejszymi uczuciami głębokiej troski o innych. Otoczenie postrzega je jednak jako nieco samolubne i skoncentrowane głównie na swoich przeżyciach.
Czwórka zmaga się w życiu z przeciętnością, której nie potrafi zaakceptować przede wszystkim w sobie. Jeśli ktoś doceni jej wyjątkowość, jest w stanie obdarzyć tę osobę wielkim uczuciem i oddaniem. Potrzeba wyjątkowości bierze się z „rany", którą Czwórki noszą w sobie. Poczucie, że coś zostało im odebrane, jest z reguły nieuświadomione, ale można je dojrzeć w tęsknocie, która u Czwórki jest szczególnie silna. Jest to tęsknota za wymarzonym partnerem, ekstatycznym przeżyciem, niedostępnym miejscem, jakąś sytuacją przeszłą bądź przyszłą. Bardzo rzadko zdarza się, że Czwórka zadowolona jest z tego, co ma w tej chwili.
Obserwatorom przyglądającym się Czwórkom wydaje się niezrozumiale, jak mogą one nie dostrzegać tego, co właśnie mają. A jednak filtr, przez który patrzą na rzeczywistość, nakazuje im tęsknić za tym, co „utracone" lub w inny sposób „nieosiągalne". W skrajnych przypadkach u Czwórek pojawia się mechanizm odpychania tego, co dostępne, i przyciągania tego, co niedostępne. Ta koncentracja na nieosiągalnym wynika z nieuświadomionej potrzeby przezwania silnych emocji, które mają źródło właśnie w tęsknocie.
Brak realizacji w teraźniejszości i odwrócenie się od niej. mogą przerodzić się w samokrytykę, niezadowolenie i budować pokłady wewnętrznego gniewu. Tłumienie gniewu, o czym piszę w dalszej części książki, prowadzi bezpośrednio do agresji, która następnie też bywa stłumiona i rodzi depresję. Jest ona czymś naturalnym dla większości Czwórek. Przeżywają ją dopóty, dopóki nie „dokopią" się do swoich prawdziwych problemów. Nastrój melancholii, co prawda sprzyja kontemplowaniu muzyki czy przyrody oraz wszelkim aktom twórczym, które większość Czwórek ubóstwia, ale może również przerodzić się w egocentryczny lament, polegający na odcięciu się od otoczenia, a następnie wyrzucaniu mu bezduszności i braku zainteresowania.
W związkach partnerskich Czwórki także unikają, bliskości, chociaż prawie nigdy nie zdają sobie z tego sprawy. Gdy partner próbuje odejść, manipulują nim, grając chore, pogrążone w rozpaczy, nieporadne. Często w związku przyjmują rolę nieznośnego dziecka i są zazdrosne do granic wytrzymałości. Jeśli trafią na równie patologicznego partnera, mogą do niego przywrzeć tak silnie, że nie będą potrafiły podejmować samodzielnych decyzji i zaczną się w nich odkładać jeszcze większe pokłady biernej agresji. Może ona przejawiać się w formie kąśliwych dowcipów, które Czwórki uważają za niewinne, i dziwią się, że kogoś mogły dotknąć.
Każda Czwórka, a zwłaszcza pogrążona w kryzysie, stara się za wszelką cenę zrozumieć i „przepracować" telepiące nią nastroje. Nie włącza się czynnie w życie i nie realizuje planów, ale wręcz przeciwnie, wybiera ucieczkę w „duchowość". Zęby głowa mogła być w chmurach, nogi muszą jednak mocno stać na ziemi, tymczasem Czwórki dość często od tej ziemi „odlatują", bez względu na to, jakiej religii, wyznaniu bądź sekcie się oddają.
Niektóre Czwórki obierają inną drogę. Jest nią robienie kariery. W pracy są zwykle pełne pomysłów, dowcipne, skore do omijania szablonów, wręcz pasjonują się łamaniem konwencji i konformistycznych zasad. Gdy jednak osiągają sukces, nie potrafią się nim cieszyć i bardzo często zmieniają dziedzinę zainteresowań.
Czy Czwórki znajdą sposoby na odzyskanie tak upragnionego szczęścia w życiu?

Gdzie leży błąd w sposobie myslenia ?

Typ IV
Strach przed przeciętnością pcha Czwórkę do zmagań, by otoczenie dostrzegło i doceniło jej wyjątkowość. Uważa, że prostota równa jest nudzie i śmierci wewnętrznej, a tylko intensywne doznawanie przynosi szczęście i ekstazę, na którą czeka przez całe życie. Taki sposób myślenia prowadzi do uczynienia z siebie „dziwadła", a nie szczęśliwego, zrealizowanego człowieka, którego życie wypełnią sukcesy.

Droga zrównoważonego rozwoju twojego typu postrzegania świata

Typ IV
Odrzuć każdej myśl (uczucie), która się pojawi (...).
Myśli są jak chmury, kiedy się rozejdą, pojawia się księżyc.
Księżyc wiecznej prawdy to prawdziwa twarz.
Daito


PODSTAWOWE ZASADY
Życie nie składa się tylko z uczuć i krążących wokół nich myśli. Czwórka pragnie wyciszenia i uporania się z silnymi emocjami, które ją obezwładniają. Celu tego nie osiągnie jednak przez ucieczkę w przyjemności, medytację, modlitwę czy ekscentryzm. Czysty umysł, wolny od jazgotu emocji, pojawi się dopiero wtedy, kiedy Czwórka zrozumie, że wszystkie jej niepokoje i frustracje wynikają z pragnienia wyjątkowości i bycia w centrum uwagi.
Gdy zacznie zauważać, że istotą prawdziwego piękna jest prostota, odkryje powab prostych czynności, zainteresowania światem i działania dla jego dobra. Nie musi się martwić, że rezygnacja z nacisku na wyjątkowość uczyni ją szarą myszką. Czwórka ma tyle talentów, że zawsze zyska podziw, kiedy zacznie je odkrywać i realizować. Nie będzie jednak musiała być papugą strojną w kolorowe pióra, żeby wywołać zainteresowanie i przyciągnąć do siebie ludzi. Zaczną ją podziwiać właśnie wtedy, kiedy na tym podziwie przestanie jej tak bardzo zależeć. Uruchomienie ośrodka działania, który Czwórka wykorzystuje w najmniejszym stopniu, poruszy zamrożoną energię twórczą, a wtedy ten wrażliwy człowiek zacznie pilnie tworzyć plany i realizować cele, które będzie sobie wyznaczał. Połączenie działania z intelektem i emocjami złoży się na tworzywo, z którego Czwórka może ulepić praktycznie wszystko, co będzie chciała. Nie oznacza to, że zniknie tendencja do, nadwrażliwości, ale poświęcenie uwagi realizacji szlachetnych celów zepchnie ją na dalszy plan. Tylko wykonywanie praktycznej pracy, która ma swój głęboki sens, uruchamia energię tworzenia.
Zbudowanie standardów wytrwałości i sumienności nie jest dla Czwórki rzeczą łatwą, gdyż wymaga zmiany dotychczasowego postrzegania świata przez pryzmat swoich potrzeb emocjonalnych, kiedy jednak zacznie się to udawać, Czwórka zamieni pesymizm, z którym spoglądała w przyszłość, na realistyczny optymizm.
Wzbudzające, po trosze na siłę, uwagę otoczenia Czwórki, muszą zdać sobie sprawę z tego, że energię tę należy przekierować na poświęcanie uwagi otoczeniu i szczere oddanie słusznym sprawom. Tylko taka zmiana kierunku wykorzystywania swoich możliwości przyniesie im prawdziwe samozadowolenie i pozwoli zbudować trwałe poczucie wartości, którego miernikiem będzie realizacja właściwego celu, a nie poklask gawiedzi.
Dla silnie emocjonalnej Czwórki niezbędny jest ruch fizyczny. Jakiekolwiek zajęcia ruchowe (np. joga, biegi, praca w ogrodzie) będą sprzyjały integrowaniu emocji zamiast pławieniu się w nich. Kiedy Czwórka uświadomi sobie swoje postawy pełne nadwrażliwości na punkcie własnej osoby, zacznie się z nich śmiać i przestanie traktować je tak poważnie. Zaprzestanie też wiecznej analizy problemów i rozliczy tragiczną przeszłość, wiedząc, że roztrząsanie jej nie daje żadnych rezultatów.
Czwórka niestety nie może liczyć na magiczne, nagłe zmiany na drodze samorozwoju. Postęp musi być wynikiem pracy i samoświadomości, a nie jakiejś cudownej terapii, działań numerologa czy wróżki. Nie warto także mamić się śmiesznymi wykrętami, że „w moim wieku już nic się nie zrobi". Czwórka musi nauczyć się pełnej odpowiedzialności za swoje życie, wtedy zaś wypełni się ono prawdziwą wolnością, a nie tą kupowaną trudnymi rozstaniami.
Dobry rezultat przyniesie także wprowadzenie w życie zasady Dalajlamy porównywania się z tymi, którzy mają mniej, a nie z tymi, którzy mają więcej. Altruizm okazywany innym istotom może okazać się wybawieniem dla zaplątanego w egocentryzmie prawdziwego ja Czwórek. Dzięki niemu swój ciasny świat marzeń i emocji zamienią na wszechświat tchnący artyzmem, w którym poczują się znakomicie.

Życie w rodzinie i społeczeństwie


Czwórki są z reguły bardzo dobrymi i oddanymi przyjaciółmi, gotowymi do wielkich wyrzeczeń, ale tylko świadome Czwórki są także dobrymi partnerami życiowymi. Gdy dostrzegą własną niepowtarzalność w tym, co robią, a nie w tym, jak głęboko przeżywają, przestaną domagać się ciągłej uwagi partnera i traktowania siebie jak dziecka potrzebującego nieustannego wsparcia i opieki. Jeżeli nie zauważają, że mają skłonność gonić „nieosiągalne", nic potrafią docenić teraźniejszych związków i zaczną je nieświadomie niszczyć, tęskniąc za idealizowaną przeszłością lub czekając na postaci z baśni.

Praca zawodowa


Do czasu rozpoczęcia rozwoju osobowości Czwórki sprawdzają się głównie w zawodach artystycznych, gdyż wyrażenie uczuć przez sztukę jest jednym z głównych sposobów ich autoekspresji. Gdy uruchomią ośrodek działania, świetnie odnajdują się w zawodach wymagających wnikliwego, odważnego i perspektywicznego planowania. Będą znakomitymi nauczycielami i terapeutami ze względu na swój wyjątkowy wgląd w ludzką naturę. Nierzadko zainteresują się systemami duchowymi i filozoficznymi, wykorzystując dla dobra społeczeństwa umiejętność zrozumienia ich zawiłości. Czwórki powinny unikać jednak prac analitycznych czy wymagających dużej dokładności, gdyż tego typu zajęcia będą wymagały od nich ogromnego wysiłku.


Okres przemiany Czwórek będzie wypełniony licznymi obawami. Oto główne z nich:
• Lęk, że ich talenty i predyspozycje są przeciętne.
• Brak pewności, że dokonują wyboru prawidłowych celów do realizacji.
• Obawa, że proste prace i zainteresowania, a także banalność życia zaszufladkują Czwórkę.
• Niechęć do rezygnacji z pragnienia luksusu.
• Nieobiektywne samoumniejszanie własnych zdolności i efektów działań.
• Predyspozycje do działań nakierowanych na wywarcie dużego wrażenia na otoczeniu.
• Ponowna ucieczka w świat analizy uczuć i emocji.
• Błędne myślenie, że najpierw należy rozwiązać swoje problemy, a dopiero potem zająć się zewnętrznym światem.
• Uciekanie od teraźniejszości.
• Próby osiągania szczęścia na siłę i od zaraz.

Pojawienie się owych barier powinno skłonić Czwórkę do powtórnej analizy swojego typu.

Czwórka wolałaby oczekiwać na cel, który wyłoni się z chmur jak w bajce. Tak naprawdę musi zabrać się do solidnej roboty właśnie tu i teraz, zamiast odpływać w świat marzeń i tęsknot. Dopiero wtedy „owoc” będzie piękny i smaczny, chociaż zaskakujący.

Aneks. Zestaw programujący dla poszczególnych typów.

Typ IV
1.Potrafię żartować z własnych słabostek, co powoduje, że ludzie w moim towarzystwie odprężają się i zapominają o krytykowaniu siebie i mnie.
2. "Zaczynam zdawać sobie sprawę, że kiedy dokonuję świadomych wyborów, wraca do mnie poczucie wolności i mocno staję na własnych nogach.
3. Podejmuję decyzje, kierując się intelektem, sercem i intuicją, i pozwalam sobie popełniać błędy, bo wtedy wyciągam z nich wnioski.
4.Zaczynam znajdować radość w popełnianiu błędów i zdaję sobie sprawę, że nic w moim życiu nie było niepotrzebne, choć przeszłości pozwalam odejść.
5. Pamiętam, że ranią tylko ludzie, którzy sami zostali głęboko poranieni; dlatego pozostawiam swoją przeszłość bez zachowywania w sobie żalu.
6. Rezygnując z poprawiania świata, zaczynam realizować swoje pasje, nawet, jeśli wydają się dziwne i nie są rozumiane przez innych.
7. Zauważam, że cały świat jest mieszaniną dobra i zła, piękna i szpetoty, zimna i ciepła - i to wszystko jest także we mnie, stanowiąc o mojej barwności i prawdziwej niepowtarzalnej istocie.
8. Odnajduję w sobie różnorodne uczucia, których nie oceniam i nie segreguję, ale pozwalam im przepływać jak chmurom na niebie.
9. Rezygnuję z działań na silę i na pokaz oraz z łudzi, którzy mi nie odpowiadają, pozwalam na pojawienie się w moim życiu tych, z którymi chciałbym być.
10. Pamiętam słowa mistrzów, że bezpiecznym jest się tylko w grobie; wiem, że im bardziej żyję, tym mniej bezpieczny jestem, ale chce mi się żyć i to jest największa nagroda.
11. Uwalniam innych od odpowiedzialności za moje szczęście i wtedy wracają do mnie prawdziwa wolność i prawdziwe wielobarwne szczęście.
12.Bezpiecznie rezygnuję z kontrolowania ludzi przez zamartwianie się o nich, manipulację, przybieranie postawy ofiary i nie pozwalam kontrolować siebie w ten sam sposób.
13. Przyjmuję absolutną odpowiedzialność za każdą decyzję w każdej sytuacji dokonuję świadomego wyboru, bo mam taki wybór zawsze. Nikt ani nic nie wybiera za mnie, robię to ja z prawdziwą odpowiedzialnością i wtedy wraca do mnie wolność, która zawsze była w moim wnętrzu.
l4.Każdą decyzję podejmuję na podstawie mojej prawdziwej, płynącej Z serca motywacji oraz realnych właściwości mojej osoby, nie poddając siebie głupiemu samokrytycyzmowi, który nic mi nigdy nie dał.
15. Jestem dla siebie dobrym przyjacielem i kiedy zauważam, że coś minie wychodzi, to jestem dla siebie wyrozumiały i pobłażliwy.
16. Cieszę się, kiedy zauważam swoje błędy, bo oznacza to, że rodzi się we mnie samoświadomość, która uzdrawia moją psychikę i ciało.
17. Z każdym dniem zauważam, że koncentracja uwagi na działaniu, a nie uczuciach powodują, że Życie nabiera smaku i odkrywa moje liczne zainteresowania oraz talenty.
18.Patrzę na świat z coraz większą trzeźwością, nie uwzględniając bałaganu uczuć, i świat ten zaczyna mnie fascynować.
19. Codziennie staram się wykonywać ćwiczenia fizyczne, bo wiem, że ruch działa jak balsam na moje ciało i psychikę.
20. Buduję pozytywny obraz siebie, gdyż uczę się pozytywnego myślenia.
21. Pamiętam, że złotą zasadą dla mnie jest kierowanie energii na zewnątrz.


9w8 ENFP
Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i wygra przewagą doświadczenia.
Ps. ( Jestem na dłuuuugim urlopie - nie odpisuję na PW, sorry )

Awatar użytkownika
sjofh_ystad
Posty: 619
Rejestracja: poniedziałek, 2 kwietnia 2012, 23:44
Lokalizacja: Nowhere dense ideal / Heart of Darkness

Re: Opis Czwórki u Mirosława Słowikowskiego

#2 Post autor: sjofh_ystad » niedziela, 12 stycznia 2014, 23:43

Zielony smok pisze: Okres przemiany Czwórek będzie wypełniony licznymi obawami. Oto główne z nich:
• Lęk, że ich talenty i predyspozycje są przeciętne.
• Brak pewności, że dokonują wyboru prawidłowych celów do realizacji.
• Obawa, że proste prace i zainteresowania, a także banalność życia zaszufladkują Czwórkę.
• Niechęć do rezygnacji z pragnienia luksusu.
• Nieobiektywne samoumniejszanie własnych zdolności i efektów działań.
• Predyspozycje do działań nakierowanych na wywarcie dużego wrażenia na otoczeniu.
• Ponowna ucieczka w świat analizy uczuć i emocji.
• Błędne myślenie, że najpierw należy rozwiązać swoje problemy, a dopiero potem zająć się zewnętrznym światem.
• Uciekanie od teraźniejszości.
• Próby osiągania szczęścia na siłę i od zaraz.
Mam prawie wszystkie, z wyjątkiem tego luksusu i może jeszcze czegoś :wink:
Oto pisze Ruchomy Palec; cokolwiek raz zapisze
idzie dalej: ni cała twa pobożność, ni mądrość
nie zdołają go cofnąć, by zmazał bodaj pół wiersza,
ani też wszystkie twe łzy nie zmyją zeń choćby słowa

Awatar użytkownika
Ceres
Posty: 821
Rejestracja: czwartek, 17 września 2009, 23:59
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: UK

Re: Opis Czwórki u Mirosława Słowikowskiego

#3 Post autor: Ceres » niedziela, 12 stycznia 2014, 23:50

sjofh_ystad pisze:Mam prawie wszystkie, z wyjątkiem tego luksusu i może jeszcze czegoś :wink:
Może w takim razie jesteś 4? ;P
Zielony smok pisze:Okres przemiany Czwórek będzie wypełniony licznymi obawami. Oto główne z nich:
• Lęk, że ich talenty i predyspozycje są przeciętne.
• Brak pewności, że dokonują wyboru prawidłowych celów do realizacji.
• Obawa, że proste prace i zainteresowania, a także banalność życia zaszufladkują Czwórkę.
• Niechęć do rezygnacji z pragnienia luksusu.
• Nieobiektywne samoumniejszanie własnych zdolności i efektów działań.
• Predyspozycje do działań nakierowanych na wywarcie dużego wrażenia na otoczeniu.
• Ponowna ucieczka w świat analizy uczuć i emocji.
• Błędne myślenie, że najpierw należy rozwiązać swoje problemy, a dopiero potem zająć się zewnętrznym światem.
• Uciekanie od teraźniejszości.
• Próby osiągania szczęścia na siłę i od zaraz.
Nad podkreślonym powinnam jeszcze popracować...
Spotykam ludzi, szukam mądrych słów,
nie mówią nic, czego nie wiem dawno już
Na tyle, ile mogę zmieniam się...


4w5, sx/sp, EIE

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Opis Czwórki u Mirosława Słowikowskiego

#4 Post autor: Snufkin » niedziela, 12 stycznia 2014, 23:54

Zielony smok pisze:Próby osiągania szczęścia na siłę i od zaraz.
Mi akurat to nie pasuje zupełnie. Nic na siłę i nie od zaraz (może nawet nigdy) to moja dewiza. Reszta się raczej zgadza.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
sjofh_ystad
Posty: 619
Rejestracja: poniedziałek, 2 kwietnia 2012, 23:44
Lokalizacja: Nowhere dense ideal / Heart of Darkness

Re: Opis Czwórki u Mirosława Słowikowskiego

#5 Post autor: sjofh_ystad » poniedziałek, 13 stycznia 2014, 00:32

No w sumie to jednak rozumiem, że nie wszystko od razu można. Rozwinąłem w sobie nieco poczucie czasu i jego przepływu, kiedyś tego nie miałem w ogóle.
A z tym umniejszaniem siebie, to taka ambiwalencja trochę, bo bywa, że uważam się za super-mega koksa, a bywa że zupełnie odwrotnie.
OK, już przestaję Wam spamować :)
Ceres pisze:Może w takim razie jesteś 4? ;P
Niet, głównie analizuję i się chowam jednak ;p Ale wiele opisów, lęków i rad dla 4-ek mi baaardzo pasuje, to fakt. Skrzydełko urosło niemożebnie duże ---> lewe skrzydło na moim avie podświetlona i złapane na porządnym machnięciu, a prawe przyciemnione, WSZYSTKO SIĘ ZGADZA :)
(hmm, nawet mam problemy z mięśniami prawej rączki i nóżki, to jest jakiś spisek chyba :) )
Oto pisze Ruchomy Palec; cokolwiek raz zapisze
idzie dalej: ni cała twa pobożność, ni mądrość
nie zdołają go cofnąć, by zmazał bodaj pół wiersza,
ani też wszystkie twe łzy nie zmyją zeń choćby słowa

Awatar użytkownika
Arisa
Posty: 57
Rejestracja: niedziela, 12 stycznia 2014, 00:34
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Krzeszowice

Re: Opis Czwórki u Mirosława Słowikowskiego

#6 Post autor: Arisa » poniedziałek, 13 stycznia 2014, 20:12

Jedynym stwierdzeniem jakie mi nie pasuje to ostatnie. Ja nie szukam szczęścia bo wiem, że i tak go nie znajdę więc lepiej nie robić nic niż się starać.
"Powód, dla którego uważamy kwiaty nad przepaścią za piękne, to to, że sami stojąc nad przepaścią, nie wychylimy się poza krawędź jak te nieustraszone kwiaty." - Bleach / ISFP sp/so

Awatar użytkownika
sensimilla
Posty: 39
Rejestracja: niedziela, 5 stycznia 2014, 09:58

Re: Opis Czwórki u Mirosława Słowikowskiego

#7 Post autor: sensimilla » niedziela, 16 lutego 2014, 23:02

Zielony smok pisze:Krótki opis czwórki

Okres przemiany Czwórek będzie wypełniony licznymi obawami. Oto główne z nich:
Lęk, że ich talenty i predyspozycje są przeciętne.
• Brak pewności, że dokonują wyboru prawidłowych celów do realizacji.
Obawa, że proste prace i zainteresowania, a także banalność życia zaszufladkują Czwórkę.
• Niechęć do rezygnacji z pragnienia luksusu.
Nieobiektywne samoumniejszanie własnych zdolności i efektów działań.
• Predyspozycje do działań nakierowanych na wywarcie dużego wrażenia na otoczeniu.
• Ponowna ucieczka w świat analizy uczuć i emocji.
Błędne myślenie, że najpierw należy rozwiązać swoje problemy, a dopiero potem zająć się zewnętrznym światem.
• Uciekanie od teraźniejszości.
• Próby osiągania szczęścia na siłę i od zaraz.[/i]
faktycznie na drodze przemiany i rozwoju wystąpiły u mnie identyczne "objawy". oprócz pragnienia luksusu. szczególnie silne były obawy, które pogrubiłam.

tak poza tym to bardzo trafny i dobry opis :)
4w3

Awatar użytkownika
Zielona
Posty: 600
Rejestracja: środa, 6 lutego 2013, 01:31
Enneatyp: Mediator

Re: Opis Czwórki u Mirosława Słowikowskiego

#8 Post autor: Zielona » poniedziałek, 17 lutego 2014, 22:33

Błędne myślenie, że najpierw należy rozwiązać swoje problemy, a dopiero potem zająć się zewnętrznym światem.
Wybaczcie, ale to bzdura. Wszelkie zmiany zaczyna się od siebie. W dodatku stoi to w sprzeczności, z radami, które znajdują się w tym samym tekście z pierwszego postu.
Zestaw programujący dla poszczególnych typów.
2. "Zaczynam zdawać sobie sprawę, że kiedy dokonuję świadomych wyborów, wraca do mnie poczucie wolności i mocno staję na własnych nogach.
3. Podejmuję decyzje, kierując się intelektem, sercem i intuicją, i pozwalam sobie popełniać błędy, bo wtedy wyciągam z nich wnioski.
6. Rezygnując z poprawiania świata, zaczynam realizować swoje pasje, nawet, jeśli wydają się dziwne i nie są rozumiane przez innych.
20. Buduję pozytywny obraz siebie, gdyż uczę się pozytywnego myślenia.
To wszystko są zmiany zachodzące wewnątrz.
"Nic się nie zmienia od na dupie siedzenia." Ranczo

Awatar użytkownika
Ael
Posty: 940
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 00:22
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraina Czarów
Kontakt:

Re: Opis Czwórki u Mirosława Słowikowskiego

#9 Post autor: Ael » środa, 16 kwietnia 2014, 18:27

Ok, jeśli jeszcze miałam jakieś wątpliwości na temat bycia Czwórką, to już ich nie mam.

Czy ten autor dla wszystkich typów jest takim strasznym moralizatorem? Przepraszam za brak szacunku, ale mam ochotę go za to kopnąć w dupę :/

*przestawia subiektywne wrażenie, jakie wywarły na niej spore fragmenty tekstu*
Bo chęć bycia wyjątkowym jest taaaaaka zła i niedojrzała.
Bo kaaaażda nierozwinięta Czwórka jest zaaaaawsze winna rozpadowi związku. Nawet gdyby partner ją zdradzał albo bił, to pewnie też.
Uch :/
*koniec subiektywnego wkurzania się*

Co do opisu rozwoju, pozytywnie zaskoczyło mnie, jak wiele kroków ku samorozwojowi już zrobiłam nieświadomie: aktywność fizyczna, dążenie do prostoty (to co prawda połowicznie), ogólne uruchomienie środka działania, ukierowanie na przekazywanie wiedzy. Wychodzi na to, ze od 4 lat nieświadomie się kieruje ku światłu...dobra, z mocnym wahnięciem w dół ostatnio, ale nikt nie jest doskonały...chyba.
Ogólnie jakoś tak chyba nie jest ze mną tak źle, jak myślałam ^_^

Awatar użytkownika
Intan
Posty: 859
Rejestracja: piątek, 22 kwietnia 2011, 19:02
Enneatyp: Dawca
Kontakt:

Re: Opis Czwórki u Mirosława Słowikowskiego

#10 Post autor: Intan » sobota, 26 kwietnia 2014, 21:01

Ael pisze:Czy ten autor dla wszystkich typów jest takim strasznym moralizatorem? Przepraszam za brak szacunku, ale mam ochotę go za to kopnąć w dupę :/

*przestawia subiektywne wrażenie, jakie wywarły na niej spore fragmenty tekstu*
Bo chęć bycia wyjątkowym jest taaaaaka zła i niedojrzała.
Bo kaaaażda nierozwinięta Czwórka jest zaaaaawsze winna rozpadowi związku. Nawet gdyby partner ją zdradzał albo bił, to pewnie też.
Uch :/
*koniec subiektywnego wkurzania się*
Ja odniosłam przeciwne wrażenie - że Słowikowski stara się unikać moralizatorskiego tonu, a gdy już jest zmuszony do użycia go, w innym miejscu znajduje dla niego przeciwwagę w postaci wyłuskiwania dobrych stron i potencjału, jaki leży w osobie o danym typie osobowości, co motywuje i zachęca do rozwoju. Jego książka podeszła mi o wiele bardziej niż ta pióra Helen Palmer - tamta to dopiero zasadziła kopa! :mrgreen: Czytając jej opis Dwójki, miałam wrażenie, że nie lubi tego typu, i wrażenia tego nie straciłam, zapoznając się potem z opisem Szóstki (choć nieco złagodniało). W ogóle jej opracowanie Enneagramu jest w moim odczuciu dość chłodne, niewzbudzające sympatii - ale to, że odsłania po kolei wszystkie karty i słabości danego typu, jest na plus. Czasami taki kubeł zimnej wody też jest okej. ;) A jeśli coś wzbudza w nas negatywne emocje, jest to tylko (i aż?) sygnał, że mamy z tym czymś problem - warto się wówczas zastanowić dlaczego. Wszystko można wykorzystać na swoją korzyść. :)
dwietrzecie
sx/so

EII-Fi | DCN{H}
Until we have seen someone's darkness, we don't really know who they are.
Until we have forgiven someone's darkness, we don't really know what love is.

Marianne Williamson[/size]

Awatar użytkownika
Millicent
Posty: 9
Rejestracja: wtorek, 21 października 2014, 15:42
Enneatyp: Indywidualista

Re: Opis Czwórki u Mirosława Słowikowskiego

#11 Post autor: Millicent » czwartek, 6 listopada 2014, 10:37

Strasznie dużo mi pokazał ten opis. Moralizacja mi nie przeszkadza, w końcu przyjmuję to, co chcę przyjąć, forma jest jaka jest. ;)
Też mam wątpliwości, czy zaczynanie zmian od siebie jest błędne. Ja właściwie doceniam w sobie to, ze zależy mi na zmianie i widzę swoje problemy, a nie od nich uciekam. Za bardzo się na nich skupiam, ale skoro nie potrafię inaczej, to muszę chyba zrobić coś ze sobą, bo bez zmian w sobie nie udźwignę świata zewnętrznego.
W opisie najbardziej zainteresowały mnie bieguny aktywności, głównie dlatego, że zaburzenia dwubiegunowe były teorią na to, co się ze mną dzieje, a mam mieszane uczucia. Jednak nie wiem, jak duża i silna może być zmienność czwórek, więc nie mogę ocenić.
INFP 4w5
we are everyday robots on our phones
in the process of getting home

Maria
Posty: 16
Rejestracja: piątek, 12 grudnia 2014, 21:01
Enneatyp: Indywidualista

Re: Opis Czwórki u Mirosława Słowikowskiego

#12 Post autor: Maria » sobota, 13 grudnia 2014, 14:03

W opisie najbardziej zainteresowały mnie bieguny aktywności, głównie dlatego, że zaburzenia dwubiegunowe były teorią na to, co się ze mną dzieje, a mam mieszane uczucia. Jednak nie wiem, jak duża i silna może być zmienność czwórek, więc nie mogę ocenić.[/quote]


Niedawno (zanim przeczytałam ten opis, zanim weszłam na to forum) lekka dwubiegunowość była wyjaśnieniem na mnie. Zgadzam się z wym całkowicie, ponad to nie jest mi obce uczucie "mieszanych uczuć" ( http://psychika.net/2012/12/mieszane-em ... -roku.html ) a to w połączeniu z lekką dwubiegunowością daje niezłe skołowanie... Czy ja kiedyś nauczę sobie z tym radzić? Przynajmniej wiem że nie tylko ja tak mam...
4w5

MaaLu
Posty: 8
Rejestracja: czwartek, 2 czerwca 2016, 19:21
Enneatyp: Indywidualista

Re: Opis Czwórki u Mirosława Słowikowskiego

#13 Post autor: MaaLu » piątek, 3 czerwca 2016, 08:59

To niesamowite, ale wszystko, dosłownie WSZYSTKO się zgadza. lęki, słabości... to niesamowite. Jestem w bardzo trudnym momencie swojego życia i ten tekst zmotywował mnie do zmian. Nie jestem jednyną osobą, która ma te problemy. Czuje się teraz bardzo silna :)

Awatar użytkownika
Eira
Posty: 9
Rejestracja: niedziela, 31 lipca 2016, 23:09
Enneatyp: Indywidualista

Re: Opis Czwórki u Mirosława Słowikowskiego

#14 Post autor: Eira » poniedziałek, 1 sierpnia 2016, 22:11

Czy to tylko moje osobiste odczucie, czy któraś z Czwórek podczas gdy czyta na swój temat coś niesamowicie trafnego, też czuje to w środku aż prawie w "namacalny" sposób? Mam na myśli rodzaj jakiegoś wewnętrznego ukłucia, niekoniecznie w ujęciu negatywnym, takiego, hm, dotknięcia, zwłaszcza kiedy słowa bezpośrednio jej dotyczące są pisane przez kompletnie obcą i odległą w czasie i miejscu osobę. Lubię to wrażenie.

A propos tego, że...
Zielony smok pisze:Tłumienie gniewu, o czym piszę w dalszej części książki, prowadzi bezpośrednio do agresji, która następnie też bywa stłumiona i rodzi depresję.
...to pan Słowikowski jest autorem książki "Powiedz stop! depresji, apatii, chandrze, nerwicom, stresowi, niekontrolowanym emocjom, nadpobudliwości, wewnętrznej pustce" (tak, to jest tytuł ;_;) i wbrew pozorom (mhm, bo kiedy coś jest do wszystkiego, w rzeczywistości jest do niczego, prawda?) to pozycja całkiem wartościowa nie tylko z perspektywy osoby zaburzonej lub przeżywającej jakiś kryzys, ale myślę, że też każdego innego człowieka, a już zwłaszcza Czwórki, która w pewnym sensie zmaga się ze swoją emocjonalnością. U Słowikowskiego lubię to, że wyraźnie nie jest zagorzałym zwolennikiem żadnej doktryny religijnej, drogi filozoficznej, a także - co ważne w tym przypadku - żadnego nurtu psychoterapeutycznego (choć przyznaje, że bliskie jest mu podejście humanistyczno-egzystencjalne), a traktuje temat eklektycznie, starając się wybrać to, co może okazać się najodpowiedniejsze i jest wspólne dla różnych dziedzin.

Ze swojej strony dodam, że zjawiska emocji mieszanych, dysonansów poznawczych, mieszania skrajności czy też niestabilności (niezdecydowania? chociaż w wielu przypadkach, kiedy w grę wchodzą myśli automatyczne, decyzje są znacznie ograniczone) są mi bliskie i może dlatego że są czwórkowe, bo tacy już jesteśmy, a może z powodu zaburzeń, z którymi się zmagam (a może to one są warunkowane m. in. przez to pierwsze), trudno powiedzieć, w którym miejscu przebiega granica. Gdziekolwiek by jednak nie przebiegała, oba przypadki są dla mnie motywacją do nieustannej pracy nad sobą i kształtowania się.
You are not wrong, who deem.That my days have been a dream.
Somewhere it's always time for tea.

Awatar użytkownika
Rilla
VIP
VIP
Posty: 3159
Rejestracja: czwartek, 26 kwietnia 2007, 16:34
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: wichrowe wzgórze

Re: Opis Czwórki u Mirosława Słowikowskiego

#15 Post autor: Rilla » poniedziałek, 13 listopada 2017, 22:18

Zielona pisze:
Błędne myślenie, że najpierw należy rozwiązać swoje problemy, a dopiero potem zająć się zewnętrznym światem.
Wybaczcie, ale to bzdura. Wszelkie zmiany zaczyna się od siebie. W dodatku stoi to w sprzeczności, z radami, które znajdują się w tym samym tekście z pierwszego postu.
Nie, nie ma tu żadnej sprzeczności. W zacytowanym przez Ciebie pierwszym zdaniu nie chodzi o zmienianie siebie i świata, tylko o stosunek do swoich problemów. Gdy mam problem w życiu, bunkruję się w sobie (zamknięcie się to w moim wypadku za mało powiedziane, bo zamknięta jestem na co dzień), w swoich negatywnych emocjach i myślach, ograniczając kontakt ze światem zewnętrznym do niezbędnego minimum. Wszystkie sprawy muszą czekać, bo ja „przeżywam” problem. W ten sposób można całe swoje życie przepuścić przez palce.
Owszem, taki czas spędzony z samą sobą w trudnych momentach jest niezbędny, bo problemy trzeba przeżyć, przerobić emocjonalnie, tylko nie ma sensu tkwić w zamknięciu stroniąc od namacalnego życia tak długo aż problemy się skończą.
"Bo szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni, co zjawia się, gdy samo chce i gdy się za nim nie goni."
Anna Maria Jopek "Na dłoni"

4w5

ODPOWIEDZ