Czwórkowe filmy

Dyskusje na temat typu 4
Wiadomość
Autor
Marcc
Posty: 154
Rejestracja: wtorek, 13 stycznia 2015, 00:13

Re: Czwórkowe filmy

#31 Post autor: Marcc » czwartek, 5 lutego 2015, 15:12

Ostatnio obejrzałem już dość leciwe filmy Królestwo niebieskie i Amelie, oba filmy mnie zachwyciły. W drugim filmie główna bohaterka jest chyba najlepszym odzwierciedleniem sposobu myślenia INFJ.



Marcc
Posty: 154
Rejestracja: wtorek, 13 stycznia 2015, 00:13

Re: Czwórkowe filmy

#32 Post autor: Marcc » niedziela, 8 lutego 2015, 19:16

Przed chwilą skończyłem oglądać Big Fish, przepiękny film i mocno czwórkowy, polecam :)

Jestem i zostane
Posty: 20
Rejestracja: niedziela, 3 maja 2015, 10:56

Re: Czwórkowe filmy

#33 Post autor: Jestem i zostane » niedziela, 3 maja 2015, 12:18

Fomy które uważam za wyjatkowo wartosciowe?
Napewno filmy Akiry Kurosawy i Masakiego Kabayoshi takie jak
-Bunt
-Rudobrody
-Siedmiu samórajów
-Harakiri
Ale też np
-Po deszczu

Koreańskie kino też jest świetne:
-Słodko gorzkie życie
-Oldboy
-Pani zemsta

Reszta świata:
-Człowiek z ziemi (świetny pomysł na film i daje do myślenia)
-In Burges (czarne poczucie humoru błyskotliwy, i piękne widoki)
-Jabłka Adama(świetne czarne poczucie humoru^^)
-Sleuth (2007)(film w którym gra tylko 3 aktorów i świetnie manipuluje widzem)

Ok, bo mógł bym tak do wieczora, więc ostatnie pozycje na odmóżdżenie:
-Back Dynamite
-Hobo with shotgun

ciastko
Posty: 41
Rejestracja: sobota, 23 maja 2015, 01:25
Lokalizacja: 3city

Re: Czwórkowe filmy

#34 Post autor: ciastko » środa, 27 maja 2015, 11:09

Ostatnio obejrzałam „Smażone zielone pomidory”, polecam :)

Awatar użytkownika
Ael
Posty: 941
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 00:22
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraina Czarów
Kontakt:

Re: Czwórkowe filmy

#35 Post autor: Ael » środa, 27 maja 2015, 11:16

Film w porównaniu z książką mega słaby, z tego co pamiętam.

Awatar użytkownika
Ace
Posty: 213
Rejestracja: piątek, 27 lutego 2015, 17:28
Enneatyp: Entuzjasta

Re: Czwórkowe filmy

#36 Post autor: Ace » piątek, 29 maja 2015, 10:35

Wiele filmów, które cenię już się tu pojawiło - Donnie Darko, Fight Club, Wyspa tajemnic, Prestiż, Dzień świra, Nietykalni, Zielona mila.... Jednym z najważniejszych filmów na zawsze pozostanie Forrest Gump.
Praktycznie wszystko od Burtona i Tarantino.

Oprócz tego Leon zawodowiec, Buntownik z wyboru, Pianista, Śniadanie u Tiffany'ego i cokolwiek z Audrey Hepburn, Ojciec chrzestny, Lot nad kukułczym gniazdem, nowa trylogia Batmana. I moja nowa miłość - Wichrowe wzgórza. Z polskich filmów wspomniany Dzień świra, Symetria, Psy i większość filmów z Pazurą.

I bez wątpienia:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=HSxJkKiHXbw[/youtube]
7w6 EIE sx/so

"Piszmy na murach, stropach i rurach
Znakami, których nie da się zmyć
Napisy własne, prywatne hasła
Każdy jest inny - dajcie nam być!"


"Well done is better than well said" Benjamin Franklin

Awatar użytkownika
kruczy
Posty: 22
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2015, 22:35

Re: Czwórkowe filmy

#37 Post autor: kruczy » piątek, 5 czerwca 2015, 21:32

Chatroom (Pokój na czacie)- polecam wszystkim czworeczkom
4w5
MBTI- INTJ

Awatar użytkownika
kuroniow1987
Posty: 8
Rejestracja: środa, 8 lipca 2015, 08:06
Enneatyp: Indywidualista

Re: Czwórkowe filmy

#38 Post autor: kuroniow1987 » środa, 8 lipca 2015, 08:45

Te filmy uwielbiam
"To wspaniałe życie", "12 gniewnych ludzi" "Podziemny krąg","Dobry zły i brzydki" "Jak rozpętałem drugą wojnę światową" oraz parę innych
Najgorsze jak dla mnie to:
Sala samobójców, oraz wszystkie inne które są tak pseudo artystyczne.
4w5? za co mnie to spotkało? :)

Awatar użytkownika
Rilla
VIP
VIP
Posty: 3159
Rejestracja: czwartek, 26 kwietnia 2007, 16:34
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: wichrowe wzgórze

Re: Czwórkowe filmy

#39 Post autor: Rilla » czwartek, 16 listopada 2017, 18:12

"Twój Vincent" reżyserii Doroty Kobieli i Hugha Welchmana- piękna, nie tylko wizualnie, historia zmagań wielce utalentowanego człowieka ze światem, jego walce w poczuciu wyobcowania o możliwość samorealizacji, walce z pozoru samotnej, myślę, że ostatecznie mimo wszystko wygranej. Ten obraz rozbudza najgłębiej skrywane czwórkowe pragnienie samospełnienia.
"Bo szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni, co zjawia się, gdy samo chce i gdy się za nim nie goni."
Anna Maria Jopek "Na dłoni"

4w5

Awatar użytkownika
syene
Nowy użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: sobota, 2 grudnia 2017, 19:34
Enneatyp: Indywidualista
Kontakt:

Re: Czwórkowe filmy

#40 Post autor: syene » sobota, 2 grudnia 2017, 19:36

Eternal Sunshine of Spotless Mind
4w5

lubie typ 5w4

Awatar użytkownika
Zielony smok
VIP
VIP
Posty: 1855
Rejestracja: czwartek, 14 grudnia 2006, 19:17
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: następna stacja...

Re: Czwórkowe filmy

#41 Post autor: Zielony smok » niedziela, 3 grudnia 2017, 01:00

Rilla pisze:"Twój Vincent" reżyserii Doroty Kobieli i Hugha Welchmana- piękna, nie tylko wizualnie, historia zmagań wielce utalentowanego człowieka ze światem, jego walce w poczuciu wyobcowania o możliwość samorealizacji, walce z pozoru samotnej, myślę, że ostatecznie mimo wszystko wygranej. Ten obraz rozbudza najgłębiej skrywane czwórkowe pragnienie samospełnienia.
Takie coś....i taka mała podróż w czasie...spodoba Ci się Rillo...;)
https://www.youtube.com/watch?v=ubTJI_UphPk
9w8 ENFP
Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i wygra przewagą doświadczenia.
Ps. ( Jestem na dłuuuugim urlopie - nie odpisuję na PW, sorry )

Awatar użytkownika
Ael
Posty: 941
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 00:22
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraina Czarów
Kontakt:

Re: Czwórkowe filmy

#42 Post autor: Ael » niedziela, 3 grudnia 2017, 01:11

Zielony smok pisze: Takie coś....i taka mała podróż w czasie...spodoba Ci się Rillo...;)
https://www.youtube.com/watch?v=ubTJI_UphPk
O MÓJ BORU TAK <3 <3 <3
To znaczy, pomijam nawet fakt, że uwielbiam Doctora Who, ale ten konkretny fragment jest jednym z najlepszych wyciskaczy łez ever.

Smoku, witaj, dawno cię tu nie widziałam ^_^

Ostatnio wpadły mi w oko dwa bardzo dobre filmy dla Czwórek i nie tylko.
O jednym pewnie wszyscy słyszeli, bo to Blade Runner 2049 xD
A drugi to http://www.filmweb.pl/film/Jak+rozmawia ... 017-725557
Adaptacja opowiadania Neila Gaimana. Jak z takiego małego czegoś można wysnuć tak fajną, nostalgiczną ale równocześnie kreatywną historię, to ja nie wiem. Co ciekawe, na Rotten Tomatos ma mega słabe oceny od krytyków i bardzo wysokie od publiczności.

Awatar użytkownika
Rilla
VIP
VIP
Posty: 3159
Rejestracja: czwartek, 26 kwietnia 2007, 16:34
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: wichrowe wzgórze

Re: Czwórkowe filmy

#43 Post autor: Rilla » niedziela, 3 grudnia 2017, 15:52

Zielony smok pisze:
Rilla pisze:"Twój Vincent" reżyserii Doroty Kobieli i Hugha Welchmana- piękna, nie tylko wizualnie, historia zmagań wielce utalentowanego człowieka ze światem, jego walce w poczuciu wyobcowania o możliwość samorealizacji, walce z pozoru samotnej, myślę, że ostatecznie mimo wszystko wygranej. Ten obraz rozbudza najgłębiej skrywane czwórkowe pragnienie samospełnienia.
Takie coś....i taka mała podróż w czasie...spodoba Ci się Rillo...;)
https://www.youtube.com/watch?v=ubTJI_UphPk
Dziękuję, taka podróż w czasie podoba się bardzo, a łezka nie jedna w oku się kręci. Tak sobie myślałam o podobnej scenie po wyjściu z kina. Brakowało jej trochę w pewnym sensie. Oczywiście film nie mógł się skończyć inaczej, ale pozostawił po sobie ogromną gorycz niedopowiedzenia, a napisy końcowe już w ogóle przeszywają serce, mimo że finał życia van Gogha jest powszechnie znany. Ta scena jest jak miód na zbolałe prawdą serce.

A jeśli już jesteśmy przy "jednym z najlepszych wyciskaczy łez", to dla mnie nic nie przebije czwartego odcinka "Nowych przygód Kubusia Puchatka" pod tytułem "Znaleziątko". Minęło już 20 lat, jeśli nie więcej, a mi wciąż brzmi w uszach płacz Kessie. Najwidoczniej jest to trauma na całe życie. Nic wcześniej i nic później nie rozkroiło mi tak serca. Jest nawet cały odcinek, jeśli ktoś nie pamięta <3 :
The New Adventures Of Winnie The Pooh "Find Her, Keep Her"": https://www.youtube.com/watch?v=3PJPjlPApbc
Poczucie porzucenia, straty, niezrozumienia, tęsknoty i znowu nieposkromiona potrzeba samorealizacji- jest tu coś nieczwórkowego? Do tego ciekawa ilustracja relacji z Jedynką. ;)
"Bo szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni, co zjawia się, gdy samo chce i gdy się za nim nie goni."
Anna Maria Jopek "Na dłoni"

4w5

Awatar użytkownika
Ael
Posty: 941
Rejestracja: sobota, 10 kwietnia 2010, 00:22
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Kraina Czarów
Kontakt:

Re: Czwórkowe filmy

#44 Post autor: Ael » wtorek, 2 stycznia 2018, 11:19

Ael pisze: - Królowa Potępionych (wiem, że to zły film, I don't care)
Hihi oglądaliśmy z lubym na sylwestra... tak, ten film jest totalnie zły, ale przez to jest tak zabawny :D Rilla, dorzuć to sobie do listy "zrozumieć kino gotyckie", bo w tym filmie jest ona przerysowana do granic absurdu.
Ale soundtrack ten film ma zajebisty, to się nie zmieniło... Nu metal jednak miał swoje dobre momenty.
[bbvideo=560,315]https://www.youtube.com/watch?v=JbLuU6Ti4o4[/bbvideo]

Awatar użytkownika
Rilla
VIP
VIP
Posty: 3159
Rejestracja: czwartek, 26 kwietnia 2007, 16:34
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: wichrowe wzgórze

Re: Czwórkowe filmy

#45 Post autor: Rilla » niedziela, 28 stycznia 2018, 14:48

Dzięki, chętnie zerknę i się doedukuję, gdy znajdę czas. Niby czuję mniej więcej, o co chodzi w tym gotyckim stylu, ale gdybym miała spis filmów, które miałabym posegregować i poprzyklejać przy odpowiednich etykietę „gotyk”, to udałoby mi się tylko w przypadkach stereotypowych. Choć tak teraz myślę, że mój problem leży pewnie w nieoswojeniu się z terminem. Przecież wiele filmów trudno sklasyfikować jako konkretny gatunek i tak to już jest.
Teraz mam tak długą listę filmów i seriali do oglądania, że nie wiem, za co się złapać.

Udało mi się niedawno obejrzeć „Artystę” LINK i jestem naprawdę zdumiona, że nie ma go na liście czwórkowych filmów. Polska premiera była w lutym 2012 r., film z rozgłosem, 10 nominacji do Oscara w tym 5 wygranych, pełno innych nagród i żadna Czwórka go jeszcze nie widziała? Chociaż może nie powinnam się dziwić, skoro mi się to udało zrobić dopiero w w tym roku. Tak czy inaczej gorąco polecam!
Film niezwykle emocjonalny, składający się właściwie niemal z samych emocji ze względu na styl kina niemego. Żeby ukazać stan swoich bohaterów aktorzy niemal wypluwają wnętrzności, a jednocześnie robią to w zachwycająco artystyczny sposób. Granica między aktorem a jego bohaterem zaciera się do tego stopnia, że miejscami sama już nie wiedziałam, kto jest kim, tylko widziałam jedną wielką miłość do sztuki, bezgraniczną, oszałamiającą pasję tworzenia na przekór zmieniającym się czasom i trendom. Nie tylko bohater staną przeciw światu w obronie swojej miłości, jaką jest kino nieme, to wszyscy twórcy tego filmu z głównym aktorem włącznie stanęli przeciw, rzucili wyzwanie widzom i całemu kinowemu światu dzisiejszych czasów. Film zwyciężył zjawiskowo. Czy udało się głównemu bohaterowi- nie zdradzę.
Wspaniałym przeżyciem było móc wejść w ten film i dać się porwać tym pięknym emocjom! Polecam gorąco. Minął już prawie miesiąc, a mnie dalej wrażenia po seansie trzymają. Wspaniałe jest poczuć tę magię kina, której coraz mniej.
"Bo szczęście to przelotny gość. Szczęście to piórko na dłoni, co zjawia się, gdy samo chce i gdy się za nim nie goni."
Anna Maria Jopek "Na dłoni"

4w5

ODPOWIEDZ