Czy 5 płaczą?

Dyskusje na temat typu 5
Wiadomość
Autor
ktośtam
VIP
VIP
Posty: 973
Rejestracja: poniedziałek, 25 grudnia 2006, 19:25

Czy 5 płaczą?

#1 Post autor: ktośtam » piątek, 13 lipca 2007, 15:59

Zainteresowany analogicznym tematem u ósemek, chciałbym się zapytać jak to wygląda w waszym przypadku? Czy zdarza wam sie płakać, czy też dalecy jesteście od takiego uzewnętrzniania emocji?
Ostatnio zmieniony piątek, 13 lipca 2007, 19:00 przez ktośtam, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Orest Reinn
Posty: 190
Rejestracja: czwartek, 10 maja 2007, 16:30

#2 Post autor: Orest Reinn » piątek, 13 lipca 2007, 16:04

Jakoś sobie nie przypominam. Generalnie smutek jest mi obcy, częściej jestem wściekły choćby i nawet na samego siebie. Może się ósemkuję? :P
5w4
XNTp

Awatar użytkownika
Emjotka
Posty: 2747
Rejestracja: niedziela, 1 lipca 2007, 15:34
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Kraków (O-c Św.)

Re: Czy 5 płaczą?

#3 Post autor: Emjotka » piątek, 13 lipca 2007, 16:57

ktośtam pisze:(...)
Płaczę. Jak jestem bezsilna i czuję się niepotrzebna, bezużyteczna albo widzę, że kogoś skrzywdziłam. Właściwie tylko wtedy.
Amen.

| SLI-Si | zsiódemkowane 5w6 sx/sp |

OtherTruth
Posty: 207
Rejestracja: niedziela, 6 maja 2007, 19:01

#4 Post autor: OtherTruth » piątek, 13 lipca 2007, 17:02

...
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 6 września 2010, 16:52 przez OtherTruth, łącznie zmieniany 1 raz.
Odrywam się od przeszłości.
Jeżeli chcesz-próbuj szczęścia i napisz do mnie.

Awatar użytkownika
Kimondo
Posty: 1598
Rejestracja: niedziela, 25 marca 2007, 17:21
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: Spaghettiland
Kontakt:

#5 Post autor: Kimondo » piątek, 13 lipca 2007, 17:09

Edit :Zdarzyło mi się w kwietniu, gdy moj pies umarł "na moich oczach".
Ostatnio zmieniony piątek, 13 lipca 2007, 17:15 przez Kimondo, łącznie zmieniany 2 razy.
Ani sukces, ani porażka nie są czymś, czego można doświadczyć z dnia na dzień. Porażkę powodują drobne decyzje, które
podejmujemy w ciągu długiego czasu: nie kończymy spraw, nie przystępujemy do działania, zbyt łatwo się poddajemy...
9w5 i INTJ

Awatar użytkownika
Lela
Posty: 34
Rejestracja: niedziela, 7 stycznia 2007, 22:26

#6 Post autor: Lela » piątek, 13 lipca 2007, 17:18

Zdarza mi się płakać. Ale płacz przy innej osobie odbieram jako oznakę słabości, nie cierpię jak ktoś mnie widzi kiedy płaczę.
5w4

Awatar użytkownika
Emjotka
Posty: 2747
Rejestracja: niedziela, 1 lipca 2007, 15:34
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Kraków (O-c Św.)

#7 Post autor: Emjotka » piątek, 13 lipca 2007, 17:24

Lela pisze:(...)nie cierpię jak ktoś mnie widzi kiedy płaczę.
Dokładnie. Nic dodać, nic ująć.
Amen.

| SLI-Si | zsiódemkowane 5w6 sx/sp |

nudis_verbis
Posty: 325
Rejestracja: sobota, 18 listopada 2006, 10:37

#8 Post autor: nudis_verbis » piątek, 13 lipca 2007, 17:36

A czy koty płaczą? Nie widzialem jeszcze, behemocie?

Awatar użytkownika
Emjotka
Posty: 2747
Rejestracja: niedziela, 1 lipca 2007, 15:34
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Kraków (O-c Św.)

#9 Post autor: Emjotka » piątek, 13 lipca 2007, 17:38

Czarne na pewno nie. :wink:
Amen.

| SLI-Si | zsiódemkowane 5w6 sx/sp |

ewa t
Posty: 171
Rejestracja: niedziela, 4 lutego 2007, 11:35
Lokalizacja: miasto Warsa, Sawy, złotej kaczki i bazyliszka

#10 Post autor: ewa t » piątek, 13 lipca 2007, 18:35

nigdy przy kims. o nie.
rzadko placze a jak placze to okropnie. z bezsilnosci, poczucia beznadziei tudziez ogolnego dola zwiazanego ze swoja osoba.
5w4, ENTJ

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 588
Rejestracja: poniedziałek, 23 października 2006, 09:06
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#11 Post autor: kamilri » piątek, 13 lipca 2007, 18:42

Nie, raczej nie... Choć możliwe że były jakieś wyjątki... W każdym razie napewno nigdy ze smutku (zwłaszcza że smutny raczej nie bywam)...
Ostatnio zmieniony piątek, 13 lipca 2007, 23:03 przez kamilri, łącznie zmieniany 4 razy.
5 sx/sp, LII

Awatar użytkownika
món
Posty: 44
Rejestracja: piątek, 20 kwietnia 2007, 11:29

#12 Post autor: món » piątek, 13 lipca 2007, 18:42

Kiedy zaczynam rzucać przedmiotami i gryźć (dosłownie) to łzy same lecą. Płaczę tylko przy napadach wściekłości (na szczęście rzadko) i czasem mi łezka poleci jak się o coś walnę. Ze smutku nigdy. Zresztą nawet nie pamiętam kiedy byłam smutna. Jakaś ze mnie optymistyczna piątka. :P
ENFj
7 z jakimś tam skrzydłem (a może bez... xd )

ktośtam
VIP
VIP
Posty: 973
Rejestracja: poniedziałek, 25 grudnia 2006, 19:25

#13 Post autor: ktośtam » piątek, 13 lipca 2007, 19:10

A czy koty płaczą? Nie widzialem jeszcze, behemocie?
Koty czasem miauczą przeraźliwie. ;) A Behemoty? Nie wiem, ale całkiem możliwe. :P

Mnie się zdarzało płakać... Niekoniecznie w samotności; jednak niezbyt często.

Awatar użytkownika
after
Posty: 328
Rejestracja: sobota, 19 maja 2007, 16:16
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

#14 Post autor: after » sobota, 14 lipca 2007, 00:45

Przy kim płakałeś? Przy kim potrafiłeś?

Ja jeśli dobrze sobie przypominam płakałem tylko raz przy kimś - chyba z 20min z głową na kolanach babci (miałem może 13-15 lat). Samotnie nie raz zwyczajnie pękałem i wylewało się ze mnie wszystko co na codzień zbywam mówiąc 'chrzanić to' albo 'i co z tego'. Często mi się to nie zdarza(ło) - 2 razy na pół roku albo i rok. Ale serio czuję/czułem wtedy jakbym pękał, jakbym dosłownie zaczynał przeciekać. A potem łzy wysychały i znów wracałem do swojej skorupki.
______________________________________________________________________________________________Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
hellhound
Posty: 53
Rejestracja: piątek, 13 października 2006, 12:03
Lokalizacja: Szczecin

#15 Post autor: hellhound » sobota, 14 lipca 2007, 16:02

płakałem tylko przy swojej dziewczynie
4w5

ODPOWIEDZ