Mędrzec - gdzie go znaleźć?

Dyskusje na temat typu 5
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
stworek
Posty: 36
Rejestracja: piątek, 31 sierpnia 2012, 22:33
Enneatyp: Obserwator

Mędrzec - gdzie go znaleźć?

#1 Post autor: stworek » sobota, 28 września 2013, 00:47

Temat brzmi zagadkowo, ale nie wiedziałem, jak prościej można to opisać. Chodzi o to, że od jakiegoś czasu bardzo pragnę znaleźć kogoś mądrego. Mądrego - czyli inteligentnego, mającego dużą wiedzę i spore doświadczenie. Kogoś, kogo mógłbym zapytać o radę w trudnej sytuacji, porozmawiać o różnych problemach, jakie mnie męczą i ideach, które mnie nurtują. Jeśli będzie tylko "wiedzący i doświadczony" - nie odpowie na pytanie, tylko zacznie paplać swoje (spotkałem już takich ludzi); jeśli tylko "inteligentny" - będzie po prostu podobny do mnie, nie będzie mógł odpowiedzieć, bo zacznę z nim dyskutować (takich też spotkałem).
Wyobrażam sobie go jako takiego mędrca-pustelnika: jak w średniowieczu, gdy żyli sobie w lepiance na szczycie góry, a ludzie szli do nich po radę.
W rodzinie brak takich osób: ta część, która mogłaby zająć taką pozycję nie żyje, reszta.. powiedzmy, że albo nie jest w stanie dotrzymać mi kroku w dyskusji i odeprzeć argumentów, albo ma zwyczajnie dość prosty stosunek do życia. Szkoła: zupełnie nie, w teorii od takich rzeczy jest pedagog, w praktyce nie spełnia ani jednego ze stawianych wyżej warunków, wśród nauczycieli również pustki. Usłyszałem kiedyś, że może warto poszukać takiego księdza - lecz sporo z problemów opiera się o wiarę/niewiarę, a ksiądz ma raczej mocno określony stosunek do takich spraw i chyba nie będzie w stanie spojrzeć "z mojej strony".
Podsumowująci: szukam kogoś, kto dałby mi przepis na życie i zwolnił od myślenia :wink: , ale że to raczej niemożliwe, to żeby chociaż na część pytań umiał po prostu odpowiedzieć. Gdzie go szukać?


"Gdzie jest granica - co wolno i co warto"

somerandomcharacters.wordpress.com

Awatar użytkownika
sor
Posty: 126
Rejestracja: poniedziałek, 31 grudnia 2012, 14:48
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mędrzec - gdzie go znaleźć?

#2 Post autor: sor » sobota, 28 września 2013, 03:10

Ja mam wielu mędrców w swoim życiu i można powiedzieć, że każdy jest od czegoś innego. Znalazłem ich:
- na uczelni - mam dobry kontakt z kilkoma wykładowcami, z którymi można normalnie porozmawiać,
- w pracy - super ludzie,
- rodzina - moj tata jest mędrcem w pewnych sprawach,
- internet

Przyznam, że takich Mędrców nie ma wielu, ale da się ich znaleźć, jednak trzeba być odważnym. Gdy ja widzę, że wykładowca wydaje się być w porządku, to nie boję się podejść po wykładzie i zapytać o coś życiowego, nie związanego z tematem przedmiotu.

Nigdy nie chcij całkowicie zwolnić się od myślenia.
Think for yourself, question authority.
5w4 ISTJ

Awatar użytkownika
Salix
Posty: 15
Rejestracja: piątek, 13 września 2013, 18:39
Enneatyp: Obserwator

Re: Mędrzec - gdzie go znaleźć?

#3 Post autor: Salix » sobota, 28 września 2013, 10:21

Podsumowująci: szukam kogoś, kto dałby mi przepis na życie i zwolnił od myślenia :wink: , ale że to raczej niemożliwe, to żeby chociaż na część pytań umiał po prostu odpowiedzieć. Gdzie go szukać?
Najpiękniejszym co daje życie jest zdolność przeżywania, niepewności i dziwienia się. Po co odbierać sobie te przyjemności?

Awatar użytkownika
Thinker
Posty: 97
Rejestracja: sobota, 27 października 2012, 14:18
Enneatyp: Obserwator

Re: Mędrzec - gdzie go znaleźć?

#4 Post autor: Thinker » sobota, 28 września 2013, 11:58

Ja sam obecnie odpowiadam sobie chyba na wszystkie możliwe pytania mimo to są sprawy których nie potrafie rozwiązać
i pytam wtedy o rade innych zazwyczaj ci ludzie nie mówią mi nic nowego co mnie często denerwuję...

Myślę że nie ma takich osób jak "Mędrcy" są najwyżej ci z wizerunkiem mędrca którzy dostosowują
filozofię życia do sposobu w jakim nim uczestniczą Papież np zawsze stanie po stronie religii,psycholog
będzie się podpierał psychologią itp.

Prawdziwego mędrca tak naprawdę znaleźć jest bardzo trudno (w sumie to chyba prawie niemożliwe)
Będzie to osoba obdarzona prawdziwą mądrością (doświadczeniem życiowym) i to właśnie ją
będzie podpierała swoje argumenty wykorzystując przy tym naukę tylko i wyłącznie w celu
ugruntowania swoich racji, dzięki temu będzie osobą bezstronną i mądrą.

Ja sam obecnie w rozwiązywaniu ponad 70% problemów, podpieram się inteligencją, dopiero z czasem gdy
wszystkie moje analizy i przemyślenia zawiodą, mądrość staje się moją ostatnią deską ratunku.

-- Posty sklejone automatycznie sobota, 28 września 2013, 11:58 --

Ja sam obecnie odpowiadam sobie chyba na wszystkie możliwe pytania mimo to są sprawy których nie potrafie rozwiązać
i pytam wtedy o rade innych zazwyczaj ci ludzie nie mówią mi nic nowego co mnie często denerwuję...

Myślę że nie ma takich osób jak "Mędrcy" są najwyżej ci z wizerunkiem mędrca którzy dostosowują
filozofię życia do sposobu w jakim nim uczestniczą Papież np zawsze stanie po stronie religii,psycholog
będzie się podpierał psychologią itp.

Prawdziwego mędrca tak naprawdę znaleźć jest bardzo trudno (w sumie to chyba prawie niemożliwe)
Będzie to osoba obdarzona prawdziwą mądrością (doświadczeniem życiowym) i to właśnie ją
będzie podpierała swoje argumenty wykorzystując przy tym naukę tylko i wyłącznie w celu
ugruntowania swoich racji, dzięki temu będzie osobą bezstronną i mądrą.

Ja sam obecnie w rozwiązywaniu ponad 70% problemów, podpieram się inteligencją, dopiero z czasem gdy
wszystkie moje analizy i przemyślenia zawiodą, mądrość staje się moją ostatnią deską ratunku.
Ennea:5w4
MBTI: INTP/J
Socjo: ILI

"Nie myślę, więc się tu zalogowałem"

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Mędrzec - gdzie go znaleźć?

#5 Post autor: Snufkin » sobota, 28 września 2013, 12:57

stworek ile masz lat ? Podejrzewam że nie za wiele.
W młodości jest naturalna potrzeba poszukiwań tego typu autorytetów z czasem to mija gdy zaspokoimy naszą największą ciekawość/głód i pragnienie. No a jak ktoś kogoś takiego nie znajdzie to albo musi liczyć tylko na siebie (co jest trudne i czasochłonne) albo liczyć pośrednio na swoje otoczenie (które nie zawsze ma na nas pozytywny wpływ).
A gdzie to już kwestia indywidualna "gdy uczeń jest gotów to mistrz się znajdzie".
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

bruno dievs
Posty: 796
Rejestracja: wtorek, 30 czerwca 2009, 00:58

Re: Mędrzec - gdzie go znaleźć?

#6 Post autor: bruno dievs » sobota, 28 września 2013, 20:34

Ja wcale już tak mało lat nie mam, a odczuwam podobny brak co stworek. Jestem w stanie sobie przypomnieć przypadki kiedy 15 minut rozmowy z kimś dużo bardziej doświadczonym zaoszczędziło mi ze 2 miesiące pracy. Tutaj mam na myśli akurat pisanie pracy magisterskiej - w życiowych sprawach efekty mogą być znacznie większe.
Gdy ma się problem do rozwiązania, dzięki inteligencji można wymyślić dużo potencjalnych rozwiązań, ale większość będzie błędnych i nie korzystając z niczyjej pomocy, trzeba je po kolei sprawdzać i tracić czas. Gdy gdy opowiadałem promotorowi o przebiegu swojej pracy i byłem przekonany, że odkryłem amerykę, przerywał mi, "niech zgadnę, wyszło ci ..." i zgadzało się do joty, potem "pewnie napotkałeś na problem X, spróbuj do tego Y" i rzeczywiście Y działało. Co ciekawe przeszło mi przez głowę, żeby sprawdzić Y, ale oprócz tego miałem z 50 innych pomysłów, które by nie zadziałały.
639f3d3b99876f1c9f27f68ea08dcbb8

Awatar użytkownika
Eol
Posty: 578
Rejestracja: środa, 28 listopada 2007, 19:14
Enneatyp: Obserwator

Re: Mędrzec - gdzie go znaleźć?

#7 Post autor: Eol » czwartek, 3 października 2013, 00:02

Snufkin pisze:W młodości jest naturalna potrzeba poszukiwań tego typu autorytetów z czasem to mija gdy zaspokoimy naszą największą ciekawość/głód i pragnienie.
Myślę że to nie jest tak do końca jak mówisz Snufkin. Nawet rzeczy, które zaklasyfikowaliśmy już jako przemyślane i pewne, potrafią się okazać błędne. Niejednokrotnie całe miesiące przemyśleń mogą trafić "do kosza" przez jedną rozmowę z takim Mędrcem, bo okaże się że wychodziliśmy z błędnych podstaw.
Tak jak napisał sor
sor pisze:Ja mam wielu mędrców w swoim życiu i można powiedzieć, że każdy jest od czegoś innego.
Moim zdanie warto poszukać takich Mędrców, choćby dla oszczędzenia sobie czasu i aby nie powielać błędów innych. Myślę tylko że nie należałoby szukać ich "na siłę".
Snufkin pisze: "gdy uczeń jest gotów to mistrz się znajdzie".
To jest dobry cytat.
5w4 so/sx INTj - LII
... tysiąc dni nie dowiedzie, że mamy rację, za to jeden dzień może dowieść, że się mylimy.

Awatar użytkownika
Tyrannis Pax
Posty: 9
Rejestracja: niedziela, 13 października 2013, 20:30
Enneatyp: Obserwator

Re: Mędrzec - gdzie go znaleźć?

#8 Post autor: Tyrannis Pax » niedziela, 13 października 2013, 21:04

W kulturze zachodu nakładają się na siebie dwa określenia... A więc szukać powinno się guru(nauczyciela),który ułatwia dojście do mistrza. Ale to tak tylko dla wyjaśnienia nazewnictwa.

Stworek, podpowiedź dam Ci via priv, bo nie chce tutaj nikogo promować.
Snufkin pisze: "gdy uczeń jest gotów to mistrz się znajdzie".
Z tym się mogę zgodzić... znam od paru lat osobę,która pomogła wielu osobom. A dopiero rok temu świadomie skierowałam się do niej po pomoc.
"Najważniejszym obowiązkiem człowieka jest działalność na rzecz dobra innych ludzi."
Oyama
Fata viam invenient

5w6

Awatar użytkownika
sjofh_ystad
Posty: 619
Rejestracja: poniedziałek, 2 kwietnia 2012, 23:44
Lokalizacja: Nowhere dense ideal / Heart of Darkness

Re: Mędrzec - gdzie go znaleźć?

#9 Post autor: sjofh_ystad » poniedziałek, 14 października 2013, 14:41

Baaardzo żałuję, że nie miałem takowego w dzieciństwie (niestety ojczulek nie spełnił tutaj swojej "roli"...)
Gdybym tak mógł cofnąć się w czasie (ile bym mógł, nawet o 10 lat) i, z posiadaną obecnie wiedzą, "towarzyszyć" mojemu ówczesnemu "ja" i być dla niego mędrcem... (oczywiście pomagać mu w rozsądny sposób i na spokojnie, wszystko po kolei, nie od razu Kraków zbudowana itepe)

Obecnie? Niby ukształtowałem się jako dość anarchistyczna i indywidualistyczna jednostka, zafiksowana na punkcie pełnej autonomii i kontroli nad swoim życiem, wobec czego miałbym duuuży problem z zaakceptowaniem takiego "oddania się pod opiekę jednemu konkretnemu mędrcowi" (inna sprawa oczywiście z pytaniem się o nurtujące mnie kwestie tych, którzy się akurat na temacie znają - to zawsze warto). Ale kto wie? Gdybym dostrzegł w tym szansę dużego rozwoju...

Awatar użytkownika
sjofh_ystad
Posty: 619
Rejestracja: poniedziałek, 2 kwietnia 2012, 23:44
Lokalizacja: Nowhere dense ideal / Heart of Darkness

Re: Mędrzec - gdzie go znaleźć?

#10 Post autor: sjofh_ystad » poniedziałek, 14 października 2013, 15:18

Tu chyba wtrącę to, co chciałem napisać w wątku o rodzicach. Oboje niestety, pomimo podejmowanych bardzo wielu działań i skupiania się niby na rozwoju moim i braciszka, nie potrafili rzeczywiście nam (w dzieciństwie i w ogóle do opuszczenia domciu po skończeniu liceum) pomóc w rozwiązaniu i popchnąć do konsekwentnego działania. Zwłaszcza tata, ten, który mógł, naprawdę miał ku temu zrozumienie i możliwości.

To jest niestety (moim zdaniem) słaba strona LII (większości z nich, a na pewno tego konkretnego). Wobec niechęci do konfrontacji takiej dłuższej (bo krótki 8-owy gniew niczego nie rozwiązuje) z czyimiś problemami - mówił raz, potem drugi, a w końcu się poddawał. Dlaczego nie mógł wziąć i popchnąć do działania, kiedy widział, że jego brak jest zabójczy? Tu nie chodzi o gniew czy krzyk. Raczej o nacisk, ale realizowany w spokojny aczkolwiek konsekwentny sposób. Dla dobra drugiego człowieka.
Nie wystarczyło wysyłać na obozy wakacyjne i kupować książki.
Nie trzeba też było wcale narzucać z góry głównej drogi rozwoju - też się zgadzam z tym, że to okropne.

Zgadzam się z jednym - nie miał łatwo, byliśmy ciężkimi przypadkami (pomimo naszych niby talentów i uzdolnień) i oczywiście zwalanie na niego winy nie ma teraz sensu.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 14 października 2013, 15:29 przez sjofh_ystad, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
sor
Posty: 126
Rejestracja: poniedziałek, 31 grudnia 2012, 14:48
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mędrzec - gdzie go znaleźć?

#11 Post autor: sor » poniedziałek, 14 października 2013, 15:28

sjofh_ystad pisze:Oboje niestety, pomimo podejmowanych bardzo wielu działań i skupiania się niby na rozwoju moim i braciszka, nie potrafili rzeczywiście nam pomóc i popchnąć do konsekwentnego działania. Zwłaszcza tata, ten, który mógł, naprawdę miał ku temu zrozumienie i możliwości.
To mnie bardzo ciekawi.
Moi rodzice ani nie musieli, ani nie popychali mnie w żaden sposób do konsekwentnego działania. Odkąd pamiętam, byłem ambitny, a że do pewnego czasu pochłanianie wiedzy przychodziło mi z łatwością, to nie miałem z niczym problemów. W pewnym momencie wręcz rodzice zaczęli mnie stopować, abym od ambicji i chęci działania nie zrobił sobie krzywdy.

Czy Ty chcesz powiedzieć, że brakowało Ci tego delikatnego, acz stanowczego popychania do przodu, przypominania o pewnych obowiązkach?
Zastanawiam się jak postąpię z moimi dziećmi i w chwili obecnej nie chciałbym ich cisnąć w żaden sposób. Chciałbym, aby same odnalazły swoje pasje.
Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat, bo to nie będzie moje patrzenie w przód i gdybanie, a Twoja retrospekcja, czyli fakty ;)
5w4 ISTJ

ODPOWIEDZ