Rozpoznanie typu

Ogólne dyskusje na temat Enneagramu
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
szpilka
Posty: 46
Rejestracja: niedziela, 11 marca 2012, 22:00
Enneatyp: Obserwator

Re: Rozpoznanie typu

#841 Post autor: szpilka » czwartek, 19 kwietnia 2012, 11:10

Wybaczcie, że z takim opóźnieniem!
Dziękuję za pomoc, faktycznie nie zwróciłam uwagi na dość ważne zagadnienia.
Już jestem coraz to bliżej określenia siebie ;> Jeszcze tylko poczekam, aż stresy miną, wyzdrowieję i będę w 100% pewna co do swojego typu.
Nie podzielę się z Wami moimi przemyśleniami, bo czasu brak, a w sumie daliście mi sporo wskazówek i byłoby o czym pisać, ale może innym razem.
Dzięki! ;>


"Who cares what psychiatrists write on walls?"
5w6

Awatar użytkownika
chatte noire
Posty: 24
Rejestracja: sobota, 14 kwietnia 2012, 16:35

Re: Rozpoznanie typu

#842 Post autor: chatte noire » piątek, 20 kwietnia 2012, 12:23

Witam, to może ja też poproszę o pomoc.
W rozmaitych testach wychodzi mi 4w5 albo 5w4, waham się też między 6w5.

Jeżeli chodzi o czwórkę, to zgadza się indywidualizm, wyobraźnia, wrażliwość, itp, ale:
czwórki mają skłonność do samoodkrywania się przed innymi i czują się pewnie opisując swoje emocje
Odwrotnie: jestem w stanie rozmawiać z ludźmi na błahe tematy, rzucać dowcipami, ale raczej wolę nie mówić o swoich emocjach, generalnie " ukrywam swoją tożsamość" i jestem raczej skryta i introwertyczna, trudno mi mówić o emocjach.
czwórki mogą być otwarcie masohistyczne i przesadne w swoim samo poniżaniu się.
Jestem jak najdalej od samoponiżania się, zapewniam.

Opis( z tej strony) 4w5 pasuje prawie całkowicie, więc nie będę go cytować, tak samo jak 5w4 problem w tym, że opis piątki też...
Ludzie z tym stylem, notorycznie bronią się przed "inwazją" lub "pochłonięciem" przez innych.(..)
Piątki tworzą wokół siebie silną barierę aby zrównoważyć uczucie bycia nadwrażliwym. Odcinanie się od innych staje się nawykiem obronnym.
Dokładnie. ale jednoczęsnie potrafię być mega przyjacielską, cdzuła i troskliwa, jeśli tylko mi na kimś zależy.
nieświadomie odsunąć innych od siebie, poprzez prześmiewczy komentarz i nieprzewidywalną agresję
O tak. Na co wszyscy ciągle narzekają....
Mogą być dobrymi jej odbiorcami, być inteligentni i rzeczowi, zdolni do pozostania w centrum i bycia logicznym, podczas gdy inni wokół mogą się zachowywać jak zmieszani lub spanikowani.(..)Zmysł abstrakcyjny oraz intuicyjny odcień myślom, (...)Połączenie ciekawości i wrażliwości na odbiór z potrzebą tworzenia własnej unikalnej wizji.
Ale 5w6 i ^ też pasuje:
Piątka z tym skrzydłem ma dar wyciągania znaczących wniosków z niewielkiej ilości faktów.
Tak i nadzwyczajnej umiejętności kombinowania. :D
Może mieć problem z wypowiedzeniem "Dziękuję"
Bardziej z proszeniem o coś.
Może być zimna, ironiczna i odizolowana od innych.(..)odwagę i umiejętność przeciwstawiania się autorytetom. Przyparta do muru potrafi zadrwić z autorytetu lub w złości odpowiedzieć by się odczepił. Ma tendencję do eksperymentowania by znaleźć jakie są granice zachowania
Dokładnie.
I 6:
Uprzejma, jest cierpliwym nauczycielem, .
Można o mnie wiele powiedzieć, ale nie, że jestem cierpliwa.
Umiejętne patrzenie w przeszłość, wyobrażanie sobie przyszłości i kwestionowanie standardowych założeń, prowadzi je do posiadania wyjątkowego punktu widzenia.
zmienną i niespokojną naturę. szóstka jest uzależniona od niebezpieczeństwa. Antyfobiczne szóstki są często prowokujące i zbuntowane przeciwko autorytetom, notorycznie wyszukując kontrargumenty do punktu widzenia innych

Jeżeli chodzi o dzieciństwo: do mniej więcej czwartej klasy podstawówki byłam bardzo nieśmiałym i żyjącym w swoim świecie dzieckiem. Później "zbuntowałam się" i zaczęłam mieć problemy z różnymi osobami( typu dziadkowie, rodziece) z powodu odmiennych poglądów, lekkiej arogancji, braku autorytetów, lekkiemu cynizmowi, i skłonnościach do robienia akurat na odwrót niżby ktoś sobie tego życzył z czystej przekory.

Do tego jestem strasznie inteligentną i leniwą osobą, twórczą, kreatywną- jestem w stanie wymyślić sto jeden sposobów na coś, ale realizację raczej pozostawię innym( z lenistwa :D ) chyba, że osobiście mnie to dotyczy- jestem strasznie nieufną osobą, miejscami paranoikiem, który sądzi, że cały świat jest przeciwko niemu. Mam jeszcze tendencję do samotniczych wędrówek, absolutnie wszędzie- byleby w ciekawe miejsce, no i nie ma w moim wykonaniu mowy o wykonywaniu monotonnych czynności przez długi okres czasu- jeżeli coś nie jest z mojej punktu widzenia interesujące, albo nie prowadzi do jakiegoś wyraźnego celu( którym są interesujące rzeczy :D ).

To tyle. Pomożecie?
Fakt, że jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, że cały świat nie sprzymierzył się przeciwko mnie.- Woody Allen

Awatar użytkownika
kangur
Posty: 547
Rejestracja: wtorek, 22 lutego 2011, 19:38

Re: Rozpoznanie typu

#843 Post autor: kangur » sobota, 21 kwietnia 2012, 10:25

Twój post przywołuje mi na myśl moją znajomą 6w5, myślę, że właśnie do tego typu Ci bliżej. Wg mnie 4 zdecydowanie nie, ale oczywiście musisz przeanalizować obszerniejsze materiały o typach i zobaczyć na ile są one zgodne z twoją osobowością

Awatar użytkownika
Cotta
VIP
VIP
Posty: 2402
Rejestracja: czwartek, 12 maja 2011, 16:55
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: pomorskie

Re: Rozpoznanie typu

#844 Post autor: Cotta » sobota, 21 kwietnia 2012, 15:41

Z linka w stopce Boogiego:

4 vs 5

5 vs 6

Może spróbuj tak:
1. Na czym najbardziej polegasz? na swoich uczuciach? na własnej niezaangażowanej emocjonalnie rozumowej ocenie? na czymś zewnętrznym? (przy czym to ostatnie jest problematyczne, bo 6 balansuje między potrzebą zewnętrznych źródeł potwierdzenia/wsparcia a nieufnością/podejrzliwością; ale wykrycie takiej dychotomii to też pewien sygnał)
2. 4 i 5 są z różnych triad (wstyd/potrzeba uznania vs lęk). Jak ważne jest dla Ciebie bycie postrzeganym jako ktoś wyjątkowy? W ogóle, jak ważne jest dla Ciebie to, jak odbiera Cię otoczenie? Często myślisz o tym, jak inni Cię odbierają?
3. Jeżeli wkładasz kij w mrowisko podczas dyskusji, to po to, żeby zwrócić uwagę na wyjątkowość swojego punktu widzenia, czy po prostu bawią cię intelektualne potyczki? A może po to, żeby sprawdzić wytrzymałość zewnętrznych zasad i autorytetów oraz siłę "przeciwników"? Innymi słowy, w ten sposób eksponujesz siebie, zapewniasz sobie rozrywkę lub testujesz swoje zdolności dialektyczne, czy testujesz otoczenie? Co jest satysfakcjonującym efektem sporów: dostrzeżenie przez otoczenie tego, co czujesz, udowodnienie, że masz rację, czy potwierdzenie wyznawanych przez Ciebie zasad?
4. A jak z liniami podobieństwa i połączeniami? (4, 5, 6)
ObrazekObrazekObrazek
5w4, sp/sx/so, INTJ
LII [Ne, DCNH - CT(H)]


http://www.poomoc.pl/

Życie bywa skomplikowane, więc lepiej się zdrzemnąć. O

Awatar użytkownika
chatte noire
Posty: 24
Rejestracja: sobota, 14 kwietnia 2012, 16:35

Re: Rozpoznanie typu

#845 Post autor: chatte noire » sobota, 21 kwietnia 2012, 19:41

Jeżeli chodzi o linki Boogiego, to wyjaśniły część wątpliwości. Ale nie wszystkie :D

1. Na własnej rozumowej ocenie, ale czy ona jest bez emocjonalna? Najczęściej tak, choć jeżeli coś dotyka mnie bardzo mocno to jest to wtedy trudne. Z tego, co pisałeś o szóstkach wysuwa mi się na myśl jedno: mam jakąś wrodzoną nieufność i podejrzliwość do źródeł zewnętrznych, choć jest z nią lepiej, gdy chodzi o źródło "bezosobowe".
2. Chyba bardziej triada lęku. Ważne jest dla to, jak odbierają mnie ludzie, na których mi zależy, którzy są dla mnie ważni, którym ufam- dotyczy to stosunkowo małej grupy osób. Natomiast opinia osób, które nie są dla mnie ważne, które nie sa mi bliskie, nie mam zaufania jest mi stosunkowo obojętna.
3. Hm... albo dla rozrywki intelektualnej albo dla właśnie "przetestowania" zasad, reguł, norm, przeciwnika, poglądu, czegokolwiek. Mam też tendencję do grania takiego trochę" adwokata diabła": ktoś krytykuj jakieś zachowania, pogląd, a ja z czystej przekory zaczynam z nim dyskutować. Ale też nie z każdym- jeżeli ktoś jest absolutnym tępakiem i idiotą, to nie będę z nim dyskutować- ani to nie ma efektu, ani to rozrywka.
4. Co do połączeń: kolor ma znaczenie?( tak, wiem, że to idiotyczne pytanie). Widzę w sobie połączenia z 7 i 8, stą mój wniosek najprawdopodobniej pasuje 5, ewentualnie 6.

Jeżeli to jest znaczące to instynkt mam sx/sp.
Fakt, że jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, że cały świat nie sprzymierzył się przeciwko mnie.- Woody Allen

Awatar użytkownika
Cotta
VIP
VIP
Posty: 2402
Rejestracja: czwartek, 12 maja 2011, 16:55
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: pomorskie

Re: Rozpoznanie typu

#846 Post autor: Cotta » sobota, 21 kwietnia 2012, 20:35

chatte noire pisze:pisałeś
Ja niewiasta jestem. :P


Czwórkę bym wyeliminowała. Czyli albo 5w6 albo 6w5.

Kolor połączeń ma znaczenie: niebieskie to linie podobieństwa (zewnętrznie możemy przypominać niektóre typy z tych połączeń, ale motywację wewnętrzną mamy inną; na tej stronie pokazują trzy takie linie, ale częściej w materiałach enneagramowych eksponowana jest tylko ta środkowa - najbardziej przypominamy to, co mamy naprzeciwko w enneakółku), zielone to połączenia komfortowe (przyjmujemy pozytywne zachowania tego typu, kiedy czujemy się pewnie, komfortowo), czerwone to połączenia stresu (w stresie mamy skłonność do przejmowania niezdrowych zachowań tego typu). Chociaż to nie jedyna teoria połączeń (więcej np. tu i tu).

Generalnie warto obczaić linki z podpisu Boogiego, bo sporo informacji tam jest. Np. poziomy zdrowia (5, 6).

Po instynktach też można: podtypy instynktowe 5, podtypy instynktowe 6. Jeżeli czytasz po angielsku, to na końcu tego artykułu znajdziesz tabelki z podsumowaniami na temat podtypów instynktowych.

No, to zawaliłam Cię materiałami, będziesz mieć zajęcie na cały wieczór. :wink:
ObrazekObrazekObrazek
5w4, sp/sx/so, INTJ
LII [Ne, DCNH - CT(H)]


http://www.poomoc.pl/

Życie bywa skomplikowane, więc lepiej się zdrzemnąć. O

Awatar użytkownika
chatte noire
Posty: 24
Rejestracja: sobota, 14 kwietnia 2012, 16:35

Re: Rozpoznanie typu

#847 Post autor: chatte noire » poniedziałek, 23 kwietnia 2012, 11:06

Cotta pisze:
chatte noire pisze:pisałeś
Ja niewiasta jestem. :P
Przepraszam....
Cotta pisze:No, to zawaliłam Cię materiałami, będziesz mieć zajęcie na cały wieczór. :wink:
Ej, bez przesady :D Udało się wszystko wieczorem przeczytać.

Patrząc na te połączenia...obydwa pasują w połowie :roll: generalnie: nie pasują mi w ogóle połączenia z trójkami, i chyba przez to cały mój problem: na czym ma polegać zachowania trójkowe u szóstek i siódemkowe u piątek?

Te wszystkie linki od Boogiego są przydatne! Miło, że chciało mu to wrzucać do stopki :D.

Wpadając na poziomy zdrowia dochodzę do wniosku, że pasują obydwa, ale w sumie chyba raczej te od 5-powli przechodzę od poziomu szóstego do piątego. :D
Za to przy instynktach bez wątpliwości stwierdzam, że jestem 5.

Wnioski:
a)po analizie linków Boogiego, instynktów, stwierdzam, że chyba bardziej jestem 5
b)jeżeli zrozumiem stresowe zachowania szóstek i piątek, to albo upewnię się z wnioskiem a- jestem5, albo trzeba będzie zacząć od nowa :roll:
c) chyba jestem piątką
Fakt, że jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, że cały świat nie sprzymierzył się przeciwko mnie.- Woody Allen

Awatar użytkownika
maroz
Posty: 532
Rejestracja: piątek, 20 kwietnia 2012, 21:01
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: Gdzieś w Tricity sobie lata

Re: Rozpoznanie typu

#848 Post autor: maroz » niedziela, 6 maja 2012, 13:54

@chatte noire Bardzo podoba mi się twoje rozumowanie i sposób pracy nad sobą ;-)
Kilka słów o mnie i moim życiu: http://www.youtube.com/watch?v=--fv2KOIjhM
Co mnie kręci i czym się zajmuje w czasie wolnym http://www.enneagram.pl/forum/viewtopic ... 1&p=283039
ENTj (LIE) Ennagram 6w7

Awatar użytkownika
Cotta
VIP
VIP
Posty: 2402
Rejestracja: czwartek, 12 maja 2011, 16:55
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: pomorskie

Re: Rozpoznanie typu

#849 Post autor: Cotta » niedziela, 6 maja 2012, 15:02

O, przegapiłam tego posta. Chatte noire już się chyba wytypowała, ale wracając na chwilę do pytania:
chatte noire pisze:na czym ma polegać zachowania trójkowe u szóstek i siódemkowe u piątek?
Za Szóstki się nie wypowiem, ale siódemkowe przejawy u Piątki mogą przybierać postać np. takiego rzucania się z jednego zainteresowania na drugie. Zrównoważona Piątka potrafi łatwo się skoncentrować, jest dociekliwa i potrafi bardzo dobrze opanować temat, który ją zainteresuje. Niezrównoważona Piątka nie ma takiego skupienia, goni od jednej rzeczy do drugiej. Tu gdzieś coś przeczyta, tego trochę liźnie, nigdzie nie zatrzymuje się na dłużej, szybko się nudzi i rozprasza, niczego nie zgłębia solidnie, tylko goni jakiegoś abstrakcyjnego króliczka, jakby była na jakimś ćpuńskim głodzie. Rzeczywistych problemów woli unikać, udając że ich nie ma (raczej w tej sytuacji minimalizuje potrzeby niż zagłusza je zabawą jak Siódemka*, ale "rdzeń" zjawiska jest podobny - unikanie przykrych sytuacji, w których trzeba by było przyznać, że jest problem i należy się z nim zmierzyć). To prowadzi do zastąpienia rzeczywistości iluzoryczną pogonią za abstrakcyjnymi tematami. Może tez pojawić się zaniedbanie swoich spraw, odsuwanie nieprzyjemnych konfrontacji na wieczne jutro (a nóż znikną, jak się wystarczająco długo będzie je ignorować?). Czyli takie Siódemkowe wyparcie niewygodnych fragmentów rzeczywistości (w skrajnej sytuacji w ogóle wyparcie rzeczywistości).

*Acz znam przypadek Piątki, która zsiódemkowała właśnie w sposób zewnętrznie siódemkowy, czyli zagłuszając swoje niezadowolenie z zastanej rzeczywistości poprzez skomasowane imprezowanie.
ObrazekObrazekObrazek
5w4, sp/sx/so, INTJ
LII [Ne, DCNH - CT(H)]


http://www.poomoc.pl/

Życie bywa skomplikowane, więc lepiej się zdrzemnąć. O

Awatar użytkownika
maroz
Posty: 532
Rejestracja: piątek, 20 kwietnia 2012, 21:01
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: Gdzieś w Tricity sobie lata

Re: Rozpoznanie typu

#850 Post autor: maroz » niedziela, 6 maja 2012, 15:18

Na razie nie jestem w stanie się jeszcze wypowiedzieć apropos szóste gdyz posiadam za małą teoretyczną wiedzę w kwestiach które opisujesz.

Natomiat mam kilka spostrzerzeń
ale "rdzeń" zjawiska jest podobny - unikanie przykrych sytuacji, w których trzeba by było przyznać, że jest problem i należy się z nim zmierzyć).


Myśle że ... To jest według mnie rdzeń który łączy wszystkie typy i ludzi i generalnie charakteryzuje wszelkie osobiste problemy. Natomiast sposób radzenia sobie z problemem czyli skutek wystąpienia tego rdzenia jest zależny od enneatypu. Teoretycznie właśnie po zachowaniach można dojść po nitce do kłępka jakim kto jest enneatypem. Są w psychologi takie podstawowe mechanizmy obronne takie jak wyparcie, tłumienie, odwrócenie uwagi, i inne. Było tego z siedem czy osiem. Myślę że każdy enneatyp może w sobie takie mechanizmy obronne na stresy trudności wykształcić ale niektóre enneatypy mają więkrze predyspozycje do jednych mechanizmów obronnych a drugie do innych. itp. itd.

-- Posty sklejone automatycznie niedziela, 6 maja 2012, 15:24 --

Po prostu u różnych typów różne kwestie są stresotwórcze, różne sa lęki i problemy i w rezultacie te typy stosują podobne mechanizmy obronne. Sam jestem ciekawy w jakich proporcjach jakie typy stosują różne mechanizmy obronne i w jaki sposób różne typy potem z tych mechanizmów się wycofują w procesie zdrowienia / rozwoju.
Kilka słów o mnie i moim życiu: http://www.youtube.com/watch?v=--fv2KOIjhM
Co mnie kręci i czym się zajmuje w czasie wolnym http://www.enneagram.pl/forum/viewtopic ... 1&p=283039
ENTj (LIE) Ennagram 6w7

Awatar użytkownika
Cotta
VIP
VIP
Posty: 2402
Rejestracja: czwartek, 12 maja 2011, 16:55
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: pomorskie

Re: Rozpoznanie typu

#851 Post autor: Cotta » niedziela, 6 maja 2012, 15:50

Zgadzam się, że ludzie często wypierają różne rzeczy i sposób tego wyparcia można potraktować diagnostycznie przy określaniu typu. Dorzuciłabym jednak jeszcze zdefiniowanie tego, co jest wypierane przez daną osobę. Nie każdy typ wypiera akurat zewnętrzne trudności w realizacji czegoś.

Weźmy np. Ósemki. One nie zaprzeczają, że na zewnątrz jest jakiś problem do rozwiązania, tylko biorą byka za rogi i się konfrontują z sytuacją. Za to wypierają wrażliwą część siebie, te emocje, które kojarzą im się ze słabością.

Jedynki... jak zobaczą, że coś jest krzywo, to nie udają, że wcale nie jest krzywo, zajmując się tematem zastępczym, tylko idą poprawić. I w przypadku Jedynek zdrowe połączenie z 7 nie polega na wyparciu świadomości krzywizn, tylko na pogodnej akceptacji, że jak coś jest krzywo, to czasem nie jest to złe i wcale nie trzeba poprawiać. To, co wypiera Jedynka, to myślenie o słuszności zasad, które tak pieczołowicie wciela w życie (swoje i innych) - "nie trzeba nad tym myśleć, tak jest bo tak jest (ma być prosto a nie krzywo i basta)".

Czwórki wprawdzie raczej nie stają do walki z przeciwnościami, ale też nie wypierają tego, że rzeczywistość jest dla nich przykra. Przeciwnie, wręcz egzaltują ból, jaki im to sprawia i czynią z niego element określania własnej tożsamości. To, co zdają się wypierać, to świadomość, że inni ludzie tak samo cierpią, więc Czwórki nie są z tego powodu wyjątkowe. Jedynie wyjątkowo się z tym cackają (przestają, jak zaczynają jedynkować).

Szóstki z kolei zdają się nie tylko nie wypierać niewygodnych elementów otoczenia, ale skupiać się właśnie na nich i je demonizować. Wypierają natomiast wady swoich "egregorów" (rodziny, kościoła, narodu, partii, jakiejś nieformalnej grupy, do której należą, swojego guru itd.).

I tak by pewnie można było rozkminiać każdy typ.

Tak to przynajmniej widzę, choć nie wiem, czy wszędzie trafiłam w sedno. :wink:
ObrazekObrazekObrazek
5w4, sp/sx/so, INTJ
LII [Ne, DCNH - CT(H)]


http://www.poomoc.pl/

Życie bywa skomplikowane, więc lepiej się zdrzemnąć. O

Awatar użytkownika
maroz
Posty: 532
Rejestracja: piątek, 20 kwietnia 2012, 21:01
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: Gdzieś w Tricity sobie lata

Re: Rozpoznanie typu

#852 Post autor: maroz » niedziela, 6 maja 2012, 16:03

Trafiłaś celnie i potwierdziałaś trochę moje przeczucia co do kwesti wyparcia oraz enneatypów. Podoba misię to jak dokładnie przedstawiłaś swoje obserwacje w sposób dosyć trudny do podważenia.
Szóstki z kolei zdają się nie tylko nie wypierać niewygodnych elementów otoczenia, ale skupiać się właśnie na nich i je demonizować. Wypierają natomiast wady swoich "egregorów" (rodziny, kościoła, narodu, partii, jakiejś nieformalnej grupy, do której należą, swojego guru itd.).
Rzeczywiście miałem takie zachowania, jak piszesz, ale wypierałe też czasem różne sprawy w podobny sposób do innych typów. Czasem zachowywałem się jak ósemka, czaem, czasem jak trójka, trochę jak jedynka (tutaj akurat wyniosłem perfekcjonistyczną postawę z domu i była ona czysto wyuczona).
Często idealizowąłem jedne osoby i demonizowałem drugie, a rzadko kiedy patrzyłem w sposób racjonalny obiektywny na ludzi. Przez taką postawę jednym ludziom ufałem bezgranicznie (co ciekawe zwykle to byli oszóści i manipulanci którzy dobrze wiedzieli jak mnie podejść i jak wzbudzić moje bezgraniczne zaufanie), a jednocześnie nie potrafiłem zaufać ludziomy którzy się do mnie otwierali, troszczyli się o mnie i lubili mnie. ....

W sumie jak już przeczytałem moją wypowiedź i twoją to są one spójne więc trafiłaś też z moim enneatypem ;-) Brawo.

Tak czy siak reasumując ewidetnie widzę teraz że proces wypierania jest taki sam u wszystkich typów, ale każdy typ wypiera z innych powodów i uzyskuje przez takie wyparcie inny wynik.
Kilka słów o mnie i moim życiu: http://www.youtube.com/watch?v=--fv2KOIjhM
Co mnie kręci i czym się zajmuje w czasie wolnym http://www.enneagram.pl/forum/viewtopic ... 1&p=283039
ENTj (LIE) Ennagram 6w7

muahahaha
Posty: 365
Rejestracja: poniedziałek, 28 listopada 2011, 18:27

Re: Rozpoznanie typu

#853 Post autor: muahahaha » niedziela, 6 maja 2012, 17:12

Cotta pisze: Niezrównoważona Piątka nie ma takiego skupienia, goni od jednej rzeczy do drugiej. Tu gdzieś coś przeczyta, tego trochę liźnie, nigdzie nie zatrzymuje się na dłużej, szybko się nudzi i rozprasza, niczego nie zgłębia solidnie, tylko goni jakiegoś abstrakcyjnego króliczka, jakby była na jakimś ćpuńskim głodzie. Rzeczywistych problemów woli unikać, udając że ich nie ma (raczej w tej sytuacji minimalizuje potrzeby niż zagłusza je zabawą jak Siódemka*, ale "rdzeń" zjawiska jest podobny - unikanie przykrych sytuacji, w których trzeba by było przyznać, że jest problem i należy się z nim zmierzyć). To prowadzi do zastąpienia rzeczywistości iluzoryczną pogonią za abstrakcyjnymi tematami. Może tez pojawić się zaniedbanie swoich spraw, odsuwanie nieprzyjemnych konfrontacji na wieczne jutro (a nóż znikną, jak się wystarczająco długo będzie je ignorować?).
o, ja tak mam ;)
jaki to może być poziom zdrowia? albo poziomy ( bo tam nie było aż takich szczegółowych przykładów)

Awatar użytkownika
maroz
Posty: 532
Rejestracja: piątek, 20 kwietnia 2012, 21:01
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: Gdzieś w Tricity sobie lata

Re: Rozpoznanie typu

#854 Post autor: maroz » niedziela, 6 maja 2012, 18:12

@muhahaha Znam osobę która pewnie Tobie może pomóc rozgryźć jak określić poziom -> Boogi :-)
Kilka słów o mnie i moim życiu: http://www.youtube.com/watch?v=--fv2KOIjhM
Co mnie kręci i czym się zajmuje w czasie wolnym http://www.enneagram.pl/forum/viewtopic ... 1&p=283039
ENTj (LIE) Ennagram 6w7

Awatar użytkownika
Cotta
VIP
VIP
Posty: 2402
Rejestracja: czwartek, 12 maja 2011, 16:55
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: pomorskie

Re: Rozpoznanie typu

#855 Post autor: Cotta » niedziela, 6 maja 2012, 18:43

@maroz: Nie pozostaje mi nic innego, jak się zgodzić, że się zgadzamy. :wink:

@muahahaha: Myślę, że takie ciągotki są obecnego od czwartego poziomu i towarzyszą wszystkim kolejnym, tylko z czasem się nasilają/ewoluują. Na 4-tym to tylko lekki niepokój i rozproszenie, im dalej tym roztelepanie rośnie i w końcu jest tysiąc myśli w głowie pędzących z prędkością światła i coraz większe oderwanie od rzeczywistości, połączone z gorączkowym szukaniem "czegoś", napoczynaniem, porzucaniem i pędzeniem dalej, podejmowanie czynności zastępczych (gry komputerowe, książki itp.), które chociaż na chwilę pozwalają się uwolnić od siebie oraz poudawać, że rzeczywiste problemy nie istnieją. W końcu gorączka w głowie jest już na tyle silna, że ma się ochotę chodzić po ścianach albo położyć i umrzeć, bo ma się dosyć swojego demona w głowie. Wtedy taka - już ciężko chora - Piątka może faktycznie się położyć, bezradna wobec wewnętrznego chaosu i lęków, i gapić godzinami w sufit, co wcale nie wycisza myśli, a jedynie potęguje frustrację.

Więc powiedziałabym, że dopóki 5 za czymś jednak gania, to jest w przedziale 4-6 (na poziomie 6 ratuje się poprzez prowokowanie otoczenia, jest zaczepna). Potem oprotestowanie rzeczywistości faktycznie przybiera postać odcięcia od świata, wyparcia go, stoczenia się wgłąb swoich umysłowych przepaści. To już stany 7-9.
ObrazekObrazekObrazek
5w4, sp/sx/so, INTJ
LII [Ne, DCNH - CT(H)]


http://www.poomoc.pl/

Życie bywa skomplikowane, więc lepiej się zdrzemnąć. O

ODPOWIEDZ