Co lubią Dwójki

Dyskusje na temat typu 2

Czym tak naprawdę jesteś najbardziej zainteresowany jako Dwójka:

Mam własne hobby
14
52%
Żyję jedynie dla innych, gdy czuję że nikt mnie nie kocha to wpadam w depresję
4
15%
Chciał(a)bym mieć własne hobby i mieć swoje życie, i nie być jedynie dwójkowo-uzależniony(na) od innych
9
33%
 
Liczba głosów: 27

Wiadomość
Autor
Amaltea
Posty: 3
Rejestracja: wtorek, 7 maja 2013, 14:05
Enneatyp: Dawca

Re: Co lubią Dwójki

#16 Post autor: Amaltea » wtorek, 7 maja 2013, 14:42

Mają swoje zainteresowania, mają. Ja mam zaczytywanie się w książkach, nałogowe tłumaczenie tekstów piosenek "po swojemu" (bawię się w interpretacje, łagodnie mówiąc), koncerty, pieczenie ciastek i nieco astronomia - uwielbiam wkuwać konstelacje i szukać ich na niebie. Ale mało co jest takie moje, niezależne od ludzi, bo nic tak dwójki nie uszczęśliwia, jak częstowanie tymi właśnie wypiekami, przy czym też zawsze zależenie od tego dla kogo piekę, kombinuję "co najbardziej by zasmakowało?" i świetnie się przy tym bawię. A gwiazdy - zarówno obserwuję sama i czerpię z tego przyjemność, jak i uwielbiam pokazywać je ludziom, którzy tego czy owego jeszcze nie wiedzą. To cudne. Lubię dawać tę wiedzę, ostatnio mój znajomy powiedział, że pochwalił się znajomością przekazanych przeze mnie ciekawostek w towarzystwie i bardzo owym ludziom zaimponował - jaka byłam dumna, że to "dzięki mnie", jej.

Pewnie jakby mnie zostawić samą sobie na trzydzieści dni, to nauczyłabym się miliona rzeczy, ale z myślą gdzieś w głowie, że komuś się pochwalę, zrobię coś pożytecznego dzięki tej wiedzy, coś dla ogółu, kiedy już wrócę między ludzi.



Awatar użytkownika
wodzu88
Posty: 129
Rejestracja: wtorek, 13 marca 2012, 15:01
Enneatyp: Dawca

Re: Co lubią Dwójki

#17 Post autor: wodzu88 » środa, 8 maja 2013, 12:25

Amaltea pisze: Pewnie jakby mnie zostawić samą sobie na trzydzieści dni, to nauczyłabym się miliona rzeczy, ale z myślą gdzieś w głowie, że komuś się pochwalę, zrobię coś pożytecznego dzięki tej wiedzy, coś dla ogółu, kiedy już wrócę między ludzi.
Ach, te dzielenie się wiedzą :D Jakie to mi bliskie :lol: Dokładnie tak samo robię. Wiedzy nigdy nie za wiele, bez znaczenia z jakiej dziedziny :) Człowiek miliona pasji...
Ponad wielkie cycki cenię wielkie serce <3
2 w 1

muahahaha
Posty: 365
Rejestracja: poniedziałek, 28 listopada 2011, 18:27

Re: Co lubią Dwójki

#18 Post autor: muahahaha » środa, 8 maja 2013, 18:24

znam jedną 2.....no dobra, to moja mama xdd - i nie wiem jak sobie z nią poradzić, normalnie wszystkie kończyny mi już opadły. Kobitka udziela tylko porad i zasypuje słuchacza ciekawostkami (pseudonaukowymi), przy czym ma wyłączoną funkcję słuchania. Czy są jakieś metody do przeprowadzenia normalnej konwersacji? I tutaj pytanie do 2: co trzeba zrobić/powiedzieć by 2 udzielała mniej wskazówek?....ja tutaj konam, ratunkuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

Awatar użytkownika
wodzu88
Posty: 129
Rejestracja: wtorek, 13 marca 2012, 15:01
Enneatyp: Dawca

Re: Co lubią Dwójki

#19 Post autor: wodzu88 » środa, 8 maja 2013, 19:10

Dopierdzielić przykrością. Wtedy się zamknie w sobie :P Brutalne i prawdziwe. A tak swoją drogą, to niezdrowa musi byc, skoro tyle gada i nie słucha. Bo nie umie wyczuć czego ludzie potrzebują
Ponad wielkie cycki cenię wielkie serce <3
2 w 1

Amaltea
Posty: 3
Rejestracja: wtorek, 7 maja 2013, 14:05
Enneatyp: Dawca

Re: Co lubią Dwójki

#20 Post autor: Amaltea » czwartek, 9 maja 2013, 11:16

I tutaj pytanie do 2: co trzeba zrobić/powiedzieć by 2 udzielała mniej wskazówek?
Mniej wskazówek, huh? Poza wymienionym wyżej byciem niemiłym, to ja mam tak, że jeżeli komuś o czymś opowiadam i widzę, że ta osoba nie jest zainteresowana, to przestaję. Albo wystarczy mi powiedzieć: "wybacz, ale mnie to zupełnie nie interesuje". To przestanę bardzo szybko.

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5857
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Co lubią Dwójki

#21 Post autor: boogi » czwartek, 9 maja 2013, 18:08

wodzu88 pisze:
Amaltea pisze:Pewnie jakby mnie zostawić samą sobie na trzydzieści dni, to nauczyłabym się miliona rzeczy, ale z myślą gdzieś w głowie, że komuś się pochwalę, zrobię coś pożytecznego dzięki tej wiedzy, coś dla ogółu, kiedy już wrócę między ludzi.
Ach, te dzielenie się wiedzą :D Jakie to mi bliskie :lol: Dokładnie tak samo robię. Wiedzy nigdy nie za wiele, bez znaczenia z jakiej dziedziny :) Człowiek miliona pasji...
To także dla skrzydła w2 (w przypadku Jedynki) jest prawdziwe. Przypuszczam, że oboje jesteście 2w1 (wodzu ma w podpisie to wiem), a nie 2w3?
Sądzę, że w przypadku 2w3, oraz 3w2, takiego zainteresowania już nie będzie. To raczej wymieszanie cech typów 1 i 2.
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Amaltea
Posty: 3
Rejestracja: wtorek, 7 maja 2013, 14:05
Enneatyp: Dawca

Re: Co lubią Dwójki

#22 Post autor: Amaltea » czwartek, 9 maja 2013, 20:20

boogi pisze:Przypuszczam, że oboje jesteście 2w1 (wodzu ma w podpisie to wiem), a nie 2w3?
Dwójka, bez żadnego skrzydła :) Przy czym robiłam test wielokrotnie w życiu i razy kilka wypadło mi 2w3 :)

anonimka
Posty: 13
Rejestracja: wtorek, 15 listopada 2016, 21:12

Re: Co lubią Dwójki

#23 Post autor: anonimka » sobota, 19 listopada 2016, 22:53

zainteresowania, hobby?

każdy ma jakieś :)

Uwielbiam robić zdjęcia. Mam ich setki, tysiące. To fotki do szuflady. Tylko dla mnie. To wspomnienia. Zatrzymane chwile. Mam też stare albumy, rodzinne. Kilka razy się zdarzyło, że wysłałam jakieś tam zdjęcia na konkurs. Ale nie dla podziwu. Chodziło mi o kasę. Niestety ma pycha mnie zgubiła. ;) Za słabe te moje fotki były. Wyróżnienia się zdarzały, ale bez gratyfikacji. Ciągle myślę, żeby się szkolić, doskonalić w tym temacie. Ale nie ma na to czasu. Dom, rodzina, dziecko, praca, nauka......ehsssss. Normalne życie dorosłego człowieka. No i tak odkładam to samodoskonalenie.

Grywałam w gry strategiczne w przeszłości. Porzuciłam kilka lat temu. Powodem był oczywiście brak czasu.

Teraz też robię biżu hand - made. Kilka razy się zdarzyło, że parę sztuk sprzedałam, kilka podarowałam. 90% z tego wszystkiego przeznaczona jest dla mnie. Lubię mieć coś innego, niepowtarzalnego. Takie ręczne robótki uspokajają. Rozwijają wyobraźnię.
2w1 (w związku z epikurejczykiem)

ODPOWIEDZ