Plany prokreacyjne dziewiątek

Ile dzieci masz zamiar zmajstrować i wychować?

Chcę mieć wesołą czwóreczkę lub więcej bejbików
10
11%
Chcę mieć trójkę potomków
8
9%
Wystarczą mi dwa szkraby
16
18%
Zadowolę się jedną latoroślą
6
7%
Chcę odwalić kitę bezpotomnie
12
14%
Nie jestem dziewiątką, ale chcę zobaczyć wyniki
36
41%
 
Liczba głosów: 88

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Słomkowy_Kapelusz
Posty: 850
Rejestracja: czwartek, 19 października 2006, 11:58
Lokalizacja: Z głowy
Kontakt:

Plany prokreacyjne dziewiątek

#1 Post autor: Słomkowy_Kapelusz » piątek, 8 grudnia 2006, 21:42

Ewolucja sprawia, że geny jednych giną, a innych się rozmnażają i udoskonalają poprzez kombinacje z jeszcze innymi. To czy geny danej osoby przetrwają zależy od tego jakie ma ona plany rozrodcze oraz od tego czy znajdzie ona wspólnika do ich realizacji. Od realizacji planów zależy czy wszystkie typy przetrwają, w jakiej liczbie będą reprezentowane, a może także to czy pojawią się kiedyś nowe. To czysta spekulacja, ale sprawdzenie zamiarów prokreacyjnych poszczególnych typów wydaje się interesujące ;)



Awatar użytkownika
Szopa
Posty: 644
Rejestracja: czwartek, 19 października 2006, 21:13
Lokalizacja: Zewsząd. Jesteście otoczeni.

#2 Post autor: Szopa » piątek, 8 grudnia 2006, 22:26

Em. Nie glosuje narazie, bo nie wiem jaka bedzie odpowiedz mojej przyszlej zony :P
Mysle ze dwojka dzieci to najlepsza liczba, pojedyncze sa egoistami, a trzy to juz za duzo...
Ale jak mowilem chce tyle ile kobieta ma :P
Obrazek

Awatar użytkownika
Hydra
VIP
VIP
Posty: 825
Rejestracja: czwartek, 16 listopada 2006, 18:19
Lokalizacja: Wrocław

#3 Post autor: Hydra » piątek, 8 grudnia 2006, 23:31

Dziewięcioro. Hydry rozmnażają przez podział podłużny, więc każda z moich głów jest załążkiem nowego bytu idealnego.
A moim wspólnikiem będzie księżyc w pełni i raczej nie będę go pytać o zdanie. ;)
MY NIE MóWIMY NIC

Kikijuro
Posty: 499
Rejestracja: sobota, 21 października 2006, 21:54

#4 Post autor: Kikijuro » poniedziałek, 11 grudnia 2006, 11:12

No moje plany raczej nie są jeszcze bliżej sprecyzowane, ale raczej moje umiłowanie spokoju nie zaakceptuje większej liczby dzieci jak dwójka :)

malaya
Posty: 7
Rejestracja: czwartek, 1 lutego 2007, 19:08
Lokalizacja: Nadmorska mieścina ;)

#5 Post autor: malaya » czwartek, 1 lutego 2007, 19:19

Mam nadzieję, że dorobię się parki :)

Najbardziej optymalny układ - starszy brat, młodsza siostra ;)
9w1 :]

Montez
Posty: 35
Rejestracja: piątek, 3 listopada 2006, 14:58
Lokalizacja: Dublin

#6 Post autor: Montez » piątek, 25 stycznia 2008, 13:47

Jestem jedynakiem i wiem jaka to cholernie irytujace i przygniatajace gdy rodzice mowia mi ze "maja mnie tylko jednego" i do tego chca zebym sam zaspokoil wszystkie ich pragnienia odnosnie siebie, wnukow, spokojnej starosci i innych rzeczy.
Fakt ze wychowania duzej ilosci potomstwa to duzy wysilek i mnostwo wyrzeczen ale ile z tego milosci i oparcia.
Reasumujac: poprosze co najmniej czworke :)
9w1

Idziemy na Guinnessa na Temple Bar?

Awatar użytkownika
Celice
Posty: 104
Rejestracja: poniedziałek, 28 lipca 2008, 14:19
Enneatyp: Mediator

#7 Post autor: Celice » środa, 20 sierpnia 2008, 11:52

Ja w ogóle nie odczuwam potrzeby spełniania się jako matka. Żyję z myslą że mam tylko jedno zycie więc wizja poświęcania go wychowaniu dzieci mnie przeraża :roll:
9w8

Awatar użytkownika
Absynt
VIP
VIP
Posty: 3178
Rejestracja: środa, 25 kwietnia 2007, 13:53

#8 Post autor: Absynt » środa, 20 sierpnia 2008, 23:35

Na to nie ma innego slowa niz egoizm i ew. tego synonimy :P.

Ja za Chiny ludowe nie jestem na to gotowy, ale marze o pociechach. Moje i Mej Ukochanej... wspolne dzielo. Nowy czlowiek o_O. Dla mnie to cud! 2 to minimum :]. Chetnie 3, ale trzecie byloby dobre pare lat mlodsze od pierwszej dwojki. 4 to w razie niespodzianki :]. Duza, kochajaca sie rodzina to skarb o jakim marze od dawna.
6w7 sx/so EIE

Zycie to samospelniajaca sie przepowiednia.

Awatar użytkownika
Celice
Posty: 104
Rejestracja: poniedziałek, 28 lipca 2008, 14:19
Enneatyp: Mediator

#9 Post autor: Celice » czwartek, 21 sierpnia 2008, 09:09

Absynt pisze:Na to nie ma innego slowa niz egoizm i ew. tego synonimy :P.
No właśnie tego nie potrafię zrozumieć dlaczego tak wielu ludzi uważa za egoizm niechęć posiadania własnego potomstwa. To nie egoizm tylko wybór :roll:
O czym świadczą słowa typu :"A kto się tobą zajmie na starość" "Chcę mieć dziecko żeby się dowartościować"
Dla mnie egoizmem raczej jest powoływać na świat istotę która się na ten świat nie prosi ;)

A w moim przypadku możliwe że jeszcze nie dojrzałam by poświęcać się dla kogoś innego, bo sama nie czuję się spełniona. Narazie muszę myśleć więc o sobie 8)
9w8

Awatar użytkownika
In3orn
VIP
VIP
Posty: 601
Rejestracja: czwartek, 28 czerwca 2007, 21:07
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: Kraków

#10 Post autor: In3orn » wtorek, 4 listopada 2008, 18:54

Ja nie wiem czy chcę. To za trudne pytanie. Albo inaczej. Chcieć to pewnie tak, ale nie wiem czy "chciałbym im to zrobić".
Don't give up! Never give up! Never back down!

Awatar użytkownika
edy
Posty: 34
Rejestracja: piątek, 16 stycznia 2009, 10:24
Lokalizacja: z Nangijali

#11 Post autor: edy » poniedziałek, 2 marca 2009, 19:37

Absynt pisze:Na to nie ma innego slowa niz egoizm i ew. tego synonimy
Naprawdę nie sprawiedliwe jest takie generalizowania i szufladkowanie!

Ja też się nie garnę do latorośli, do rodzicielstwa trzeba mieć powołanie...jakoś o siebie nie potrafię się zatroszczyć. Dobre chęci w tym względzie mogą nie wystarczyć.
Jak ktoś czuję chęć zostawienia śladu po sobie dając życie, to niech nawet o drużynę piłkarską się postara w domu.
Sama wiem najlepiej co mogę z siebie dać, jak mi się kiedyś odwidzi i będę chciała swój genotyp powielić to zrobię to tylko dlatego, że będę tego pragnęła. A nie dlatego, że pod presją większości szukałam spełnienia się jako pełnowartościowy człowiek.
poszukujemy klucza do raju a mamy otwarte niebo ;)

9w8

Awatar użytkownika
kinia
Posty: 150
Rejestracja: poniedziałek, 8 września 2008, 22:31
Lokalizacja: kraków

#12 Post autor: kinia » czwartek, 9 kwietnia 2009, 15:55

dla mnie dwójka była całkowitą pełnią szczęścia.... a trójka się okazała spełnieniem, czwórki nie planuję, będę się rękami i nogami zapierać, i głową też ;)
9w1, ISFj

Awatar użytkownika
masochistka666
Posty: 5
Rejestracja: czwartek, 30 kwietnia 2009, 18:05
Lokalizacja: czeluście Piekielne.

#13 Post autor: masochistka666 » czwartek, 30 kwietnia 2009, 18:32

Dzieci...? Dzieci...?
Sama nie jestem jedynaczką, bo mam młodszego brata, a rodzicielkę uświadamiam od dawna, że wnuków się raczej ode mnie nie doczeka.
Nie tyle, że nie chcę - bo sama do końca nie jestem tego pewna - ale nie wierzę w to, że ktokolwiek mnie kiedykolwiek pokocha i będzie chciał założyć ze mną rodzinę.
Lubię żartować, że jestem księżniczką w wieży (zwanej moim pokojem), a książę na białym rumaku (czyt. w samochodzie xP), jak tylko przyjedzie, zaraz spieprzy, bo się mnie wystraszy.
Jestem przekonana, że umrę, nie tyle, co bezdzietnie, ale i samotnie.
No ale gdyby jednak, boję się, że zmarnowałabym temu dziecku/tym dzieciom życia. Czasami nic sobie do jedzenia nie robię, bo mi się nie chce (ach, co by było gdyby nie ci rodzice), więc... dzieciom?
Boże, tylko iść się położyć i czekać na śmierć >;

Ale jak już bym miała mieć dziecko, to tylko jedno. Wolę nie ryzykować, że więcej świrów mojego pokroju zaludni ziemię. No bo ja jestem jeszcze niegroźna, bo z domu nie wychodzę (;

I ogólnie... boję się odpowiedzialności. I takiej świadomości, że coś w sobie noszę...
9w1...

Love me.
Abandon hope.


nothing has any sense...

ehhh... falling into the red darkness and cry.

Awatar użytkownika
Grin_land
Posty: 2458
Rejestracja: niedziela, 31 maja 2009, 15:51
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: tryb koczowniczy

#14 Post autor: Grin_land » sobota, 22 sierpnia 2009, 19:34

ja zawsze myślałam że fajnie byłoby mieć większą rodzinę...

kilka lat temu nawet na serio planowałam 5 do 7 dzieci.
A teraz bardziej się do tego nastawiam na zasadzie "będzie co ma być", bo wcale nie jest powiedziane że będę miała z kim te dzieci "mieć" ;P
ale i jedna ewentualność i druga ma swoje plusy i minusy, zawsze się znajdzie powód by narzekać, można się cieszyć w obu przypadkach tylko trzxeba nad tym popracować :)
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
"infantyle najbardziej ojczą" R25
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
Najmądrzejszy Post na Forum-dla 9
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
"istnieje strasznie dużo nieaktywnej delikatności, która nie jest niczym innym jak lenistwem, niechęcią do wszelkich kłopotów, zamieszania czy wysiłku"

Awatar użytkownika
Grizzly
Posty: 32
Rejestracja: sobota, 25 lipca 2009, 13:36
Lokalizacja: Z Mazur

#15 Post autor: Grizzly » niedziela, 23 sierpnia 2009, 23:09

Nie! Nie chce mieć dzieci. Nie mam wystarczająco czasu dla moich spraw, a co dopiero dla dzieci. o.0
Pewnie niektórzy pomyślą, że jest to egoizm, ale czy przekładanie własnych potrzeb nad potrzeby czegoś co nie istnieje nim jest? Wątpie...
9w8

ODPOWIEDZ